Czy Maria Stepan i Anne Applebaum pragną wojny polsko-rosyjskiej?

Aktualizacja: 2014-08-31 5:01 pm

Wczoraj wieczorem wielu telewidzów o mało nie pospadało z krzeseł i kanap, gdy redaktor Maria Stepan ogłosiła w głównym wydaniu “Wiadomości” w TVP 1 wybuch wojny – uwaga! – polsko-rosyjskiej. Po chwili wprawdzie poprawiła się, że chodzi jednak o wojnę ukraińsko-rosyjską, ale piorunujący efekt  pozostał. Nie trzeba być psychologiem, aby domyśleć się, że tego typu wpadki często są efektem działania podświadomości. Zwłaszcza u ludzi tak naładowanych emocjami jak pani redaktor, której reportaże z Ukrainy jednoznacznie pokazują po której stronie jest jej serce. I rozum także.

Warto uważnie śledzić dalsze występy Marii Stepan przed kamerami, bo z jej kolejnych wpadek można wiele wywnioskować.

Całkiem inaczej, chłodno i konsekwentnie, działa amerykańska komentatorka polityczna Anne Applebaum, żona polskiego polityka Radka Sikorskiego. Jest ona obywatelką USA i Wielkiej Brytanii, a dopiero od roku także Polski. Jak przystało na wytrawnego znawcę polityki wykorzystuje ona każdą okazję, aby zaznaczyć jakie winne być właściwe (czytaj: proamerykańskie i pro-izraelskie, a także pro-banderowskie)  wektory polskiej polityki zagranicznej. Obserwatorzy wydarzeń w Polsce z pewnością z tych wypowiedzi mogą łatwo się domyśleć, w którą stronę w danej chwili będzie podążać polskie MSZ. Trudno bowiem uwierzyć, że jego szef sprzeciwi się linii politycznej wyznaczanej przez współmałżonkę, której przecież w dużym stopniu zawdzięcza swoją karierę.

Ostatnio Anne Applebaum wyraziła się bardzo ciepło o nacjonalistach ukraińskich i bardzo krytycznie o pani kanclerz Niemiec, więc z pewnością polskie MSZ zastosuje się do tego. Nawiasem mówiąc, że jakby to nie Maria Stepan, ale Anne Applebaum “przejęzyczyłaby się” w sprawie wybuchu wojny, to powinniśmy się autentycznie bać. Wtedy bowiem w takiej wypowiedzi działałaby nie podświadomość, ale bezwzględna wierność interesom USA. A interesy te polegają na wybieraniu kasztanów z ognia na Ukrainie polskimi rękami.

Inna sprawa, że jeżeli Radkowi Sikorskiemu udałoby się w końcu zdobyć ten czy inny fotel w strukturach europejskich, to prezydent Obama  przy tym fotelu będzie mieć swojego człowieka.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Tags: , , , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=76278 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]