Informacja dnia

Wprawdzie A. Seremet zapowiada „zwrócenie się do Rosjan” ws. drastycznych zdjęć (http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-prokuratura-generalna-zwroci-sie-do-rosjan-ws-drastycznych-z,nId,642437), które lotem błyskawicy obiegły sieć, ale najistotniejszą informację w związku nie tylko z tymi zdjęciami, lecz z wieloma innymi wydarzeniami z 10-04 podał dziś J. Cichocki (w dzisiejszej porannej rozmowie z RMF-em (powinien być wnet link do tej rozmowy tu: http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad)
na razie jest audio: http://www.rmf24.pl/audio/tylko-w-rmf24/audio,aId,851878). Otóż ni mniej ni więcej, tylko przyznał on, że zdjęcia pochodzą z okresu czasu, kiedy nie było (na „miejscu smoleńskiej katastrofy”) polskich przedstawicieli. Nie było polskich przedstawicieli, powtarzam i podkreślam. Podejrzenia w tej materii wyrażałem wielokrotnie na blogu, a także w Czerwonej stronie Księżyca, teraz jest to jednak sprawa potwierdzona przez polskiego ministra, a więc pewna. Nie jest to już wyłącznie domniemanie. Nie znamy tylko jeszcze dokładnego czasu absencji polskich przedstawicieli na XUBS, choć z relacji świadków (takich choćby jak M. Wierzchowski czy J. Opara) można sądzić, iż było to parę godzin związanych z „pracami kryzysowego sztabu” zorganizowanego w siedzibie smoleńskiego gubernatora S. Antufjewa.

Jak coś takiego było możliwe, iż w takim miejscu 10 Kwietnia zabrakło na jakiś czas polskich przedstawicieli, że nikt zupełnie nie czuwał nad tym, co się na pobojowisku działo? To nie jest pytanie, na które ja znam pełną i wyczerpującą odpowiedź. Pytanie to bowiem można stawiać w odniesieniu także do wielu innych „osobliwości” tamtego tragicznego dnia (i to nie tylko związanych z XUBS, bo z EPWA także). Odpowiedź, jaka się nasuwa wstępnie, jest, moim zdaniem, taka: ktoś musiał podjąć decyzję o tym, by polskich przedstawicieli przez jakiś czas na „miejscu lotniczego wypadku” po prostu nie było. Kto? Kiedy? W jaki sposób? W jakim trybie? To znowu pytania nie do mnie.

Cichocki twierdzi, że ważną sprawą jest teraz ustalenie, czy owe szokujące zdjęcia to materiały już należące do prokuratorskiego śledztwa (zatem opublikowane z pogwałceniem tajemnicy śledztwa), czy nie. W ten sposób jednak na plan dalszy schodzi rzecz podstawowa – właśnie ta związana z absencją naszych urzędników państwowych na smoleńskim wojskowym lotnisku. Gdy zatem śledzić będą teraz Państwo wir medialny uruchomiony wokół drastycznych zdjęć – proszę pamiętać o tym jednym fakcie: przez jakiś czas w godzinach popołudniowych na XUBS nie było polskich przedstawicieli, a więc tego, co tam się działo nie kontrolował z naszej strony nikt.

Free Your Mind

Całość opracowania „Czerwona strona Księżyca”, z numerowanymi stronami (PDF 88 MB): http://publikacje.ijuz.pl/Free_Your_Mind-Czerwona-strona-Ksiezyca.pdf

Za: CentralaAntykomunizmu - Free Your Mind blog (17 paź 2012) | http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2012/10/informacja-dnia.html

Skip to content