Kardynał Walter Brandmueller: nie dla protestantyzacji Kościoła

Niemiecki kardynał Walter Brandmüller, jeden z czterech autorów słynnych dubiów, stanowczo potępił protestantyzację Kościoła katolickiego. Podkreślił, że niemożliwe jest zamazywanie różnic teologicznych między katolicyzmem i protestantyzmem. Potępił też obecne w mentalności części hierarchów przedkładanie spraw doczesnych nad kwestie wiary.  

Jak powiedział kardynał Walter Brandmüller, im bardziej Kościół angażuje się w politykę i odkłada na bok rzeczywistość nadprzyrodzoną i grzech, tym bardziej zdradza Ewangelię. Skrytykował też pewnych wysoko postawionych przedstawicieli protestantyzmu za ignorowanie Boga i Pana Jezusa. W sposób szczególny potępił przedkładanie spraw doczesnych nad Stwórcę. Jego zdaniem problem ten istnieje także w Kościele katolickim.

Kardynał Brandmüller w opublikowanej 8 grudnia rozmowie z włoskim Il Giornale skrytykował także próby zbliżenia Marcina Lutra do Kościoła katolickiego. Odniósł się bezpośrednio do słów włoskiego biskupa Nunzio Galantino. Ten określił reformację jako „wydarzenie Ducha Świętego”. Z

Niemiecki duchowny zasugerował, że tego typu sądy świadczą o historycznej niewiedzy. A także o specyficznym sentymentalizmie. W krajach katolickich traktuje się bowiem niekiedy reformację jako coś egzotycznego, a tym samym interesującego. Jest to jednak złudne.

Dziennikarz zapytał także niemieckiego purpurata, co on sądzi na temat ulokowania pomnika Marcina Lutra w Auli Pawła VI podczas spotkania Franciszka z tysiącem katolików i luteran. Stało się to przed jego wizytą w szwedzkim Lund, na 500-lecie 31 października 2017 roku.

Hierarcha odmówił jasnej odpowiedzi na pytanie. Jednak podkreślił, że między katolicyzmem, a luteranizmem istnieją istotne różnice doktrynalne. Obejmują one kwestie wiary, sakramentów, łaski i eklezjologii. Hierarcha dodał, że jakakolwiek jedność katolicko-luterańska musi opierać się na właściwej koncepcji Mszy, jako „ofiary Eucharystycznej”. Niemożliwe są ustępstwa w imię odprawiania jakiś liturgii „ekumenicznych”. 

Dodał, że nie wolno negować tego typu twierdzeń, jako jakiegoś „tradycjonalistycznego zrzędzenia”. Podobnie, jak tradycjonalistycznym zrzędzeniem nie jest na przykład uznawanie znanego od wieków twierdzenia Pitagorasa.

Źródła: lifesitenews.com / ilgiornale.it 

mjend

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2017-12-15)

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content