Skandal w Duisburgu: Nagie zabawy w przedszkolu

W niemieckim Duisburgu urządzono salę, w której małe dzieci bawią się ze sobą nago. Sprawą zajął się prokurator.

Skandal nagłośnił oburzony ojciec tureckiego pochodzenia. Według informacji przedszkolanek, dzieci same wyraziły ochotę zdjęcia ubranek do zabawy. Jednak rodzice mają pretensje, że nie poinformowano ich o tym, że ich pociechy spędzają czas w przedszkolu na golasa. Ponad połowa z nich przestała wysyłać swoje dzieci do przedszkola.

Reakcja była natychmiastowa: – Musieliśmy zamknąć placówkę, gdyż dalsza oparta na zaufaniu współpraca wychowawców i rodziców nie była możliwa – mówi Thomas Krützberg, kierownik urzędu ds. młodzieży w Duisburgu. Instytucja zamknęła przedszkole na cztery tygodnie i urlopowała przedszkolanki. Dyrekcja placówki musi do końca stycznia znaleźć nową kadrę. Jednocześnie prokuratura rozpatruje sprawę pod kątem niedopełnienia obowiązków opiekuńczych i wychowawczych.

Jednak Krützberg broni przedszkolanek: – Wychowanie seksualne jest częścią pedagogiki. To normalne, że dzieci interesują się swoim ciałem. – twierdzi urzędnik. Nie potrzeba do tego jednak oddzielnej „nagiej grupy”, a już na pewno nie w zamkniętych pomieszczeniach. Ponadto trzeba koniecznie rozmawiać o tym z rodzicami – dodaje.

Innego zdania jest rzecznik prasowy Inicjatywy „Dzieci w Niebezpieczeństwie”, Matthias von Gersdorff: – To regres do metod wychowawczych Pokolenia’68. Zamiast stawiać dzieciom granice, dano im w imię liberalnego wychowania wolną rękę – mówi oburzony.

ksek, idea.de


Za: Fronda.pl
„Nagie zabawy w przedszkolu”


ZOB. RÓWNIEŻ:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content