- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Jedyna droga do zwycięstwa z zamętem

Zamęt – jedyne słowo, jakim można opisać to, co dzieje się dzisiaj w Kościele. A Fatima to jedyna droga do naszego zwycięstwa. Musimy odpowiedzieć na wezwanie przekazane trójce pastuszków już dziś! Nie ma już czasu na zastanowienie.

Pamiętacie arcybiskupa, który w trakcie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie ogłosił watykański, skandaliczny program edukacji seksualnej? Został powołany na stanowisko szefa Papieskiej Akademii Życia oraz rzymskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Obie instytucje zostały teraz ogołocone – Akademia ze wszystkich swoich członków, a Instytut ze swojej najbardziej konserwatywnej kadry.

Arcybiskup Vincenzo Paglia ostatnio rozpływał się w pochwałach nad jednym z wiodących włoskich orędowników aborcji, „małżeństw” tej samej płci i ograniczania wolności religijnej. Więcej – nim objął stanowisko w Watykanie, zlecił wykonanie homoerotycznego malowidła ściennego w swoim kościele katedralnym, a na malowidle uwzględnił swój własny wizerunek.

Inny biskup watykański, nadzorujący dwie papieskie akademie, jest odpowiedzialny za zapraszanie do wygłaszania przemówień na watykańskich konferencjach ludzi najbardziej przeciwnych życiu i rodzinie. Ci, którzy wspierają przymusową aborcję i wymuszoną sterylizację, czują się jak u siebie w nowym Watykanie, gdzie miłośnicy życia i rodziny są coraz bardziej wyobcowani i poddawani ostracyzmowi; w Watykanie, gdzie wśród ortodoksów panuje lęk, a według słów arcybiskupa Luigiego Negri – jedynego włoskiego biskupa, który uczestniczył w Marszu dla Życia – ci, którzy są zazwyczaj krytykami papieża, „na jakiś czas stali się dla swoich własnych celów hiper-papistami”.

Jedynym rozwiązaniem tego bałaganu jest Boża interwencja. I w roku setnej rocznicy Fatimy najwyższy czas błagać o tę interwencję i robić, co tylko można, by do niej doprowadzić.

Benedykt XVI, papież emeryt, sam miał nadzieję, że wkrótce dojdzie do takiej interwencji. – Oby siedem lat, które dzielą nas od stulecia objawień, przyspieszyły wypełnienie się proroctwa o triumfie Niepokalanego Serca Maryi, na chwałę Trójcy Przenajświętszej – powiedział w homilii wygłoszonej 13 maja 2010 roku. – Mylilibyśmy się sądząc, że prorocka misja Fatimy się zakończyła.

13 października 1917 roku cud tańczącego słońca w Fatimie był oglądany przez 70 tysięcy ludzi i relacjonowany we wszystkich świeckich gazetach owego czasu. Był to najbardziej spektakularny publiczny cud wszechczasów. Cóż takiego niebo starało się przekazać tak zdumiewającym wydarzeniem?

Najświętsza Panna pokazała trzem pastuszkom piekło. – Ujrzeliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników – powiedziała im. – Aby ich zbawić, Bóg pragnie ustanowić na świecie nabożeństwo do mojego Niepokalanego Serca. Jeśli to, o czym wam mówię, zostanie wykonane, wiele dusz zostanie zbawionych i zapanuje pokój.

O co Matka Boża prosiła, by doprowadzić do triumfu swojego Niepokalanego Serca? Po pierwsze, o modlitwę, a w szczególności o święty Różaniec oraz nabożeństwo szkaplerzne. Po drugie, wezwała nas do zadośćuczynienia za grzechy i zniewagi popełnione przeciwko łasce Bożej, a także za bluźnierstwa przeciwko Najświętszemu Sercu Jezusa i Maryi. Po trzecie, poprosiła o poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi – zarówno osobiście, jak i publicznie, przez papieża oraz wszystkich biskupów świata.

Najświętsza Panna ostrzegała, że jeśli Rosja nie zostanie poświęcona Jej Niepokalanemu Sercu, wówczas kraj ten rozszerzy swoje błędy na cały świat. Widzieliśmy, jak szerzył się ateistyczny komunizm. Ale większość nie uświadamia sobie, że zalegalizowana aborcja zaczęła się w Rosji, a ta globalna potworność kosztowała dotąd więcej istnień ludzkich niż wszystkie wojny razem.

Matka Boża szczególnie ostrzegała, że jeśli Rosja nie zostanie poświęcona, dojdzie do „wojen i prześladowań wymierzonych w Kościół. Dobrym ludziom będzie zadawana śmierć męczeńska, Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć, różne narody ulegną zagładzie”.

Przepowiedziała II wojnę światową, do której doszło. Przepowiadała: „wprowadzone zostaną mody, które będą bardzo obrażać naszego Pana. Biada kobietom pozbawionym skromności”. I doszło do tego, jak nigdy przedtem w historii świata. Przepowiedziała wojny i w ciągu ostatnich 30 lat było więcej wojen niż kiedykolwiek przedtem. Nie ujrzeliśmy jeszcze unicestwienia całych narodów.

Wielu mówi, że Jej pragnienie poświęcenia Rosji zostało spełnione w roku 1984, kiedy papież św. Jan Paweł II zawierzył Matce Bożej świat. Pomińmy debatę nad tym i zróbmy to raz jeszcze, ale tym razem wspominając w szczególności Rosję, jak prosiła Najświętsza Panna. Polska dostępowała wielkiego błogosławieństwa za każdym razem, kiedy poświęcała swój naród Matce Boskiej.

W końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje – obiecała. – Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a światu zostanie dany okres pokoju. Oczekujemy z niecierpliwością tego pokoju zarówno na świecie, jak i w Kościele.

Jednak nasz Pan ostrzegł siostrę Łucję w wizji z roku 1931, wyrażając wielki niepokój o to, że papież nie poświęci Rosji zgodnie z prośbą. – Podobnie jak król Francji, będą odczuwać z tego powodu żal i zrobią to, ale będzie późno. Rosja już rozpowszechni swoje błędy po świecie. Dodał On: – Daj znać moim duchownym: zważywszy na to, że pójdą za przykładem króla Francji opóźniając wykonanie Mojego żądania, będą również musieli podążyć za nim w nieszczęściu.

To ostrzeżenie ma dla naszych czasów poważne konsekwencje. Wzmianka naszego Pana o królu Francji odnosi się do prośby, jaką przedstawił świętej Małgorzacie Marii Alacoque. 17 czerwca 1689 roku poprosił ją, by ów monarcha poświęcił swe państwo Najświętszemu Sercu. Przez sto lat królowie Francji nie dokonali tego poświęcenia.

17 czerwca 1789 roku, 100 lat od dnia tej prośby, król Francji został pozbawiony władzy ustawodawczej, a cztery lata później stracony.

Wypełnijmy swą rolę w przyspieszeniu triumfu Niepokalanego Serca. Módlmy się na różańcu, nośmy szkaplerz, odprawiajmy nabożeństwa pierwszej soboty i prośmy o wyraźne poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Matki Bożej.

John-Henry Westen

Źródło: LifeSiteNews

tłum. Jan J. Franczak

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

Jurek
NMP uratowała Jana Pawła II 13.05.1981, aby wykonał jakąś misję. Jaką? Odpowiedź sama się nasuwa: wykonanie Jej Orędzi z Fatimy. Jak to wykonał? Poświecił Rosję Jej Niepokalanemu Sercu? Będąc cudownie uratowanym, mając dowód opieki Opatrzności Bożej i samej NMP nie wykonał fatimskich opatrznościowych zaleceń poświęcenia Rosji. Dziś doświadczamy owoców papieskiego kunktatorstwa (żeby nie powiedzieć zaniechań). +++ “Pod Twoją obronę uciekamy się święta Boża Rodzicielko (Matko i Królowo nasza)…”

tradycja
Papież nie powinien słuchać biskupów czy ma wymienić słowo Rosja, tylko słuchać polecenia Matki Bożej, która wyraźnie mówiła o poświęceniu Rosji. Papież sprzeciwił się Matce Bożej. A że poświęcenie nie zostało dokonane świadczy fakt, że Rosja się nie nawróciła. skutkiem poświęcenia miało być bowiem nawrócenie Rosji, a nie jej rozbrojenie, upadek komunizmu, czy muru berlińskiego – jak to się teraz próbuje tłumaczyć.

lolas
Dlaczego papież JPII nie dokonał właściwego aktu poświęcenia Rosji? jak o to nalegała Matka Boża.Czego się obawiał ten papież którego tak często wychwalacie? nie potrafię zrozumieć jednej rzeczy:że oto kilkukrotna prośba Matki Bożej nie została spełniona.W sytuacji gdy komunizm dokonał okropienstw i pochłonął miliony istnien ludzkich to jakże pilne i ważne było dokonanie aktu poświęcenia.Dlaczego jakiś strach czy tez namowy przybocznych biskupów zniecheciły JPII do wyrażnego powiedzenie:poświęcenie Rosji a nie świata.Przecież kilkakrotnie Matka Najświętsza mówiła o Rosji.W czym był problem? pytam.Poza tym można było dokonać tego aktu ponownie już z wyrażeniem słowa:Rosja np. po upadku systemu komunistycznego i ZSRR po 90 roku.Czemu tego nie uczynił?Gdyby uczynił jak powinno sie było to zrobić być może w samej Rosji dokonała by się przemiana świadomości Rosjan i zaniechano by np. dokonywania aborcji.Naród rosyjski także wiele wycierpiał pamiętajmy tez o tym.

Stroke
“Zamęt” to nie jedyne słowo, którym można określić to co dzieje się obecnie w KK włącznie z tym co dzieje się w hierarchi kościelnej. To wielkie zgorszenia, herezje i (nieoficjalne) akty praktycznej apostazji. Poza tym masowe prześladowania wyznawców Chrystusa. Ale także to mężne trwanie przy wierze, korzystanie z darów Ducha Świętego, wiele ekspiacji i dawania dobrego przykładu. Paruzja to moment ostatecznego zwycięstwa i zamknięcie/dopełnienie dzieła Zbawienia (śmierć Crystusa na krzyżu za nasze grzechy). Módlmy się o rychłą Paruzję zatem, tak jak modlili się pierwsi chrześcijanie.

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]