Bagno i smród

Z redakcyjnej poczty:

W nocy ktoś obrzucił meczet w Paryżu czerwoną farbą, a w dzień, podczas głównego nabożeństwa o 10.30 grupa zamaskowanych osobników zaatakowała zgromadzonych na modlitwie rzucając świece dymne i rozrzucając śmierdzące substancje.

Media nawet słowem się nie zająknęły o tym skandalicznym akcie rasizmu i nienawiści religijnej.
Jak długo jeszcze będziemy tolerować sianie nienawiści i atakowanie miejsc kultu?

Źe co?
Przepraszam… Źe jak? Źe nie meczet? A, kościół katolicki?

A to inna sprawa, nie ma o czym mówić…

Słucham? Jak?
Aha, to był kościół schizmatyckich tradycjonalistów podczas niedzielnej sumy?

A to w takim razie dyskusja jest bezprzedmiotowa i zupełnie już nie ma o czym mówić. Jak długo jeszcze będziemy tolerować w sercu Paryża sianie nienawiści przez integrystów w ich miejscach kultu? Kto na to wciąż pozwala?

Fundacja Brygidki Bardot miała pełne prawo wyrazić swoje zdanie na temat reakcyjnego nabożeństwa poświęconego świętemu Hubertowi, patronowi morderców bezbronnych zwierząt.

Zaatakowany przez miłośników zwierząt kościół Saint Nicolas du Chardonnet w Paryżu

Zrodlo: http://breviarium.blogspot.se/

[Komentarz Dz.g.M.] Fundacja Brygidy Bardot wzięła na siebie odpowiedzialność za atak na kościół. I tak oto z sympatycznej obrończyni wilków wylazło to, czego nie trzeba opisywać.
Admin

Za: Dziennik gajowego Maruchy (2013-11-19) | http://marucha.wordpress.com/2013/11/19/bagno-i-smrod/

Skip to content