Francuski cham w Watykanie. Macron pomylił papieża z pasiapsiółką żony?

Aktualizacja: 2018-06-26 10:28 am

Do niebywałego skandalu dyplomatycznego doszło w Watykanie podczas wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona u papieża Franciszka. Macron podczas powitania poklepał papieża po twarzy, a na koniec wizyty pocałował go w oba policzki.

Macron, który sam niedawno strofował na ulicy młodego chłopaka, że zwraca się do głowy państwa zbyt bezpośrednio, chciał najprawdopodobniej w ten sposób zademonstrować tradycyjny francuski rządowy antyklerykalizm. Kościół katolicki jest we Francji rugowany z życia politycznego, podczas gdy ogromny wpływ na władzę mają otoczone tajemnicą organizacje parareligijnie typu masońskiego.

To była pierwsza wizyta urzędującego od ponad roku prezydenta Francji w Watykanie. W jej trakcie spotkał się on również z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kardynałem Pietro Parolinem i szefem dyplomacji arcybiskupem Paulem Richardem Gallagherem.

Po tych rozmowach watykańskie biuro prasowe w wydanej nocie poinformowało, że „podkreślono dobre stosunki bilateralne między Stolicą Apostolską a Francją” oraz „zaangażowanie Kościoła i wkład religii w promocję dobra wspólnego kraju”.

Jako tematy rozmów wymienione zostały w komunikacie „ochrona środowiska, migracje i wielostronne zaangażowanie na rzecz zapobiegania konfliktom oraz ich rozwiązywania, szczególnie w odniesieniu do rozbrojenia”.

„Rozmowa umożliwiła również wymianę ocen niektórych sytuacji konfliktowych, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Nie zabrakło także wspólnej refleksji nad perspektywami projektu europejskiego” – głosi nota Watykanu.

Papież otrzymał od prezydenta Francji ozdobnie oprawione historyczne wydanie książki francuskiego pisarza katolickiego Georges’a Bernanosa „Pamiętniki wiejskiego proboszcza” w języku włoskim. „Czytałem wiele razy, dobrze mi to zrobiło” – wyznał zadowolony z prezentu Franciszek.

Papież wręczył zaś Macronowi pamiątkowy medal przedstawiający świętego Marcina, który oddaje swój płaszcz ubogiemu. Franciszek wyjaśnił przywódcy Francji znaczenie tego wizerunku mówiąc: „Podkreśla on powołanie rządzących do pomocy ubogim”. „Wszyscy jesteśmy ubodzy” – dodał. Nie skomentował też pieszczot i poufałości Macrona, choć widać było wyraźnie, że nie jest z nich specjalnie zadowolony. (PAP)

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: , , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=102325 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]