Zmiana papieskich tytułów w „Annuario Pontificio”. Kard. Gerhard Müller: To barbarzyństwo

Aktualizacja: 2020-04-8 10:37 am

Takie tytuły jak „Wikariusz Chrystusa” czy „Następca Księcia Apostołów” to „tytuły historyczne”, twierdzi najnowsze wydanie „Annuario Pontificio”, papieskiego rocznika. Według kard. Gerharda Müllera to „teologiczne barbarzyństwo” i przejaw ogromnego dyletantyzmu.

W opublikowanym niedawno „Roczniku papieskim” (Annuario Pontificio 2020) wprowadzono zmianę w prezentacji tytulatury papieża. Dotychczas w każdym wydaniu rocznika krótką notę biograficzną o Ojcu Świętym poprzedzały następujące tytuły: „Wikariusz Jezusa Chrystusa”, „Następca Księcia Apostołów”, „Najwyższy Kapłan Kościoła Powszechnego”, „Prymas Włoch”, „Arcybiskup Metropolita Prowincji Rzymskiej”, „Suweren Państwa Miasta Watykańskiego” i „Sługa Sług Bożych”.

Teraz umieszczono je – mniejszą czcionką – dopiero pod notą biograficzną i opatrzono wspólnym mianem „tytułów historycznych”.

Włoski dziennik Konferencji Episkopatu Włoch „Avvenire” powołując się na dyrektora Biura Prasowego Stolicy Apostolskiego Matteo Bruniego zapewnia, że tytuły te zachowują swoją aktualność. Gdyby było inaczej, to po prostu usunięto by je z rocznika.

„Avvenire” przypomina, że taki los spotkał za pontyfikatu Benedykta XVI tytuł „Patriarchę Zachodu”.

Teraz na pierwszej stronie „Annuario pontificio” widnieje jedynie imię papieża i tytuł „Biskup Rzymu”, a pozostałe informacje, w tym tytuły, są na stronie drugiej. Według „Avvenire” to znak wagi, jaką Franciszek przykłada do tytułu „biskupa Rzymu”.

Niezwykle ostro opisaną wyżej zmianę ocenił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Müller. Na łamach niemieckiego katolickiego dziennika „Die Tagespost” uznał ją za teologiczne barbarzyństwo”.

Purpurat przypomina, że Rocznik papieski wydawany jest przez Sekretariat Stanu. Rzecz, jak podkreśla, nie ma żadnego autorytetu nauczycielskiego; mimo wszystko należy w nim unikać teologicznych braków czy nieścisłości.

„Tym razem istotowe określenia papieskiego prymatu przyporządkowano jako czysto historyczne tytuły pod danymi biograficznymi obecnego piastuna posługi piotrowej. Wymieszano je z tytułami, które nie mają nic wspólnego z prymatem i mają czysto historyczne znaczenie, a nie dogmatyczne, jak na przykład Suweren Państwa Watykańskiego” – pisze.

Kardynał zwraca następnie uwagę, że lista rzymskich biskupów, także w „Annuario” z roku 2020, rozpoczyna się od „Piotra z Betsaidy w Galilei, księcia Apostołów, który otrzymał od Jezusa Chrystusa najwyższą władzę papieską, którą miał przekazać swoim następcom”.

„Rzut oka w teksty II Soboru Watykańskiego mówiące o wiążącej nauce Kościoła na temat papieża jako najwyższego Pasterza Kościoła pozwoliłby redaktorom Annuario Pontificio 2020 ustrzec się niezręczności oceniania istotowych elementów katolickiej nauki o prymacie jako czysto historycznego dodatku. Biskupi są bowiem następcami Apostołów, którzy wraz z następcą Piotra, Namiestnikiem Chrystusowym, i widzialną Głową całego Kościoła, zarządzają domem Boga żywego (Lumen gentium 18). Ocenianie tytułów papieża Następca Piotra, wikariusz Chrystusa i widzialna głowa całego Kościoła jako czysto historycznego balastu jest zatem teologicznym barbarzyństwem. [Tytuły te] wyrosły wprawdzie historycznie, tak samo jak wszystkie pojęcia w nauce o Trójcy Świętej, chrystologii, nauce o łasce, eklezjologii i tak dalej. Dają jednak wyraz istotowym elementom prymatu piotrowego, które odwołują się do ustanowienia go przez Chrystusa i są tym z samym z prawa Bożego, a nie tylko z ludzko-kościelnego” – zaznacza były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

„Tylko z dużą dozą humoru i ironii można zdzierżyć teologiczny dyletantyzm statystyków, nawet jeżeli przez pełną obłudy stronę zainteresowaną będzie on zachwalany jako wyraz wielkiej pokory”.

Źródła: KAI, die-tagespost.de

Pach

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

Oczywista konsekwencja Odmowy: przestrzegania prawa kanonicznego; złożenia przysięgi; zasiadania na tronie; założenia Tiary, i całej reguły ubiory Papieża – musi w konsekwencji prowadzić do utraty Miana, Urzędu i Władzy Papieskiej, którego te Atrybuty są koniecznymi, nieodzownymi – warunkami! Aby zostać Katolikiem, też trzeba spełniać odpowiednie warunki, i to, do końca swego żywota! Dlaczego Papieża to ma nie obowiązywać???!
AndrzejBR

Nowy Papież będzie miał dużo roboty, żeby to wszystko posprzątać po poprzedniku. Oby tylko nie był kontynuatorem.
PL

Trzeba bylo nie wspierac przez 50 lat rewolucji w Kosciele.
robespier

Cóż, w ekumenicznym kościele takie sformułowania będą nie do zaakceptowania, pora najwyższa coś z tym zrobić.
buongiorno

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=113293 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]