Zgubiliśmy imigrantów? Zdaniem NIK polskie urzędy nie wiedzą co się stało z dziesiątkami przybyszów

Aktualizacja: 2016-03-15 9:29 am

Polska dla imigrantów nie jest miejscem docelowym. W „najlepszym” wypadku, dla większości z nich nasz kraj jest punktem przesiadkowym. Niestety, jak informuje w oparciu o raport NIK dziennik „Rzeczpospolita”, wielu przybyszów, którym odmówiono azylu w Polsce zniknęło i nie wiadomo gdzie się podziewają.

Od roku 2012 do połowy 2014 o status azylanta starało się w naszym kraju 32 tys. osób. Największą grupę stanowili obywatele byłych republika radzieckich: Rosjanie, Ukraińcy, Gruzini i Ormianie. W czołówce byli również Syryjczycy, którzy stopniowo awansowali w tym rankingu.

Z tej licznej grupy pozytywną odpowiedź na prośbę o status uchodźcy otrzymało 549 osób. A co z resztą?

Wedle cytowanego przez „Rzeczpospolitą” raportu Najwyższej Izby Kontroli, z przebadanych 429 osób, którym odmówiono prawa do azylu, tylko 154 opuściły Polskę (36 proc.). Aż 160 osób (38 proc)… zniknęło. Ich miejsce pobytu jest nieznane. Mogą być zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i za granicą.

Zdaniem NIK Polska nie jest gotowa na poradzenie sobie z wielką falą imigrantów. Gdyby do Polski przybyło więcej osób, sytuacja mogłaby być dramatyczna. „Możemy zjawiska nie opanować” – uważają pracownicy Izby.

Ich zdaniem jesteśmy przyzwyczajeni do pokojowo nastawionych uchodźców. Taka postawa może zostać brutalnie zweryfikowana, gdyż imigracja niesie za sobą ryzyko terroryzmu.

Źródło: „Rzeczpospolita”

MWł

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=86466 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]