Wielkie zbrojenia na wschodzie

Aktualizacja: 2012-04-20 11:30 am

Rosja wyprzedziła Wielką Brytanię i Francję, plasując się na trzeciej pozycji pod względem ilości pieniędzy przeznaczanych na zakup broni – wydała na to aż 8 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o 9,3 % w stosunku do roku 2010.

Jak doniósł we wtorek zespół analityków wojskowych, w wyniku światowego kryzysu USA i Europa musiały zredukować ilość środków przeznaczanych na armię i zbrojenia, podczas gdy Rosja i Chiny wciąż je zwiększają. Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) odnotował, że z powodu światowych cięć budżetowych, wydatki na zbrojenia utrzymywały się w 2011 r. na wyrównanym poziomie, co położyło kres 11-sto letniej tendencji nieustannego zwiększania nakładów finansowych na ten cel.

Rosja wyprzedziła Wielką Brytanię i Francję, plasując się na trzeciej pozycji pod względem ilości pieniędzy przeznaczanych na zakup broni – wydała na to aż 8 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o 9,3 % w stosunku do roku 2010. Chiny także zwiększyły wydatki na ten cel (o 6,7 % w zestawieniu z rokiem poprzednim, co odpowiada 143 miliardom dolarów) i pod względem rozmiarów inwestycji na zakup uzbrojenia pozostają drugim krajem na świecie. Stany Zjednoczone, absolutny lider tego rankingu, obciął wydatki na zbrojenia o 1,2 %, wydając 711 miliardów dolarów, natomiast Europa minimalnie zwiększyła nakłady do 407 miliardów dolarów.

„Skutki światowego kryzysu finansowego, a zwłaszcza deficyt i, co za tym idzie, redukcja wydatków przez USA i Europę, doprowadziły do wyhamowania trwającego już ponad dekadę wyścigu zbrojeń – przynajmniej jak na razie” – powiedział Sam Perlo-Freeman, kierownik programu zajmującego się wydatkami na cele militarne prowadzonego przez SIPRI.

W zeszłym roku, szóstka czołowych inwestorów na tym polu – Brazylia, Francja, Niemcy, Indie, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone – przeprowadziły cięcia budżetowe.

Jak donosi SIPRI, jedną z głównych przyczyn zmniejszenia wydatków USA było opóźnienie powstałe w Kongresie w wyniku dyskusji nad budżetem na 2011 rok, gdy administracja Obamy napotkała mur oporu ze strony Republikanów, chcących zredukować deficyt.

SIPRI przewiduje też, że aktualna tendencja spadkowa w zakresie wydatków na cele wojskowe ze strony USA powinna się utrzymać, w związku z wycofaniem amerykańskich sił z Iraku, powolnym wycofywaniem wojsk z Afganistanu oraz zatwierdzeniem przez Kongres ustawy o kontroli budżetu.

Z kolei zwiększone wydatki Rosji miały według SIPRI związek z planami Kremla, który postawił sobie za cel zastąpienie większości przestarzałej broni z czasów ZSRR nowoczesnym uzbrojeniem jeszcze przed rokiem 2020. Ponadto, wg SIPRI, wydatki te w nadchodzących latach będą wciąż rosnąć. „Widać wyraźnie, iż odbudowanie militarnej potęgi aktualnie jest dla Rosji jednym z priorytetów” – powiedział Perlo-Freeman. Dodał też, że Rosja nie posiada aktualnie nowoczesnych technologii z zakresu łączności, niezbędnych na polu walki, oraz że wyraźnie planuje zabezpieczyć się przeciwko przytłaczającej potędze USA, pomimo faktu, że aktualnie kontakty Rosji z NATO wolne są od jakichkolwiek poważniejszych napięć. Wielu analityków wątpi, czy Rosja będzie w stanie sprostać tak ambitnym planom, po okresie 20-sto letniej stagnacji związanej z upadkiem ZSRR.

Według SIPRI, większe wydatki Chin są powiązane z ogólnym rozwojem ekonomicznym kraju, i pozostają stabilne, stanowiąc 2% PKB od 2001 roku. Ponadto, proces ten wywołał zaniepokojenie u sąsiadów Państwa Środka – w Wietnamie i Indiach, gdzie natychmiast zwiększono nakłady na armię. Natomiast według specjalistów, mówienie o „wyścigu zbrojeń” w Azji jest zdecydowanie przedwczesne, gdyż analizy i dostępne dane ukazują bardzo różne tendencje w zakresie zakupu zbrojeń. Pomimo zwiększenia nakładów, chińskie technologie i tak są daleko w tyle za amerykańskimi – dodają pracownicy SIPRI.

„W najbliższej, dającej się przewidzieć przyszłości, Stany Zjednoczone pozostaną przytłaczającą potęgą militarną. Na cele zbrojeniowe USA wydaje pięć razy więcej niż Chiny, a rosyjskie nakłady finansowe stanowią połowę nakładów Państw Środka” – powiedział Perlo-Freeman.

Malin Rising

„Bloomberg Businnesweek”, USA

Tłumaczenie:  Paulina Derska

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=55742 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]