Waszyngton próbuje sprzątnąć Rosję jako przeszkodę dla swojej dominacji

Aktualizacja: 2014-12-21 8:21 pm

Strona Sputnik International opublikował materiał pod tytułem „Waszyngton próbuje sprzątnąć Rosję jako przeszkodę dla swojej dominacji” naszego kolegi Paula Craiga Robertsa. Autor pisze:

W Waszyngtonie szykują się uzbroić Ukrainę po zęby, aby kontynuowała ona ataki na etnicznych Rosjan w Doniecku i Ługańsku.

MSZ Rosji potępiło nieprzemyślaną decyzję Stanów Zjednoczonych o dostawie broni dla Kijowa jako naruszenie porozumienia, wykluczające polityczne rozwiązanie konfliktu. To oświadczenie wywołuje zdziwienie. Rosyjski rząd jakby wszystko rozumie, ale Waszyngton nie zamierza rozwiązać konfliktu droga pokojową. Jedyny cel Waszyngtonu to skierować Ukraińców przeciwko Rosjanom. Im bardziej krwawy jest konflikt na Ukrainie, tym więcej powodów do radości ma Waszyngton.

Porzucić etnicznych Rosjan na pastwę wojskowego ataku dla Rosji byłoby poniżające, a przy tym kosztowne. Jeśli Rosja będzie stać z boku, to zniszczone zostaną Donieck i Ługańsk, a kolejnym celem stanie się Krym. Do tego czasu Rosja musi spotkać się z groźniejszym przeciwnikiem, który ulepszył swoje uzbrojenie i przygotowanie bojowe.

Swoją bezczynnością rząd rosyjski tylko popycha Waszyngton do dalszych prowokacji i sam szykuje grunt pod nie. Rosyjski rząd mógłby pod groźbą zakręcenia kurku z gazem domagać się od Europy nieingerowania. Rosyjski rząd mógłby ogłosić separatystyczne prowincje strefą wolną od lotów i przedstawić Kijowowi ultimatum. Wreszcie, rosyjski rząd mógłby spełnić prośbę Doniecka i Ługańska o zjednoczeniu z Rosją. Każde z tych działań byłoby wystarczającym do tego, aby zatrzymać konflikt, dopóki nie wymknął się spod kontroli i nie zmienił w III wojnę światową.

Zwykli Amerykanie nie podejrzewają, że Waszyngton gotów jest rozpętać groźną wojnę. Nawet komentatorów wprowadzono w błąd, głosząc, że Rosja zajęła Ukrainę i uzbraja separatystów. Nawet najlepsi z ekspertów popełniają błąd uważając, że ustalenie prawdy w tej kwestii może wyjść komuś na dobre.

Waszyngton zamierza sprzątnąć Rosję jako przeszkodę dla swojej dominacji. Arogancja Waszyngtonu stawia Rosję przed trudnym wyborem: podległość wasala czy wojna – podsumowuje Paul Craig Roberts.

Przy całym szacunku dla autora tego komentarza i uznając jego pełne prawo do własnego punktu widzenia, nasza redakcja nie może zgodzić się z jego oskarżeniami pod adresem rosyjskiego rządu. I przyczyna jest jedna: od początku ukraińskiego konfliktu rosyjskie władze stały na stanowisku, że kryzys może być rozwiązany jedynie drogą pokojową. O tym prezydent Rosji Władimir Putin jeszcze raz przypomniał w czwartek podczas swojej konferencji prasowej. Miejmy nadzieje, że ten sygnał dotarł do autora komentarza Paula Craiga Robertsa i został usłyszany w Kijowie i Waszyngtonie.

Paul Craig Roberts

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=78695 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]