Strony pornograficzne największym siedliskiem wirusów komputerowych

Prawie połowa tzw. najbrudniejszych stron internetowych, czyli zainfekowanych wirusami komputerowymi, to strony pornograficzne – stwierdza najnowszy raport opracowany przez firmę Symantec, lidera programów antywirusowych.

W pierwszej setce zestawienia The Dirtiest Web Sites of Summer 2009 opracowanego w sierpniu 2009 roku, aż 48 stanowią strony pornograficzne. Na każdego internautę, który zdecyduje się odwiedzić jedną z tych stron czyha średnio – uwaga – aż 18 tysięcy różnego rodzaju wirusów, robaków, trojanów i innych pasożytów internetowych. Średnia dla innych stron internetowych, przebadanych przez program Norton Safe Web wynosi nieporównanie mniej –  23.

Najlepszą metodą uniknięcia zainfekowania komputera, jest uważne surfowanie z zupełnym pominięciem podejrzanych stron internetowych, unikanie klikania na przesyłane emailem linki, których niewidoczny kod może skierować na inną stronę oraz oczywiście ciągłe używanie uaktualizowanego programu antywirusowego, jak również systematyczne łatanie dziur systemowych, tak w systemie komputerowym, jak i w przeglądarce internetowej.

ZOB. RÓWNIEŻ:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content