Głęboki niepokój

W 76 lat po ostatecznym rozgromieniu band UPA przez bohaterskich Obrońców Birczy, którzy trzykrotnie pokonali przeważające siły band ukraińskich rezunów, które chciało za wszelką cenę zdobyć to bardzo ważne Podkarpackie miasteczko, ratując tym samym mieszkańców Birczy i uciekinierów z pobliskich miejscowości, którzy znaleźli w twierdzy Bircza swoje ocalenie przed ludobójczym terrorem ukraińskich kolaborantów Adolfa Hitlera, to samo miasteczko zostało dziś bez jednego wystrzału poddane zdegenerowanym wojskom amerykańskiego okupanta III RP – Polin.

 

 

Publikuję znakomity artykuł na ten temat, autorstwa Pani Agaty Lalik, mieszkanki Woli Korzenieckiej, wybitnej Podkarpackiej poetki, pisarki, a nade wszystko wielkiej polskiej patriotki. Niech będzie on memento dla nas wszystkich, na co sami bezrefleksyjnie pozwalamy ludziom, dla których nasz Polski interes narodowy jest ostatnią rzeczą, której utrzymaniem są zainteresowani.

Jacek Boki

___________________________________________________________________

 

Dzień wcale nie napawa optymizmem. Lotnisko w Woli Korzenieckiej, (jeszcze chwile temu główna oś sporu między Gminą Bircza a Ustrzykami Dolnymi) zostaje zaadoptowane na poczet sił zbrojnych. Dziesiątki gapiów zaglądają przez oczka w siatce na rozmach z jakim powstaje żołnierska baza. Mieszane uczucia. Albo będę najbardziej chronioną lub wręcz przeciwnie, pierwszy atak będzie dla nas ostatnim. A przecież to nie nasza wojna. Nie nasza. Włącz tv – wyłącz mózg, dlaczego narzekasz krzyczą spikerzy, przecież jest tak dobrze.

 

 

Dzień wcale nie napawa optymizmem. Lotnisko w Woli Korzenieckiej, (jeszcze chwile temu główna oś sporu między Gminą Bircza a Ustrzykami Dolnymi) zostaje zaadoptowane na poczet sił zbrojnych. Dziesiątki gapiów zaglądają przez oczka w siatce na rozmach z jakim powstaje żołnierska baza. Mieszane uczucia. Albo będę najbardziej chronioną lub wręcz przeciwnie, pierwszy atak będzie dla nas ostatnim. A przecież to nie nasza wojna. Nie nasza. Włącz tv- wyłącz mózg, dlaczego narzekasz krzyczą spikerzy, przecież jest tak dobrze.

 

Przed kilkoma tygodniami pierwsze ćwiczenia rodzimych sił zbrojnych miały miejsce dokładnie w tych samych miejscach, w których obecnie stacjonują żołnierze USA. Trudno zachować zimną krew, wchodząc do swojego prywatnego lasu, gdzie widać przygotowania do ewentualnej obrony.

 

Jesteśmy jako mieszkańcy bezbronni. Lata powojenne rozbroiły nas całkowicie z wszelkich narzędzi, które zapewniały by nam względne bezpieczeństwo. Obawiamy się Rosjan? Nie, nie tym razem. Dziś jeszcze nas nie chcą, mają inny plan. Boimy się pokłosia konfliktu. Czy powinniśmy być stroną w tym konflikcie, czy za mało przelaliśmy już Polskiej krwi za Ukrainę na Wołyniu, na Podkarpaciu…… Jak ich wspierać skoro nawet nasze Lwowskie lwy zamknięte w paździerzowym więzieniu. Partnerstwo, sąsiedztwo buduje się na wzajemnym szacunku, na prawdzie. My jeszcze pamiętamy swąd spalonych chat, jeszcze drut kolczasty nosi ślady krwi. Jak to łatwo z za woskowanego biurka decydować o losach setek tysięcy a nawet milionów ludzi, żołnierzy. Polsko, w jak niewygodnym punkcie na mapie przyszło Ci istnieć. Czy tylko ja mam wrażenie, ze to powtórka z kart historii? Rosja, Niemcy…….my….. Nie wiem jakie będzie moje, nasze jutro. Dziś myślę o kolejnych dniach w pracy, o urlopie i o tym, kim będą moje dzieci. A za oknem jadą……kolejni…… coraz więcej, coraz prędzej….

Głęboki niepokój w kopertach bombarduje pozycje agresora, a ja słyszę chichot losu.

 

 

GŁĘBOKI NIEPOKÓJ

W wygodnym fotelu ze skóry cielęcej
głęboki niepokój wysłany naprędce.
Pot po skroni spływa w białym kołnierzyku
niepokój w kopercie pełen bólu, krzyku.

Głęboki niepokój w sercach na granicy
w zmęczonym oddechu w zmrożonej przyłbicy.
Niepewność wciąż kąsa, noc demony budzi
dyktatorów bawią przepychanki ludzi?

Głęboki niepokój w kleszczach zatrzymany
daleko od kraju, sen i dom zabrany.
Bilet w jedną stronę w bagażu łopaty
przecinak do drutu, to spadek od taty?

Głęboki niepokój przed tym co nieznane
dziś tylko kilkuset taranuje bramę.
Polska dłoń wyciąga żytnią kromką chleba
w zamian kamień spada, niczym grom wprost z nieba.

Głęboki niepokój moją duszę targa
tam lęk i obawa, strach o życie, skarga…
Niczym walec ciężki lawina się toczy
propaganda zewsząd, śmierć zagląda w oczy.

A świat się przygląda, historia to znana
nie pomaga bratu co padł na kolana
Jasny przekaz płynie, to są sprawy twoje
a wroga zastrasza swoim niepokojem

Agata Lalik

 

Wszystkie zdjęcia – Agata Lalik

Wola Korzeniecka 20.02.2022 r. 

Za: Kresy we krwi (20 lutego 2022) | http://kresywekrwi.blogspot.com/2022/02/geboki-niepokoj.html

Skip to content