Żydowski autor komentuje swastyki na synagogach: Sądzę, że są dziełem “kogoś ze środowiska żydowskiego”

Aktualizacja: 2009-09-17 9:25 am

Gazety amerykańskie podały w wydaniach z 14 września br. o “kolejnych antysemickich incydentach”, za jakie uznano znalezione na drzwiach dwóch synagog w Seattle malowidła swastyk i towarzyszące im, dosyć dziwne napisy. Na domiar złego, pojawiły się one w szczególnym momencie, czyli w tygodniu przygotowań do rozpoczęcia świąt Rosz Haszana, otwierających  Nowy Rok według żydowskiego kalendarza.

Dla członków synagogi napisy tego rodzaju to nic innego tylko kolejny przykład wrogich sił “antysemickich” i działających w ukryciu “prawicowych ekstremistów”. – Czy mamy odebrać to jako kolejny atak na nas i powinniśmy czuć się jako ofiary, czy też ma to być dla nas duchowym wyzwaniem do przebudzenia się – pyta Rivka, członkini synagogi Bikur Cholim-Machzikay Hadath. Ten punk widzenia prezentowany jest i serwowany szerszej opinii publicznej.

I choć prawdziwi sprawcy nadal pozostają “nieznani”, przynajmniej dla policji, to nieco światła na potencjalnych sprawców oraz ich intencje rzuca żydowski ortodoksyjny dziennikarz i autor kilku książek, David Klinghoffer.

Klinghoffer pisze, że na wieść o incydencie ze swastykami: “Oczywiście wszyscy byli tutaj z tego powodu zbulwersowani, co jest zrozumiałe, ale pierwsza reakcja mojej żony po usłyszeniu tej wiadomości była: Wygląda na to, że albo sprawcą był jakiś rozkapryszony żydowski nastolatek albo zrobiła to jakaś inna rozdrażniona osoba z naszej społeczności.”

“To co rzuciło mi się w oczy” – kontynuuje Klinghofer – “to fakt, że swastyki, słowo “Nazi” oraz niertograficznie napisane: “Czwarta Żesza” (org. “Fourth Riech”), pojawiły się w sobotni wieczór w czasie gdy Żydzi zaczynają cykl modlitw przed świętami Rosz Haszana. […] Właśnie wybór tego wieczora Selichot zwrócił na mnie szczególną uwagę, gdyż nikt poza wewnętrzą społecznością nie wie, że trwają specjalne dla Żydów dni. Uwagę zwrócił również niegramatyczny napis: czy jakiś prawdziwy neo-nazista napisałby ten wyraz błędnie?”

Synagogi położone są wśród żydowskiej i murzyńskiej społeczności i – według Klinghofera – “jakoś nie widzę aby czarna młodzież zajmowała się malowaniem nazistowskiej ikonografii. Ponadto, synagogi znajdują się w geograficznie odizolowanym rejonie Seattle, dosyć trudne do znalezienia.”

W tym momencie Klinghofer próbuje sam wskazać na prawdziwego sprawcę “antysemickich napisów”. Pisze on: “Przewiduję, że jeśli znajdzie się jakaś poszlaka, to okaże się, że będzie prowadziła ona do środowiska żydowskiego. ” Wspiera on swoje przypuszczenia doświadczeniami z przeszłości. “Przypominam sobie swoje własne przeżycia w czasie gdy dorastałem. Na lekcjach w naszej Hebrajskiej Szkole Reformowanej, chłopcy cały czas malowali swastyki i insygnia nazistowskie na swoich zeszytach, a kiedy jakiś nie mający autorytetu nauczyciel odwracał się od nas plecami, chłopcy zaczynali skakać i wyciągali ręce w pozdrowieniu hitlerowskim.

“Zobaczymy czy moje podejrzenia sprawdzą się.” – kończy Klinghofer, z pewnością zdając sobie doskonale sprawę, że wiele z tego typu “antysemickich” incydentów mających stwarzać w środowisku żydowskim nieustanne poczucie ofiary i prześladowania oraz wykorzystywanych jako narzędzie propagowania eksklusywizmu w obliczu “wrogiej”, otaczającej z zewnątrz społeczności chrześcijańskiej, było dziełem żydowskich sprawców.

ZOB. RÓWNIEŻ:

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com - na podstawie Believenet | Seattle Times
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=14017 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]