Rozważania na święto Objawienia Pańskiego

Dodano: 2013-01-6 2:26 pm |

W Objawienie Pańskie wspominamy narodziny nowego zakonu. Spełniły się słowa obietnicy danej ojcu naszemu Abrahamowi: Wejrzyj na niebo, a zlicz gwiazdy, jeźli możesz. I rzekł mu: Tak będzie nasienie twoje. Nowy Izrael dał poganom, z których się wywodzimy, wszystko, czego do bogobojnego życia tu na ziemi i do zbawienia wiecznego w niebie potrzeba. Święty Kościół Rzymsko-Katolicki ”” poza dobrami wiecznymi ”” wyposażył nas też w dobra, bez których godność nasza by cierpiała, a uroda życia nie byłaby pełna. Godność śmiertelnych cierpi bowiem, gdy się człowiek swoim panem czyni, a uroda więdnie od takiej uzurpacji i patrzenia tylko w trzewia swoje. Powołał więc królestwa chrześcijańskie, w których porządek niebieski na naszą miarę był ustanowiony i w których każdy wedle swego stanu żył i pracował. Z czasem z plemion poddanych chrześcijańskim królom wyłoniły się narody, niezliczone kwiaty na łące naszego Boga. Każdy z nich ”” w swoim języku i swojej pieśni ”” oddawał cześć temu Królowi królów, a prześcigały się w pobożnej rywalizacji przez budowę świątyń, klasztorów i innych dzieł tylko boskiej chwale poświęconych.

Dzisiejsi protestanccy, a za nimi modernistyczni, mędrkowie patrzą na dzieła ojców naszych z pobłażaniem moralnej wyżyny. Zdają się pouczać naszych przodków w wierze, jakby z Duchem Świętym w szczególnej byli zażyłości. Źe nie są, każdy, kto ma oczy i uszy otwarte, jest pewien, gdyż karą doczesną za ich błędy jest szpetota wysiłków przez nich podejmowanych. Nie będziemy się zanadto nad brzydotą pochylać ”” szkoda krótkiego naszego żywota na anatomię smutku i żałości. Zwróćmy się raczej ku temu, co nam pozostawili ojcowie, a co bez domieszki błędu i jego brzydoty możemy nadal praktykować. O ile świątynie nasze okupanci trzymają jeszcze w swej mocy, o tyle pieśni nabożne możemy praktykować, gdzie przebywamy ”” śpiewając w porę i nie w porę. Imponujący kunsztem i liczbą zbiór polskich pieśni religijnych to skarb katolickiej ortodoksji, duchowości i sztuki polskiej. Rodził się i dzięki Bogu nadal się rodzi tam, gdzie śródziemnomorskie światło chorału łacińskiego pada na grunt muzykalności północno-zachodnich Słowian. Do dziś po wioskach rozbrzmiewają owe czcigodne, śpiewane modlitwy, którymi karmiła się pobożność naszych świętych i wiernych wszystkich stanów. W przeciwieństwie do schizmatyków wschodnich Kościół Boży, oprócz chorału, traktował śpiew ludu jak własny. Dzięki owej wielkoduszności wykształciły się muzyczne ryty katolickich narodów. Kres symbiozie przyniosło aggiornamento, dzięki któremu w lat niespełna pięćdziesiąt zaprzepaszczono w dużej mierze (a w chorale w stu procentach) to, co Kościół polski gromadził przez lat z górą tysiąc. Mimo zniszczeń dokonanych przez złośliwą sektę modernistyczną pamięć zbiorowa okazuje się być nadal pojemna. Wystarczy wrócić do starych pieśni, a okazuje się, że jesteśmy ludem świeżo zdewastowanym i zdolnym do muzycznego podniesienia się z kolan. Własne doświadczenie uczy mnie, że wystarczy braciom w sposób czytelny opowiedzieć w czym rzecz i nie mniej komunikatywnie zaśpiewać, by włączyli się z godnością do śpiewanych modlitw, które tak jak ich pierwowzór, czyli Pismo święte, są mieczem obosiecznym. Czego Panom i sobie życzę.

Adam Strug

Za: Organizacja Monarchistow Polskich - legitymizm.org | http://www.legitymizm.org/swieto-objawienia-panskiego

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content