Izraelska mafia w hutach

Aktualizacja: 2012-03-28 3:22 pm

Zatrzymanie w Namibii pana Borisa Bannai, szefa rady nadzorczej Huty Pokój, otwiera nowy rozdział w historii dyskretnych inwestycji rosyjskiej mafii w polski przemysł hutniczy. Zatrzymany Gruzin z izraelskim obywatelstwem już wcześniej namącił w USA.

“Puls Biznesu” informuje, że polskie władze wydały nakaz aresztowania pana Borisa Bannai, przewodniczacego rady nadzorczej Huty Pokój w Rudzie Śląskiej [link]

Pan Bannai został zatrzymany w dalekiej Namibii, gdzie podobno mieszka na stałe od kilku lat i prowadzi biznesy. Pan Bannai mówi, że będzie się bronił przed ekstradycją do Polski, gdzie postawiono mu zarzuty prania brudnych pieniędzy, oszustwa i działania na szkodę spółki. Chodzi o bagatela – 500 milionów PLN.  

Pan Bannai nie jest przy pierwszym numerze tego typu. Już w 2006 został oskarżony przez swoich ukraińskich partnerów biznesowych o wyłudzanie milionów dolarów: [link], [link]

W 2009 roku o panu Bannai było też głośno w Izraelu (cytat z dziennika Haaretz): 

“A temporary injunction was issued yesterday barring Eli Reifman’s partner, Dr. Boris Banai, from making any changes in the shareholding in their jointly owned Polish steel mill. A second temporary injunction prohibits him from making any changes to licenses, equipment or assets in their coal and iron mining operations in Namibia and South Africa. The accounting firm KPMG was also prohibited from making any changes in the joint venture. The injunctions had been requested by the court-appointed receiver for the assets of the bankrupt Emblaze founder. Reifman, who owes creditors about NIS 300 million, was jailed for contempt of court for refusing to cooperate with the receiver, Eitan Erez. Banai is not cooperating with Erez either”.

Pan Bannai – a właściwie Biniashvili – urodził się w ZSRR (jest pochodzenia gruzińskiego) i jako młody człowiek wyemigrowal z rodzicami do Izraela. Jak widzimy, pan Bannai od lat działa prężnie w międzynarodowym biznesie. Widząc jak działa, nie dziwimy sięe wcale, że schował się w dalekiej Namibii i że nie chce stamtąd dobrowolnie wyjechac.

Huta Pokoj jest w rękach pana Bannai i jego ukraińskich wspólników (grupa Dniepropetrovska), tych samych z którymi pożarł się w USA o kasę. Pieniądze owych inwestorów pochodzą z bardzo mętnych źródeł a ochronę zapewniają im rosyjskie służby. Rosyjskie, a nie ukraińskie.

Huta Pokój nie ma szczęścia do inwestorów. W 1999 roku słynne Narodowe Fundusze Inwestycyje sprzedały większościowy pakiet huty spółce Colloseum Jedrucha. O Jedruchu było głośno przed laty. Po skandalu i skazaniu Jedrucha i kolegów, akcje Huty Pokoj wylądowały jakimś trafem w rękach pana Borisa Bannai i jego ukraińskich kolegów, poprzez cypryjskie spółki. 

Jak na razie, każdy kolejny “inwestor” w Hucie Pokój spokojnie okrada spółkę i Polskę na setki milionów PLN. Kto będzie następnym inwestorem w Hucie Pokój ? Spólka z Belize, Cypru czy Panamy ?

 

Szef rady nadzorczej Huty Pokoj zatrzymany w Namibii (27 marzec 2012)

 Stanislas Balcerac

KOMENTARZ BIBUŁY: Dokonaliśmy zmiany tytuły, z: “Rosyjska mafia w hutach” na bardziej adekwatny: “Izraelska mafia w hutach”. Autor nie wiadomo czym kierował się nazywając  pana dr. Bannai Rosjaninem, skoro: 1) Nie mieszka on w Rosji i nie ma pochodzenia rosyjskiego (jedynie urodził się w republice należącej do nieustniejącego już Związku Radzieckiego); 2) jak sam wskazuje: “jako młody człowiek wyemigrowal z rodzicami do Izraela”. I chociaż wiadomo, kto emigrował ze Związku Sowieckiego do Izraela w tamtych czasach – a przypomnijmy, że byli to wyłącznie Żydzi – to jeszcze bardziej logiczny byłby tytuł “Żydowska mafia w hutach“. Pozostawmy jednak jak jest do czasu zweryfikowania danych osobowych i etniczno-religijno-kulturowych związków tego, tak bardzo wydajnego na polu kryminalnym, osobnika.

Za: Nowy Ekran (28.03.2012) -- [Org. tytuł: « Rosyjska mafia w hutach»]
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=54343 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]