Liberalna pedagogika w praktyce: Biegające nago dzieci w norweskim przedszkolu mają prawo do „zabaw kopulacyjnych”, do onanizowania się…

Norweskie media rozprawiają nad kolejnym szokującym pomysłem liberalnych pedagogów: w Oslo dzieci od najmłodszych lat mają być poddawane ekperymentowi „przyzwyczajania do seksualności”. Oto w przedszkolu przy ulicy Bjerkealeen [Al. Brzozowa] dzieci mają biegać nago, wolno im będzie zaglądać sobie do pupy, onanizować się, imitować kopulację, granicą zabawy jest jedynie zakaz „wkładania do środka”.

– Uważa się, że seksualność wśród dzieci jest nieistotna. Otóż jest. Dlatego seksualnych zabaw dzieci nie należy powstrzymywać, nawet w przedszkolu – mówi przedszkolanka i pedagog Pia Friis [zdjęcie tej pani – tutaj]

– Dzieci mogą się oglądać i poznawać swe ciało. Mogą bawić się w lekarza, mamę i tatę, zabawy pupowe, kopulacyjne, mogą tańczyć nago i onanizować się. Nie powinno się tego powstrzymywać. Ale tą seksualność należy też socjalizować, tak aby nie wolno było trzymać się za genitalia podczas posiłków.
Jedno jest pewne, że prędzej czy później dzieci będą uprawiać zabawy seksualne i badać się w przedszkolu. Ale gdy personel jest niepewny, dzieci zarażają się ciekawością, co odbija się negatywnie. Zapomina się, że dzieci mają chuć, i że niekiedy przeżywają orgazm.

Psycholog i seksuolog Thore Langfeldt przyznaje rację Friis:
– Dzieci muszą uczyć się o seksualności, w przeciwnym razie mogą mieć problemy. Nie rozumiem negatywnych reakcji na idee z przedszkola Bjerkealeen.

 

Jak do tej pory, brak angielskojęzycznych tłumaczeń tekstów, które ukazały się w norwerskiej prasie. Dotychczasowe linki:

 

(DODANO 17-10-2007: Pierwsze tłumaczenie tekstu pochodzilo z Forum Frondy, zmienione (17-10-2007) na podstawie późniejszego angielskojęzycznego wydania Aftenposten oraz informacji w serwisie LifeSiteNews.)

 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content