Błąd Papieski – Bp Richard Williamson, FSSPX

Wypowiadając się dwa tygodnie temu w sprawie relacji pomiędzy posoborowym Rzymem, a Bractwem Św. Piusa X (SSPX) papież Benedykt XVI jeszcze raz udowodnił jak subtelna, a zarazem poważna sprawą jest błąd kolegialności. W dniu 15 stycznia wygłosił bowiem przemówienie na plenarnej sesji Kongregacji do spraw nauki i wiary (dawniej znanej jako Święte Oficjum). Trzy pierwsze akapity z tego liczącego dwanaście akapitów przemówienia papieża wymagają zacytowania w całości, ale z konieczności ich podsumowanie, tak wierne jak to tylko możliwe, będzie musiało nam tu wystarczyć.

1. Wasza kongregacja dzieli z papieżem wyjątkową posługę w celu zapewnienia jedności Kościoła poprzez ochronę doktryny katolickiej.  Owa jedność zależy od jedności w Wierze, której papież jest największym obrońcą a umacnianie braci w wierze i utrzymywanie jedności jest jego podstawowym zadaniem. 2. Wasz autorytet w dziedzinie nauczania (Magisterium), podobnie jak autorytet papieża, wymaga posłuszeństwa wobec Wiary, tak aby nastała jedna owczarnia pod rządami jednego Pasterza. 3. W każdym czasie Kościół stoi przed zadaniem, aby wszyscy Chrześcijanie wspólnie dawali świadectwo Wierze, „pokładam szczególną wiarę w to, ze jesteście zaangażowani i działając w tym duchu dołożycie starań, aby przezwyciężyć wszelkie pozostałe problemy doktrynalne na drodze do osiągnięcia przez SSPX pełnej łączności (Komunii) z Kościołem”.

Problem, z którym mamy tutaj do czynienia jest jednak znacznie głębszy niż to, czy SSPX jest w „pełnej łączności z Kościołem”. Problemem jest to całość relacji pomiędzy sprawą jedności a Wiarą… W rzeczywistości katolicka jedność wynika z katolickiej wiary. Katolika określa się po pierwsze poprzez to w co wierzy, dlatego tez w kościele gdzie nie ma wiary katolickiej nie może być mowy o katolikach, których dałoby się przywracać do jedności, równocześnie tam gdzie jest Wiara istnieje zasadnicza podstawa do katolickiej jedności.

Zatem papież mówi (1) że „jedność jest faktycznie jednością w wierze”, ale ogólnie (1, 2, 3) powiązał on jedność i Wiarę ze sobą tak, jakby były sobie równoważne, niemal niezależne od siebie, podczas gdy, prawdziwa jedność jest nierozerwalnie zależna od prawdziwej Wiary. Jak inaczej bowiem papież mógłby dojść do konkluzji (3), która jest zacytowana powyżej w całości, gdzie tworzy wrażenie jakby instrukcji dla Kongregacji do przezwyciężania problemów doktrynalnych dla dobra jedności Rzym-SSPX?

Ale obowiązkiem Wikariusza Chrystusa na ziemi nie jest jednoczenie Rzymu z SSPX za wszelka cenę, ale jednoczenie ich w Wierze Katolickiej takiej, jaką przekazał nam Chrystus. Dlatego, jeśli istniałaby jakaś różnica doktrynalna pomiędzy Rzymem a SSPX (a owa istnieje i jest spora!), to pierwszym problemem jest określenie, która z tych doktryn wyraża Wiarę Katolicka, a która nie. Po takim określeniu papież ma obowiązek jednoczenia Kościoła wokół tej z nich, która zawiera depozyt Wiary, nawet w takim przypadku jeśli okazałoby się, ze będzie to doktryna biednego, małego SSPX. Marginalnego, i nielicznego i faktycznie bez znaczenia, poza jego Wiarą!

Tłumaczenie: wladyslawragnis

Za: Monday Hero Blog - Fronda.pl | http://www.fronda.pl/coldcut/blog/ | ELEISON COMMENTS CXXXIII (Jan. 30, 2010): BŁĄD PAPIESKI I

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content