Skandal w izraelskiej loterii państwowej

Izrael przeżywa kolejny skandal państwowego totalizatora. W maju br. Yitzhak Halabi-Shaked chcąc sprawdzić wygraną swojego losu (Ticket) izraelskiego toto-lotka Mifal Hapayis, zeskanował go w jednej z dostępnych w sklepach automatycznych maszyn do sprawdzania losów. Ku swemu zdziwieniu, otrzymał on wynik negatywny, co świadczyło o tym, że na wytypowane w kuponie liczby nie padła żadna wygrana. Będąc jednak pewnym, że wytypowane liczby są szczęśliwe, Yitzak poszedł do innej maszyny. Wynik okazał się również negatywny, tak samo jak zeskanowanie kuponu w kolejnych maszynach. Skontaktował się on zatem z przedstawicielem toto-lotka, który potwierdził, że „toto-lotek zdaje sobie sprawę z występowania tego problemu w maszynach”. Do sądu wniesiono sprawę przeciwko zarządowi loterii państwowej, który pogwałcił podstawowe zasady praw konsumenta nie informując o występującym błędzie i najprawdopodobniej nie usiłując go poprawić. W imieniu wszystkich użytkowników loterii, Yitzhak Halabi-Shaked żąda wypłacenia odszkodowania w wysokości 450 milionów szekli.

Opracowanie: WWW.BIBULA.COM na podstawie: materiałów redakcyjnych

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content