Komunia Św. na rękę?

Aktualizacja: 2013-05-30 10:22 am

Postawmy sobie pytanie: Co stanowi siłę katolicyzmu w Polsce? Odpowiedź jest oczywista: wciąż powszechna praktyka indywidualnej spowiedzi świętej, miłość do Maryi Matki Bożej i cześć wobec Najświętszego Sakramentu. W Polsce Komunia święta jest ciągle dla zdecydowanej większości wierzących wielką świętością. W Polsce klękamy przed Chrystusem obecnym w Hostii, zachowujemy ciszę w kościołach, odprawiamy procesje eucharystyczne. W Polsce ci, którzy pozostają w grzechu ciężkim, nie przystępują do Komunii świętej. W Polsce katolicy nie postulowali przyjmowania Komunii świętej „do ręki”, a po odgórnym wprowadzeniu tej praktyki – nie przyjęła się ona jako masowa.

Wiara i miłość do Pana Boga materializują się, to znaczy wyrażają się w znakach: w gestach, śpiewie, pięknie kościołów, szat i paramentów liturgicznych. Kościół pamięta o pochwale, jakiej Zbawiciel udzielił Marii, siostrze Łazarza, kiedy ta na sześć dni przed Paschą namaściła Chrystusa drogocennym olejkiem. Z uznaniem i wzruszeniem pamiętamy o Józefie z Arymatei i Nikodemie, którzy sprawili zmarłemu Jezusowi godny pogrzeb. Z liturgii Starego Testamentu, z piękna świątyni jerozolimskiej, a jeszcze bardziej z tych właśnie postaw wyrosła dbałość o piękno naszych katedr i kościołów, piękno chorału gregoriańskiego, piękno szat liturgicznych i kielichów. Ten, kto prawdziwie kocha Pana Boga, nigdy nie będzie obojętny wobec tych materialnych znaków. Do nich należą także gesty człowieka w liturgii i w modlitwie osobistej. Pokora wobec majestatu Boga, wiara w Jego świętość dyktują nam przyklękanie przed tajemnicą wiary, jaką jest Najświętszy Sakrament i pełne szacunku przyjmowanie Komunii świętej.

Książka Juana Rodolfa Laise’a jest świadectwem wiary i miłości argentyńskiego biskupa wobec Najświętszego Sakramentu. Zgodnie ze swoim sumieniem biskup bronił powierzonych sobie wiernych przed umniejszeniem czci w życiu eucharystycznym. Niniejsza książka jest też zapisem smutnej historii rewolucji, jaka w tym względzie dokonała się w krajach Zachodu pod koniec lat sześćdziesiątych i w latach siedemdziesiątych minionego wieku. Zwolennicy Komunii świętej „do ręki” powołują się na Sobór Watykański II. Trzeba z całą mocą podkreślić, że sobór ten nigdy nie postulował takiej formy przyjmowania Eucharystii. Wyrosła ona, jak dogłębnie pokazuje niniejsze opracowanie, z buntu wobec norm liturgicznych i lekceważenia napomnień Stolicy Apostolskiej. Jest też znakiem zewnętrznym zmiany, jaka dokonała się w duchowości katolików Zachodu. Jakie są inne jeszcze oznaki tej zmiany, trudno mówić i opisywać – napawają one zgrozą.

Książka Komunia święta na rękę opisuje zdarzenia sprzed przeszło 10 lat. Od tego czasu Stolica Święta wydała różne dokumenty poświęcone Eucharystii. Wprawdzie nie cofają one zgody na udzielanie Komunii świętej „do ręki”, jednak ich duch przez niektórych określany wstecznym, wyraźnie kieruje nas ku tradycji w przeżywaniu Ofiary Mszy świętej i kultu eucharystycznego. Myślimy tu zwłaszcza o encyklice Ecclesia de Eucharistia, instrukcji Redemptionis Sacramentum czy adhortacji Sacramentum Caritatis.

W książce Dar i tajemnica, napisanej na 50. rocznicę święceń kapłańskich, Ojciec Święty Jan Paweł II zachęca do modlitwy litanią do Chrystusa Kapłana i Hostii. Wśród jej wielu przejmujących wezwań jest i to: Abyś przez nich cześć wobec Najświętszego Sakramentu rozszerzyć raczył! Oby się spełniło to wołanie! Oby wielką ambicją kapłanów i wiernych było szerzenie swoim życiem i postawą czci wobec Eucharystii. Jednym z przykładów tej troski i ambicji jest niniejsze opracowanie, które wydawcy oddają do rąk polskiego czytelnika.

W roku 1264 papież Urban IV ustanawiając uroczystość Bożego Ciała prosił św. Tomasza z Akwinu, teologa Eucharystii, o napisanie modlitw i hymnów na to święto. Powstał wtedy między innymi śpiew Adoro Te devote… Zbliżam się w pokorze i niskości swej, wielbię Twój majestat skryty w Hostii tej…Niech te natchnione słowa, ciągle śpiewane w naszych kościołach, oddają prawdę. Byśmy zawsze z pokorą wielbili majestat Boga, który dla nas skrył się w Hostii, a przez to zawsze rozszerzali cześć wobec Najświętszego Sakramentu.

Ks. prob. Marcin Węcławski

W uroczystość Bożego Ciała roku Pańskiego 2007

Prezentowany tekst jest wprowadzeniem do książki  “Komunia Św. na rękę?” księdza biskupa Juana Rodolfo Laise. Publikację można nabyć na stronie ksiegarnia.piotrskarga.pl.

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=68635 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]