Summorum Pontificum? Nie w Kostaryce

Przez lata wierni z archidiecezji San José prosili o celebrację nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego zgodnie z motu proprio „Summorum Pontificum”. Bez efektu. „W naszym kraju istnieje milczący, rzeczywisty zakaz Mszy, która uświęcała wszystkich naszych świętych, od św. Grzegorza Wielkiego po świętego Franciszka z Asyżu, proboszcza z Ars i o. Pio” – alarmują wierni.

Stowarzyszenie Una Voce Kostaryka, należące do Międzynarodowej Federacji Una Voce, wydało komunikat w tej sprawie. Okazuje się że powszechne prawo Kościoła i potrzeby wiernych mogą być najzwyczajniej… ignorowane.

Pierwsze starania o regularne celebracje za zgodą metropolity zaczęły się roku 2010. Zgodnie ze wskazaniem arcybiskupa Hugo Barrantesa wierni skontaktowali się z duchownymi, którzy chcieli się nauczyć odprawiania liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Następnie biskup wyznaczył diecezjalnego duszpasterza – ks. Germana Rodrigueza.

Okazało się jednak, że celebracja zgodnie z księgami liturgicznymi i prawem Kościoła jest źle widziana przez duchowieństwo archidiecezji. Księża odmówili innym kapłanom jak i wiernym prawa do sprawowania liturgii w kościołach stolicy. Msza święta była odtąd sprawowana w tajemnicy w świątyni, w której posługę duszpasterską pełnił ks. Rodriguez, choć delegat metropolity ds. tradycyjnej liturgii nigdy w niej nie uczestniczył. Istniała stała grupa wiernych, grono kapłanów znających i chcących celebrować Mszę „trydencką” a sytuacja nie ulegała poprawie.

W tej sytuacji wierni napisali do ks. Rodrigueza ponownie prosząc o niedzielną Mszę świętą w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, która sprawowana byłaby publicznie. List pozostał bez żadnej odpowiedzi. Kapłan wyznaczony przez biskupa unikał jakichkolwiek rozmów. W tej sytuacji wierni postanowili się skontaktować bezpośrednio z metropolitą. Źadna spośród trzech prób nie przyniosły skutku.

W styczniu 2013 roku świeccy przedstawili problem papieskiej komisji Ecclesia Dei i… znowu nie doczekali się żadnej odpowiedzi. „Ogólnie rzecz biorąc, byliśmy świadkami tego, jak żaden ksiądz diecezjalny nie odważy się celebrować Mszy świętej bez wyraźnej zgody ze strony arcybiskupa, nawet jeśli wiedzą, że zezwala im na to prawo Kościoła, od „Quo Primum Tempore” po „Summorum Pontificum” – czytamy w komunikacie. Brak aprobaty wobec stosowania prawa kościelnego i niechęć duchowieństwa wystarczyły, by „Summorum Pontificum” w Kostaryce było martwe.

„Warto także wspomnieć, że przed pierwszym spotkaniem z arcybiskupem na zaproszenie wiernych nasz kraj odwiedził kapłan pracujący dla [komisji] Ecclesia Dei, ks. Mark Withoos. Msza, którą miał odprawić, została odwołana tuż przed jej rozpoczęciem. Na spotkaniu z arcybiskupem duchowny usłyszał, że Mszę może sprawować tylko prywatnie i bez uczestnictwa wiernych” – zauważają katolicy z Kostaryki. Wierni zapowiadają jednak, że się nie poddadzą przypominając, że zbawienie dusz jest najwyższym obowiązkiem i prawem Kościoła.

Źródło: rorate-caeli.blogspot.com

mat

Za: Polonia Christiana - pch24.pl (2014-03-17) | http://www.pch24.pl/summorum-pontificum--nie-w-kostaryce,21765,i.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content