Oszuści chcieli przejąć jedną trzecią Katowic. Teraz mogą trafić za kraty

Osoby, które reaktywowały przedwojenną spółkę Giesche ze Śląska i domagały się odszkodowań lub zwrotu mienia od miasta Katowice i państwa, zostało skazanych na kary więzienia.

Jak informuje stacja TVN24 oraz portal SlaskiPolska.pl, roszczenia grupy wyceniano na 341 mln zł. Mogły one objąć jedną trzecią Katowic. Do przedwojennego przedsiębiorstwa Giesche należały kopalnie, huty, fabryki. Wybudowało ono również katowickie osiedla Nikiszowiec i Giszowiec. W 1926 r. niemiecki akcjonariat spółki przejęli Amerykanie. Po wojnie została ona znacjonalizowana. Amerykanie upomnieli się o majątek, ale po otrzymaniu od PRL 40 mln dol. odszkodowania odstąpili od roszczeń. Przysłali też do Polski 44 skrzynie wypełnione przedwojennymi akcjami i obligacjami należącymi do inwestorów.

Po czasie dokumenty te wypłynęły na rynku antykwarycznym jako dokumenty kolekcjonerskie. Odkupił je radca prawny z Sopotu wraz czterema innymi osobami. W 2005 roku reaktywowali spółkę Giesche, wybrali spośród siebie zarząd i jako rzekomi spadkobiercy praw spółki zaczęli domagać się zwrotu mienia od skarbu państwa, Katowickiego Holdingu Węglowego i spółdzielni mieszkaniowej.

Prokuratura oskarżyła całą piątkę o oszustwo. Sąd uznał ich za winnych działania w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej, ponieważ wiedzieli, że akcje mają jedynie walor kolekcjonerski. Trzy osoby skazano na pięć lat bezwzględnego więzienia i grzywny w wysokości 540 tys. zł. Pozostali otrzymali kary 3,5 roku więzienia i 300 tys. zł grzywny. Radca prawny otrzymał zakaz wykonywania zwodu przez 5 lat. Wyrok nie jest prawomocny

TVN24 / slaskipolska.pl / Kresy.pl

Za: Kresy.pl (17 czerwca 2016) | http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/oszusci-chcieli-przejac-jedna-trzecia-katowic-teraz-moga-trafic-za-kraty

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content