„Tu solus sanctus, Tu solus Altissimus Jesu Christe” – Krzysztof Kawęcki

Arcybiskup Marcel Lefebvre pisał: „wiara utwierdza w nas, a fakty pokazują, że historia ma jeden podstawowy wyznacznik: Wcielenie, Krzyż, Zesłanie Ducha Świętego; i przeżywała ona swój pełny rozkwit w społeczeństwie katolickim, czy było nim imperium Charlemagne’a czy republika García Moreno. A kiedyś nadejdzie wyznaczony czas, i dotrze ona do swego kresu, gdy liczba wybranych się dopełni, ale najpierw przyjdzie wielkie «odstępstwo»; czyż nie teraz to przeżywamy” .

W tych słowach arcybiskup Lefebrve przypomniał naukę Kościoła, że państwa podlegają władzy Chrystusa i rządy państw winne są Jemu cześć i posłuszeństwo. To, co było przez wieki oczywiste dla katolików, zostało zakwestionowane przez ideologię oświecenia, która zainspirowała tzw. katolików liberalnych. Pierwsza ich grupa zorganizowała się wokół założonego w 1830 roku przez księdza Félicité de Lamennais pisma „L’Avenir”. Poglądy katolików liberalnych zostały sformułowane w 1890 roku na kongresie w Angers, zwołanym z inicjatywy biskupa tego miasta. Tzw. szkoła z Angers przeciwstawiała się tendencjom katolików społecznych, zwanych także szkołą z Liège. Głównym założeniem była wolność osobista i wolność korporacji .

Tezy te zostały potępione w encyklikach papieża Leona XIII Immortale Dei (1832), Libertas (1888) i Sapientiae Christianae (1890). W pierwszej z nich Ojciec Święty pisze, że państwo powinno czcić Boga i popierać prawdziwą religię, tj. katolicką. Chrystus ustanowił Kościół, który jest społecznością doskonałą, od państwa odrębną i niezależną, ale między tymi władzami musi istnieć harmonijny związek. Papież odrzuca zasady „nowego prawa”, zrodzone już w XVI wieku, które głosiły, że ludzie są z natury niezależni, a władza pochodzi nie od Boga, ale od ludu. Skutkiem tego „nowego prawa” jest równouprawnienie różnych wyznań, wolność myśli i prasy, odłączenie Kościoła od państwa. Próbę poddawania Kościoła pod świecką zwierzchność, papież nazywa bezprawiem i przypomina, że poglądy te zostały potępione przez Magisterium Kościoła, poczynając od encykliki Grzegorza XVI Mirari vos (1832) . Dopełnieniem tych słów było poświęcenie ludzkości Najświętszemu Sercu Chrystusa, podczas Roku Świętego 1900.

Poglądy katolickich liberałów zostały również potępione przez papieża Piusa X, który zarzucił im m.in. przyjęcie teorii suwerenności ludu, ekonomizm i socjologizm. Twórca ruchu Sillon został potępiony przez świętego Piusa X nie dlatego, że przeszedł od demokracji klasycznej do nowoczesnej, ale że zaakceptował jej laicyzm .

Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) przypomina, że tezy o konieczności rozdziału Kościoła od państwa, oddzielenia prywatnych przykazań katolików od publicznych obowiązków obywatela, zostały już potępione przez papieża Piusa VI w Konstytucji Apostolskiej Auctorem Fidei. Zarazem Pius X przestrzega, że moderniści nie poprzestają na oddzieleniu Kościoła od państwa, głosząc, że Kościół w rzeczach doczesnych winien podlegać państwu .

W encyklice Quas primas papież Pius XI nakazuje, aby cały katolicki świat czcił Chrystusa jako króla. Pius XI ustanowił Święto Chrystusa Króla, które ma być obchodzone na całym świecie corocznie, w ostatnią niedzielę października, tj. w niedzielę poprzedzającą uroczystość Wszystkich Świętych. Święto Chrystusa Króla przypomina, że Kościół jako instytucja ustanowiona przez Chrystusa ma być w pełni wolna i niezależna od władzy świeckiej .

Pius XI podkreśla, że Święto Chrystusa Króla jest szczególnym lekarstwem na zarazę laicyzmu, który nazywa zbrodnią. Laicyzm zaprzecza panowaniu Chrystusa nad wszystkimi narodami i Jego prawu rządzenia nimi. „Doroczne zaś obchodzenie tego święta napomni także państwa, że tak jednostki, jak i władze i rządzący mają obowiązek czcić publicznie Chrystusa i Jego słuchać; przywiedzie im bowiem na myśl ów sąd ostateczny, na którym Chrystus, nie tylko usunięty z życia publicznego, lecz także przez wzgardę zlekceważony i zapoznany, bardzo surowo pomści te tak wielkie zniewagi, ponieważ godność Jego królewska tego się domaga, aby wszystkie państwa tak w wydawaniu praw i w wymierzaniu sprawiedliwości, jak też w wychowaniu młodzieży w zdrowej nauce i czystości obyczajów zastosowały się do przykazań Bożych i zasad chrześcijańskich” .

W innej encyklice Pius XI zwraca uwagę, że ustawy państwowe mogą skutecznie wspierać zadanie Kościoła, o ile oczywiście będą wyrazem Prawa Bożego. Takim wspólnym celem Kościoła i państwa jest ochrona małżeństwa i rodziny przed czynnikami, które rozbijają te instytucje .

Także papież Pius XII w Bożonarodzeniowym orędziu radiowym dla świata z 24 grudnia 1944 przypomniał, że społeczeństwo nie jest bezkształtną masą złożoną z jednostek, lecz „zorganizowanym organizmem skoordynowanych i hierarchicznie zorganizowanych grup społecznych: rodzin, warsztatów i sklepów, profesjonalnych korporacji, a wreszcie państwa” .

Sobór Watykański II przyniósł radykalną zmianę w zakresie społecznego panowania Chrystusa. W 1965 roku papież Paweł VI podpisał przyjętą na sesji Soboru Watykańskiego II Konstytucję duszpasterską o Kościele w świecie współczesnym, rozpoczynającą się od słów: Gaudium et spes. Architekci Soboru kładli „nacisk na problematykę humanizmu”, którego „uzasadnieniem jest teza o godności osobowej człowieka”, a badacz katolickiej nauki społecznej uznał, że „zagadnienie współczesnego ateizmu zostało ujęte w kategoriach tragicznego humanizmu” . Jeden z tzw. konsultorów Watykańskiego Sekretariatu dla Niewierzących, miał stwierdzić, że masońskie hasło „Wolność, Równość, Braterstwo” stało się częścią programu Kościoła, a aprobatę tych słów odnaleźć można w soborowych dokumentach dotyczących wolności religijnej, ekumenizmu i Kościoła .

Arcybiskup Lefebvre pisał, że na Soborze kardynał Bea i kardynał Ottaviani przynieśli dwa dokumenty, które były wyrazem istnienia dwóch obozów w Kościele: pierwszy (Bea) symbolizuje rewolucję francuską, drugi (Ottaviani) tradycję katolicką. Gdy kardynał Ottaviani mówił o „tolerancji religijnej”, to oznaczała ona fakt, że w państwach religijnych istnieją inne religie, które winno się tolerować, lecz nie przyznawać im takich samych praw jak Kościołowi. „W społeczeństwach konieczna jest pewna tolerancja – pisał arcybiskup – co jednak wcale nie oznacza, że pochwala się zło”. Zgodnie z Tradycją Kościoła, założyciel Bractwa Św. Piusa X występował przeciwko neutralności państwa, gdyż jej następstwem jest apostazja wielu milionów katolików. Arcybiskup przypominał, że celem Kościoła było zawsze nauczanie prawdy i tolerowanie błędu, pomniejszanie błędu i doprowadzenie do prawdy. Dlatego państwo katolickie „odmawiało innym religiom prawa do publicznych świątyń. Tolerowało jedynie prywatne praktyki religijne, unikając skandalu, jaki wywołałyby te świątynie, przyciągając chrześcijan do fałszywych religii. Chroniło zatem wiarę obywateli” .

Arcybiskup Lefebvre uznał, że Sobór Watykański II nie przyjął wprawdzie indywidualistycznego, indyferentnego racjonalizmu, ale zaakceptował indyferentyzm państwowy, którego wyrazem są: prawo do wolności religijnej dla wyznawców wszystkich religii, zniszczenie publicznego prawa Kościoła, likwidacja państw katolickich. Z tego powodu papieże zawsze potępiali liberalizm, uważając go za najgorszego wroga Kościoła. Więcej, arcybiskup Lefebvre podkreślał, że prawda historyczna i filozoficzna głosi, że liberalizm wiedzie do totalitaryzmu i rewolucji komunistycznej; jest on duszą wszystkich rewolucji, w tym francuskiej. Polityczny i społeczny liberalizm oznacza panowanie indywidualizmu. A fundamentem liberalizmu jest jednostka i zniszczenie wszystkich naturalnych hierarchii społecznych .

Jacek Bartyzel sprawia sprawę jasno: „Herezja demokratyczna, czyli wyrzeczenie się obowiązku zaprowadzenia społecznego królestwa Jezusa Chrystusa, to jeden z elementów wielkiej zdrady – Kościoła zdradzonego przez hierarchów i teologów wyrzekających się Mszy Wszechczasów w rycie św. Piusa V, Dekalogu, dogmatów i klasycznej filozofii” .

Jak długo aktualne będzie dramatyczne pytanie abp Lefebvra: czy my, katolicy nie będziemy już mieli prawa do posiadania naszych państw katolickich jedynie dlatego, aby nie drażnić wyznawców religii muzułmańskiej, buddyjskiej lub protestanckiej?

Nie możemy jednak ulegać jakiemuś fatalizmowi. W ślad za słowami papieża Piusa X z encykliki Pascendi, arcybiskup Lefebvre wskazuje trzy środki zaradcze, które przezwyciężą obecną sytuację. Są to: filozofia tomistyczna, teologia tomistyczna i wynikające z tych dwóch nauk publiczne prawo Kościoła. Te trzy elementy służą temu aby „wszystko odnowić w Chrystusie” i odbudować katolickie społeczeństwo .

Krzysztof Kawęcki

Za: konserwatyzm | http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/760/ | Krzysztof Kawęcki: "Tu solus sanctus, Tu solus Altissimus Jesu Christe"

Skip to content