Sandro Magister: Synod zawiódł oczekiwania papieża Franciszka

Aktualizacja: 2015-11-4 9:23 am

W artykule na łamach „L’Espresso” watykanista Sandro Magister podsumował dwa ostatnie synody. Za najważniejszy aspekt tego okresu uznaje walkę między dwoma obozami teologicznymi – i tak też tytułuje swój tekst: „Dysputa Kaspera przeciwko Ratzingerowi, która nigdy się nie skończy”.

Według włoskiego watykanisty „niezadowolenie” papieża z przebiegu synodu było „oczywiste”. „W swojej zamykającej [obrady] przemowie i homilii jeszcze raz wziął na celownik hermeneutykę konspiracji, suchą wiarę podług księgi, tych, którzy chcą siedzieć na tronie Mojżesza i sądzić nad trudnymi przypadkami i zranionymi rodzinami, niekiedy z wyniosłością i powierzchownością” – przytacza Magister.

„Przedsięwzięcie trwało dwa lata, od ogłoszenia dwuczęściowego synodu, aż do jego zakończenia. Luty 2014 roku, z niemieckim teologiem i kardynałem Walterem Kasperem, dozgonnym reformatorem, wezwanym przez Franciszka do przedłożenia agendy kardynałom zebranym na konsystorzu, był onieśmielający . Wybór Kaspera jako lidera był w istocie planem samym w sobie. Przez 30 lat [Kasper] toczył walkę ze swoim historycznym oponentem, rodakiem Józefem Ratzingerem, także teologiem, później kardynałem, ostatecznie papieżem” – pisze Magister. Spór dotyczył „dwóch fundamentalnych kwestii właśnie zakończonego synodu: Komunii dla rozwodników w nowych związkach i równowagi między siłą Kościoła powszechnego a Kościołami lokalnymi” – dodaje watykanista.

Jak referuje Magister, Ratzinger wyszedł z obu tych bitew zwycięski już jako kardynał, dzięki autorytetowi Jana Pawła II. Zostawszy papieżem, nie upokorzył ani nie wyrzucił swojego oponenta za burtę. „Wprost przeciwnie, trzymał go blisko na prestiżowym stanowisku przewodniczącego papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Aż wszystko wróciły do gry wraz z Franciszkiem. Razem z nim Kasper powstał na nowo jako aktywny przywódca innowatorów, podczas gdy Ratzinger w ciszy modlił się jako papież emeryt w swojej pustelni” – pisze Magister.

Dziennikarz przekonuje, że innowatorzy na synodzie 2014 roku popełnili fatalny błąd. W dokumencie roboczym powstałym po pierwszej połowie obrad zamieścili twierdzenia, które w ogóle nie odzwierciedlały dyskusji toczącej się między biskupami. Była to, jak pisze Magister, „seria prowokacyjnych sformułowań, które doprowadziły do natychmiastowego sprzeciwu nad rewolucją w katolickiej doktrynie”. Passusy te z finalnego dokumentu ubiegłorocznego synodu ostatecznie wyeliminowano.

„Jednak kwestia Komunii dla rozwodników w nowych związkach pozostała całkowicie otwarta” – pisze Magister. „Papież Franciszek zatwierdził na drugą i ostatnią już sesję synodu abp. Forte jako Sekretarza Specjalnego synodu i nadanymi stanowiskami świadomie wzmocnił grupę innowatorów. W ten sposób dochodzimy do tegorocznego października” – pisze Magister.

Watykanista wskazuje, że niezwykle istotnym wydarzeniem był list trzynastu wpływowych kardynałów, wysłany na samym początku tegorocznego synodu do papieża, opublikowany także w mediach. Progresiści nie mogli sięgnąć po scenariusz wykorzystany już w roku 2014. „W trakcie zgromadzenia i w kołach językowych okazało się, że opozycja wobec Komunii dla rozwodników w nowych związkach jest szeroko rozpowszechniona, zwłaszcza wśród biskupów z Ameryki Północnej, Europy Wschodniej i całej Afryki” – pisze Magister. Wskazuje następnie, że duże znaczenie miało wybranie 22 października takiego składu Rady synodalnej, który premiował postawy kardynałów George’a Pella, Roberta Saraha i Wilfrida Napiera.

„To właśnie wówczas niemieckojęzyczna grupa zdominowana przez Waltera Kaspera podjęła decyzję, by poprzestać na rozwiązaniu minimalnym, które w tym momencie uchodziło jako jedyne, jakie można zaprezentować na zgromadzeniu z szansą na sukces: powierzenie [sprawy rozwodników] forum internum, gdzie spowiednik razem z penitentem mieliby dokonywać rozróżnienia przypadków, umożliwiając dostęp do sakramentów” – wskazuje Magister. Watykanista przypomina, że ten kierunek poparł nawet sam prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller, „zagorzały ratzingerianin”.

„W szkicowym dokumencie finalnym synodu trzy paragrafy grupy niemieckojęzycznej dotyczące rozwodników w nowych związkach zapisano en bloc – jednak z kilkoma drobnymi cięciami, co było jedynym sposobem na to, by przeszły sprawdzian głosowania. W ten sposób w tekście definitywnym, zaaprobowanym przez ponad dwie trzecie ojców synodalnych, nie ma słów o dostępie do sakramentów, trzeba je sobie dopowiedzieć. Nie ma też słowa Komunia ani żadnego jego ekwiwalentu. Mówiąc krótko, nie ma żadnej wyraźnej zmiany w kluczowej sprawie” – pisze dziennikarz.

„Ostateczną decyzję zostawiono Franciszkowi i tylko jemu. Jednak synod, którego papież tak mocno pragnął, wypowiedział się dalece inaczej, niż tego oczekiwał” – kończy Magister.

Źródło: L’Espresso

pach

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=84077 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]