Większość braci chce starej Mszy: Mocne słowa prokuratora generalnego Franciszkanów Niepokalanej

Fałszywe oskarżenie, przekazywane przez różne czasopisma i agencje informacyjne, rozprzestrzeniło się niczym wyciek ropy. Poważnie naruszyło dobre imię Ojca założyciela Instytutu – mówi o. Alessandro Apollonio w wywiadzie dla Vatican Insidera.

Sprawa Franciszkanów Niepokalanej, a właściwie dekretu, który narzucił im rezygnację z odprawiania starszej formy Mszy trwa. Zakaz zawarty w dekrecie odejmuje także prywatne celebracje co jest niezgodne z prawem kościelnym zawartym w motu prorio „Summorum Pontificum” i instrukcji „Universae Ecclasiae”. 

Do tej pory mieliśmy liczne przecieki i spekulacje dziennikarzy na temat tego co dzieje się w Zgromadzeniu. Bracia do tej pory wydali tylko króciutkie oświadczenie oznajmiające, że całkowicie podporządkowują się Ojcu Świętemu. Wywiad z ojcem Apollonio, prokuratorem generalnym Zgormadzenia jest ważnym i obszernym głosem na temat tego co naprawdę spotkało FN.

W polskim tłumaczeniu wywiad ten ukazał się na portalu Liturgia.pl Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego.

Ojciec Apollonio nie pozostawia złudzeń, że powołanie komisarza w Zgromadzeniu ma związek z zaangażowaniem ministra generalnego (główny przełożony Franciszkanów) w promowianie, zgodnie z prawem kościelnym vetus ordo liturgii rzymskiej. Ważne w tej sprawie jest zdanie o. Apollonio, który mówi: „Grupa braci […] oskarżyła wcześniej Ojca założyciela o narzucenie vetus ordo całemu Instytutowi. Chociaż to oskarżenie jest całkowicie nieuzasadnione, ludzie w nie uwierzyli, a nasze próby wykazania, że jest fałszywe, okazały się daremne. To fałszywe oskarżenie, przekazywane przez różne czasopisma i agencje informacyjne, rozprzestrzeniło się niczym wyciek ropy. Poważnie naruszyło dobre imię Ojca założyciela Instytutu”.

Z wypowiedzi ojca prokuratora wynika, że pojawiła się w Zgromadzeniu, ze strony władz zakonnych, propozycja by dawny ryt był rytem własnym Zgromadzenia – co oznaczałoby, że w takiej formie odprawiana byłaby choćby Msza konwentualna. Jednak, zgodnie z prawem kościelnym, nikt nie może ingerować w prywatne celebracje poszczególnych braci i ryt jaki wybierają – dotyczy to zarówno nowej jak i starej Mszy. Zatem reakcja „grupy braci”, przypomina raczej atak uprzedzający. A odpowiednie kongregacje za samą propozycję zareagowały sankcjami.

„O. Lombardi stwierdził wyraźnie, że decyzje dotyczące naszego Instytutu nie stanowią wyparcia się motu proprio. Jednakże nadal czekamy na autentyczną interpretację dotyczących liturgii warunków, jakie naszemu Instytutowi postawiła Stolica Apostolska. Na przykład nadal nie wiadomo, kim dokładnie są „właściwe władze”, które mogą dać wyżej wymienione zezwolenie. Czy będzie to komisarz, Kongregacja ds. duchowieństwa, Papieska Komisja Ecclesia Dei, miejscowy biskup, jedna z wymienionych instytucji czy wszystkie z nich? Mamy nadzieję, że to tylko tymczasowe warunki dyscyplinarne i że wkrótce otrzymamy pozwolenie, by celebrować w vetus ordo, tak jak czyniliśmy to zawsze. Już bez obecnych ograniczeń, które – jeśli nie znajdzie się lepszej dla nich racji – pozbawiają nas uniwersalnego prawa, przyznanego w motu proprio Summorum Pontificumi instrukcji Universae Ecclesiae.” – to słowa stanowcze i dobrze pokazujące, że dekret jakim wydano w sprawie FN jest prawnym bublem, który powstał z niejasnych intenscji.

Sprawa ta musi być rozwiązana – dzisiaj dekret ten wytwarza pewnego rodzaju próżnię prawną ponieważ jest niepowiązany z opbowiązującym prawem Kościoła w kwestii rytów liturgii rzymskiej.

Tomasz Rowiński/liturgia.pl/Vatican Insider

Za: Fronda.pl (17.08.2013) | http://www.fronda.pl/a/wiekszosc-braci-chce-starej-mszy-mocne-slowa-prokuratora-generalnego-francikszkanow-niepokalanej,30121.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content