Nie będzie ekshumacji ciał oficerów zamordowanych w Katyniu

Sprowadzenie ciał polskich oficerów jest niemożliwe – twierdzi Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, odpowiadając krewnym ofiar, którzy liczą na identyfikację bliskich i pochowanie ich w Polsce.

Sekretarz rady Andrzej Kunert uważa, że przeniesienie do kraju szczątków nie jest możliwe. Według niego, jednoznaczna identyfikacja osób w mogiłach zbiorowych jest bardzo trudna. O przeniesieniu nie było też mowy w porozumieniach dotyczących miejsc pamięci zawartych z Rosją przed otwarciem cmentarzy w Katyniu i Miednoje. Przypomina, że władze Federacji Rodzin Katyńskich są od lat przeciwne ekshumacji.

Kilka tygodni temu pojawiła się inicjatywa grupy rodzin zamordowanych przez NKWD oficerów. Rodziny te wysłały listy do szefa MSZ Radosława Sikorskiego z pytaniem o możliwości powrotu z Rosji szczątków ich krewnych, pochowanych na cmentarzach w Katyniu i Miednoje.

– Chcemy, by nasi ojcowie mieli groby i pomniki w Polsce – mówi Krystyna Krzyszkowiak, której ojciec, oficer policji, spoczywa w Miednoje.

– Sprowadzanie szczątków to pomysł niewielkiej grupki – powiedziała „Rz” wiceprezes zarządu Federacji Krystyna Brydowska. W latach 90. zbierano opinie na ten temat wśród członków federacji.

– Mnie nikt o zdanie nie pytał – mówi Artur Tomaszewski, który nadal chce walczyć o sprowadzenie szczątków ojca z Miednoje. Krystyna Krzyszkowiak wysłała zaś do Rady kolejny list. – Wiem, gdzie pochowano ojca. Udało mi się odzyskać jego służbowe wizytówki, znalezione w mogile nr 10 w Miednoje w 1995 roku podczas prowadzonych tam prac – twierdzi.

Źródło: Rp.pl

Za: PiotrSkarga.pl | http://www.piotrskarga.pl/ps,9483,2,0,1,I,informacje.html

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content