Kalifornia: Bibliotekarka zwolniona z pracy za zawiadomienie policji o przeglądaniu pornografii dziecięcej

Brenda Biesterfeld, bibliotekarka publicznej biblioteki Lindsay Branch Library w Kalifornii, została zwolniona z pracy w trybie natychmiastowym bez podania powodów, po tym, jak zawiadomila policję o incydencie, w którym jeden z mężczyzn odwiedzających bibliotekę przeglądał na komputerze dziecięcą pornografię.

Dnia 28 lutego br. Brenda zauważyła 39-letniego mężczyznę, którym okazał się Donny Lynn Chrisler, przeglądającego pornografię dziecięcą na komputerze biblioteki publicznej i zawiadomiła o tym swoją przełożoną – Judi Hill. Otrzymała od niej polecenie jedynie zwrócenia uwagi i nie angażowania w to policji. Gdy w cztery dni później Brenda ponownie zauważyła przeglądanie przez tego samego mężczyznę pornografii, zawiadomiła o tym policję. Policja aresztowała Chrislera, który przebywa obecnie w areszcie oczekując na rozprawę, m.in. za posiadanie dziecięcej pornografii w domowym komputerze. Gdy jednak policja przybyła do biblioteki aby zarekwirować komputer do dalszych badań, Judi Hill odmówiła kooperacji, domagając się od policji nazwiska osoby, która zawiadomiła o incydencie. Jakkolwiek policja nie ujawniła nazwiska, Judi Hill postanowiła w dwa dni później zwolnić Brendę Biesterfeld z pracy. Decyzja ta wywołała burzę w lokalnym środowisku. Za Brendą wstawiły się organizacje prawnicze, wskazujące na fakt, iż dziecięca pornografia jest federalnym przestępstwem.

Biblioteki publiczne służą często do przeglądania stron pornograficznych, bez większych przeszkód ze strony personelu bibliotek. Stowarzyszenie Bibliotekarzy w sporze sprzed kilku lat, zajęło stanowisko sprzeciwiające się zainstalowaniu filtrów w komputerach publicznych. Środowisko to skupia wielu liberalnych działaczy promujących aborcję, legalizację narkotyków i pornografię.

ZOB. RÓWNIEŻ:

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: materiałów redakcyjnych

Skip to content