Penderecki wygwizdany w Moskwie?

Opozycyjni dziennikarze informują, że znany polski kompozytor został pomylony z… przewodniczącym Centralnej Komisji Wyborczej Władimirem Czurowem. 

Do incydentu doszło w Wielkim Teatrze w Moskwie podczas jednego ze spektaklów, będących częścią festiwalu „Złota maska”. W czasie, gdy odgrywano kolejne sceny z „Martwych dusz” autorstwa Mikołaja Gogola na sali rozległy się gwizdy. Ich powodem było… pojawienie się Krzysztofa Pendereckiego, który wchodził właśnie do loży dyrektorskiej. Zgromadzeni na spektaklu pomylili polskiego muzyka z… Władimirem Czurowem. „Czurow, czemu handlujesz martwymi duszami?” – krzyczeli zgromadzeni.

„Oni są niezwykle podobni do siebie i z daleka łatwo ich pomylić. Potwierdzamy jednak, że osobą na którą gwizdano był polski kompozytor Krzysztof Penderecki” – wyjaśnił przedstawiciel biura prasowego Teatru Wielkiego w Moskwie.

Źródło: grani.ru

KOMENTARZ BIBUŁY: Pobieżnie przeczytawszy tytuł informacji podanej przez portal źródłowy, już myśleliśmy, że rosyjscy melomani celnie ocenili twórczość i postawę Pendereckiego. Wbrew bowiem temu, co ukazują nam media i co kreują tzw. autorytety, twórczość tego kompozytora – goniącego za sławą – pozostanie za 100 lat czymś zapomnianym i martwym, w przeciwieństwie do dzieł Lutosławskiego czy Góreckiego.

Za: Portal Arkana (29-02-2012) | http://www.portal.arcana.pl/Penderecki-wygwizdany-w-moskwie,2376.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content