Rosyjski skok na polską chemię

Jeśli rząd sprzeda Rosjanom kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego kraju Zakłady Azotowe Tarnów, to będzie wielki skandal – uważa poseł Piotr Naimski. Gdyby Rosjanom udało się nabyć tę spółkę, przejęliby równocześnie kontrolę nad największą polską grupą chemiczną, w której skład wchodzą też m.in. zakłady w Policach oraz Kędzierzynie-Koźlu.

Dziś początek zapisów na sprzedaż akcji Zakładów Azotowych w Tarnowie rosyjskiemu koncernowi Acron. Rosjanie proponują 36 zł za akcję, podczas gdy cena rynkowa wynosi 39 zł. Zarząd tarnowskich Azotów zdecydowanie sprzeciwia się wezwaniu ogłoszonemu przez Acron i radzi akcjonariuszom, aby nie sprzedawali Rosjanom swoich akcji.

Obecnie największym udziałowcem ZAT jest skarb państwa, mający 32 proc. akcji. Mimo że inni akcjonariusze – m.in. PZU i PTE Aviva – podkreślają, iż cena proponowana przez Rosjan jest niesatysfakcjonująca, minister skarbu Mikołaj Budzanowski twierdzi, że podchodzi do tej oferty z „umiarkowanym optymizmem”. To może oznaczać, że rząd rozważa pozytywną odpowiedź na wezwanie Rosjan.

– Jeśli Ministerstwo Skarbu Państwa sprzeda tarnowskie Azoty Rosjanom, to będzie kolejny skandal – powiedział „Codziennej” poseł Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki. Jego zdaniem błędem było już wcześniejsze połączenie Tarnowa z Policami, bo jeśli Rosjanie kupią teraz Grupę ZAT, to przejmą kluczowe spółki polskiego przemysłu chemicznego. – Grozi to zmonopolizowaniem całego polskiego sektora chemicznego, bo Acron będzie miał dostęp do gazu kupowanego po dumpingowych cenach w Rosji, a przecież cena gazu jest kluczowa dla kosztów produkcji w tej branży – zauważa Naimski.

Według niego zainteresowanie Acronu polskimi Azotami to jest także kwestia polityczna, bo rosyjskie spółki działające poza granicami kraju są narzędziem w rękach Kremla. – Przed laty spółka krzak z Irlandii, za którą stali Rosjanie, wykupiła duży zakład energetyczny na Węgrzech – przypomina Naimski. Dlatego skarb państwa, zamiast sprzedawać swoje udziały Rosjanom, powinien podjąć działania uniemożliwiające Acronowi przejęcie tarnowskich Azotów. – Branża chemiczna, której produkcja oparta jest na gazie ziemnym, może być dla Rosjan furtką, którą wejdą na polski rynek, aby przejąć kontrolę nad całym sektorem energetycznym – przestrzega poseł.

Eksperci podkreślają, że jeśli nawet obecne wezwanie okaże się nieskuteczne, Acron prawdopodobnie nie zrezygnuje z przejęcia Azotów. Za kilka miesięcy może podnieść cenę, a wtedy rosyjska oferta może się stać bardziej interesująca. I to nie tylko dla mniejszych udziałowców, lecz także dla skarbu państwa, zwłaszcza że w tym czasie sytuacja polskiego budżetu może się znacznie pogorszyć. Wtedy rząd mógłby się zdecydować na sprzedaż tarnowskich zakładów, nie oglądając się na skutki tej transakcji dla energetycznego bezpieczeństwa kraju.

Autor: Marek Michałowski, | Źródło: Gazeta Polska Codziennie,

Za: niezalezna.pl (2012-06-06) | http://niezalezna.pl/29521-rosyjski-skok-na-polska-chemie

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content