Gdzie się podziało “pokolenie jot-pe-dwa”

Aktualizacja: 2020-10-26 11:26 am

Lewackie bojówki zaczynają atakować fizycznie nasze katolickie świątynie. Na razie ograniczają się do naklejania plakatów, rozrzucania ulotek, wywieszania banerów i oznaczania terenu kolorowym moczem w puszkach  pod ciśnieniem czy nawet wyrywania burs kapłanom, ale – biorąc pod uwagę bierność sił porządkowych, za kilka dni zapewne rozpoczną się rękoczyny, wybijanie szyb, podpalenia i plądrowanie wnętrz, z rozbebeszaniem tabernakulów i rozsypywaniem Ciała Pańskiego na posadzkach. 

Gdzieniegdzie z barbarzyńskim najazdem próbują walczyć miejscowi kibole, nacjonaliści, nielubiane przez hierarchię grupki tradycjonalistyczne i konserwatywne (np. Krucjata Młodych TFP) oraz, szczególnie na terenach wiejskich, miejscowa zdroworozsądkowa ludność. Nierzadko przy niezadowoleniu kurialistów, którzy się potem muszą od tych akcji obronnych rytualnie odcinać…

Znacznie ciekawsza jest odpowiedź na pytanie – kogo w tym gronie samozwańczych obrońców katolickich świątyń NIE widać? Ano nie widać członków KSM, nie widać oazowiczów, kościołowiczów domowych, nie widać neokatechumenów, duchaczy, odnawiaczy, dziennikarzy katolewackich tygodników, nie widać tak licznych formalnie członków różnych posoborowych wspólnot zjednoczonego przemysłu rozrywkowego, nie widać wyznawców internetowych telekaznodziejów typu Zielińskiego czy o. Szustaka… Gdzie oni się wszyscy pochowali? Dlaczego nie dają świadectwa swojej wiary? Gdzie świeżo bierzmowani z otrzymanym właśnie darem męstwa?Gdzie wcięło lednicowo-kremówkowe “pokolenie Jot Pe Dwa”, rzekomo gotowe wypłynąć na głębię świadczyć za wiarę w każdy czas, byle był catering i kamery… Gdzie te tłumy pielgrzymujące na światowe dni moździerzy?

Może dlatego, że większość z nich… stoi w atakującym tłumie, z wirtualnymi kostkami brukowymi pod palcami na klawiaturach i z czerwonymi piorunami doklejonymi do zdjęć profilowych w serwisach społecznościowych domagając się “prawa wyboru”, tego, żeby już “nie piekło kobiet” i żądając “wypierdalania” przez to przebrzydłe katolickie duchowieństwo z ich życia i okolicy..

Od 14 lat prowadzę tego bloga i ostrzegałem, że to się tak skończy. Upadkiem z hukiem. Wyłożeniem się posoborowia na ryj. I będzie płacz i zgrzytanie zębów. Jak ktoś ma. 

Bo to się musiało tak skończyć. Owoce posoborowia są wszędzie robaczywe, zgnite i nadają się do wyrzucenia w ogień. Tylko i wyłącznie. 

Napisał Dextimus dnia 26.10.20

Za: Breviarium – dawniej: Kronika Novus Ordo (26 października 2020)

 


 

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=119744 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]