Watykan obchodzi “Godzinę dla Ziemi”

Watykan wziął udział w akcji “Godzina dla Ziemi” (Earth Hour) – informuje anglolęzyczna wersja VaticanNews.

W sobotę, 27 marca, w godzinach pomiędzy 20:30 a 21:30, światła oświetlające Bazylikę świętego Piotra zostały wyłączone. Watykan przyłączył się do międzynarodowej akcji zorganizowanej przez tzw. organizację ekologiczną” o nazwie Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (WWFfN), co ma stanowić skłonienie do reflekcji nad zmianami klimatu. Strona watykańska ujęła to jeszcze dosadniej pisząc, że wyłączenie świateł ma za zadanie “pokazać poważny globalny kryzys klimatyczny”.

Informacja o przyłączeniu się do światowej “ekologicznej” akcji nie została umieszczona w polskojęzycznej wersji VaticanNews.

Oprac. www.bibula.com

 


 

“Godzina dla Ziemi” – Przemysław Piasta

Dzisiaj wieczorem dużą część Polski a nawet dużą część świata ogarną iście egipskie ciemności. Rzecz jasna nie będzie to skutkiem biblijnej plagi ani nawet dorównującej jej w swej skali awarii sieci energetycznej. To ludzie prawdziwie postępowi i oświeceni będą ratować nasza planetę. Miliony osób uczestniczących w akcji „godzina dla Ziemi” odłączy od sieci odbiorniki energii elektrycznej Na okrągłą godzinę zamilkną telewizory i zgasną światła, choć zapewne lodówki już nie.

Uczestnicy „godziny dla Ziemi” są przeświadczeni, że ich akcja pozwala zaoszczędzić prąd, tym samym ochronić naszą planetę przed czekająca ją niechybnie klimatyczna katastrofą. Nic bardziej mylnego. Wyłącznie odbiorników elektrycznych na godzinę nie zmniejsza produkcji prądu. Przecież na godzinę nie da się wyłączyć elektrowni. Pracują one praktycznie bez zmian, węgiel jest spalany tak jak zwykle.

Co więcej, gdyby rzeczywiście duża część użytkowników nagle przestała korzystać z energii elektrycznej poradzenie sobie z jej nadwyżką mogłoby stanowić dla elektrowni pewien problem. Na szczęście czasie „godziny dla Ziemi” zużycie energii elektrycznej nie spada drastycznie i jak dotąd poważniejsze kłopoty nie wystąpiły. Zatem przyjęta forma akcji jest nie tylko całkowicie bezsensowna ale potencjalnie może okazać się niezwykle szkodliwa.

Nie jest to żadna tajemna wiedza. Posiada ją każdy, kto choć w umiarkowanym stopniu uważał na lekcjach fizyki. Zatem „godzina dla Ziemi” nie jest akcją w swej istocie pro-ekologiczną czy edukacyjną. Stanowi ich zaprzeczenie. Jest tylko kolejnym magicznym misterium religii ekologizmu. Współczesnego zabobonu, który pod pozorem naukowości maskuje całkowicie antynaukową ideologię.

Zatem jeśli macie ochotę dzisiaj wieczorem zgasić na godzinę światło, możecie to swobodnie zrobić. W końcu to Wasza sprawa, a wiele szkody tym nie wyrządzicie. Wiedzcie jednak, że będzie to jedynie manifestacją własnego nieuctwa.

Przemysław Piasta

za FB, 27.08.2021.

Za: konserwatyzm.pl (28 marca 2021)

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content