Czy Jan XXIII naprawdę ekskomunikował komunistę Fidela Castro?

Już za miesiąc Papież rozpocznie wizytę w Meksyku i na Kubie. Na karaibską wyspę przybędzie po 14 latach od historycznej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II. Mówi się, że nowy prezydent Kuby, Raul Castro robi wszystko, aby doprowadzić do spotkania swojego brata Fidela z Benedyktem XVI.

Fidel Castro, który w dzieciństwie kształcił się w szkole prowadzonej przez jezuitów, podobno chce powrócić na łono Kościoła. Watykanista Andrea Tornielli przypomina przy tej okazji, jak to było z jego rzekomą ekskomuniką, nałożoną przez papieża Jana XXIII 3 stycznia 1962 r. Włoski publicysta zauważa, że wiele źródeł podaje tę informację, chociaż sam Ojciec Święty nigdy tego nie potwierdził. 

Wiadomo, że jako pierwszy Fidela Castro potępił znany kanonista włoski ks. Dino Staffa, który pracował jako sekretarz Kongregacji ds. Seminariów. Później Paweł VI desygnował go do Trybunału Sygnatury Apostolskiej, a następnie w 1967 roku uczynił kardynałem. Prasa przedstawiała go, jako „wysokiej rangi prałata” w Sekretariacie Stanu, choć w rzeczywistości nie zajmował on żadnego stanowiska we wspomnianym urzędzie apostolskim.

Co więcej, hierarcha ten mówił o ekskomunice Castro, jednak nie z powodu komunizmu – jak się powszechnie podaje – lecz ze względu na przemoc stosowaną przez władze kubańskie wobec biskupów. Msgr Staffa mówił wprost, że powinno się rozważyć ekskomunikowanie Fidela Castro na mocy kodeksu prawa kanonicznego, który automatycznie nakłada bardzo poważne kary na tych, którzy stosują przemoc wobec biskupów albo mają jakikolwiek związek ze stosowaniem tej przemocy. Rzekoma ekskomunika sprowadzała się więc praktycznie do opinii wyrażonej przez znawcę prawa kanonicznego.

Dlaczego więc hierarcha ten powiedział to, co powiedział i dokładanie w tym dniu, który przyjmuje się za oficjalną datę nałożenia ekskomuniki na szefa rewolucji kubańskiej? Arcybiskup Loris Capovilla, który był osobistym sekretarzem Jana XXIII w tym czasie, został zaskoczony pytaniem dotyczacym ekskomuniki Fidela i powiedział, że nic na ten temat nie wie. Przy tej okazji powiedział także, że nawet w przypadku chińskich biskupów, którzy zostali wyświęceni bez zgody Rzymu, Ojciec Święty nie nakładał ekskomuniki, a jedynie przypomniał, co na ten temat mówi prawo kanoniczne.

Nieprzypadkowo jednak mówi się o tej dacie. Właśnie w tym samym czasie papież odpowiedział na wiadomość od kubańskiego prezydenta, Dorticósa Torrado, w którym wyraził swoje „szczere życzenia chrześcijańskiej pomyślności dla umiłowanego narodu Kuby”. Przesłanie miało podobno dość ekspansywny charakter. Również w tym samym czasie władze watykańskie podjęły decyzję o nieprzyjęciu listu uwierzytelniającego dla nowego ambasadora Kuby, Amado Blanco y Fernándeza. Wszystko to z powodu nagonki i prześladowania duchownych kościoła kubańskiego.

Miesiąc wcześniej, bp Eduardo Roza Masvidal i 135 kapłanów zostało wydalonych z Kuby. W swoim oświadczeniu abp Staffa nawiązał do tego wydarzenia i do wielu innych problemów, które dotykały kubański Kościół katolicki. Przypomniał on słowa Ojca Świętego, który w specjalnym liście skierowanym do Torrado mówił o tym, co przewiduje prawo kanoniczne dla tych, którzy występują przeciwko katolickiej hierarchii.

Tornielli pisze, że na pewno nie wywierano presji na Ojca Świętego, by ekskomunikował przywódcę kubańskiego, który zapowiedział podążanie drogą komunizmu. Papież obawiał się pogorszenia stosunków między kubańskim Kościołem a rządem Castro. Fidel nie otrzymał zatem ekskomuniki ad personam.

Sekretariat Stanu próbował zapewnić kapłanom i misjonarzom, pozostałym na wyspie jak najlepsze warunki do pracy. Zarówno były przewodniczący Sekretariatu Stanu, kardynał Tardini, jak i jego następca kard. Amleto Cicognatistale zabiegali o umożliwienie duchownym kubańskim prowadzenia ewangelizacji. Nie zmienia to faktu, że Stolica Apostolska była doskonale poinformowana o trudnościach kubańskiego Kościoła. Do Watykanu przybywali wypędzeni hierarchowie, którzy na bieżąco zdawali relacje, z tego co się dzieje na wyspie.

Źródło: VaticanInsider, AS

KOMENTARZ BIBUŁY: Czyżbyśmy byli świadkami ponownego wybielania komunizmu i ich władców? Bo oto nagle, według Vatican Insider, okazuje się, że tak w zasadzie to nigdzie Watykan nie nałożył ekskomuniki – ani na Kubie, ani w Chinach. Widocznie, nie było potrzeby…

Bo z tymi ekskomunikami to naprawdę interesująca sprawa i wygląda na to, że to nie komuniści i komunizm stanowili zagrożenie dla Kościoła, lecz… No, właśnie, zagrożenie płynęło ze strony tych, którzy pragnęli powrotu Kościoła do Tradycji i normalności, a nie układania się z komunizmem. Stąd tak pospieszne ogłoszenie ekskomuniki przez Jana Pawła II wobec Bractwa św. Piusa X… A są i tacy (czytaj: większość biskupów), którzy dalej twierdzą, że właśnie ta „ekskomunika” nadal obowiązuje…

Za: PiotrSkarga.pl (2012-02-08) | http://www.piotrskarga.pl/ps,9336,2,0,1,I,informacje.html

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content