Rosja na światowych rynkach uzbrojenia

Aktualizacja: 2012-01-10 10:23 pm

Chiny i Indie wydają się wyrastać z zależności od rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. To zwiastuje kłopoty dla Rosji, która ma duży problem w rozwinięciu eksportu opartego na czymkolwiek innym niż broń czy energia.

W czasie zimnej wojny kompleks wojskowo-przemysłowy Związku Sowieckiego utrzymywał ogromną sowiecką machinę wojskową, która regularnie pochłaniała 15-25 procent PKB. Dziwny i niespodziewany zwrot pod koniec zimnej wojny sprawił, że rosyjski handel bronią zaczął utrzymywać się sam dzięki dozbrajaniu pary azjatyckich gigantów: eksport broni do Chin i Indii okazał się dla Rosji bardzo lukratywny i miał nawet synergiczną oraz konkurencyjną jakość. Każdy z tych dwóch krajów czuł niepokój związany ze wzajemnym wzrostem potencjału militarnego, co doprowadziło do wyższych dochodów dla Rosoboroneksport-u – rosyjskiego państwowego eksportera broni. 

Po zakończeniu zimnej wojny handel ten oznaczał dobrodziejstwo dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, pomagając zastąpić klientów utraconych na Bliskim Wschodzie, w Europie Wschodniej i w samej armii rosyjskiej. Jednak na dłuższą metę ta sytuacja prawie na pewno nie jest trwała, gdyż zarówno Chiny jak i Indie wydają się wyrastać z zależności od rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. To zwiastuje kłopoty dla Rosji, która ma duży problem w rozwinięciu eksportu opartego na czymkolwiek innym niż broń czy energia.

Indie

Niedawno Dymitr Gorenburg zwrócił uwagę na rozmiary handlu bronią pomiędzy Rosją i Indiami. Umowy z Rosją wysunęły Indie na czołowe miejsce wśród importerów uzbrojenia, a Rosję na miejsce drugie (za Stanami Zjednoczonymi) wśród  jej eksporterów.

Najbardziej głośne projekty rosyjsko-indyjskie wiążą się z transferem i odnowieniem byłego sowieckiego lotniskowca „Admirał Gorszkow”, którego ukończenie przewiduje się na 2012 rok, i wydzierżawieniem indyjskiej flocie podwodnego okrętu atomowego. Dodatkowo, znaczne transfery broni dla sił lądowych i powietrznych, nie wspominając najrozmaitszego wyposażenia dodatkowego, pomogły Rosji zaspokoić aż 82% ogromnego indyjskiego apetytu na import broni.

Rosja i Indie są również zaangażowane w kilka ważnych wspólnych projektów obronnych dotyczących ważnego transferu technologii. Rzecz w szczególności dotyczy myśliwca piątej generacji PAK-FA i pocisku samosterującego dalekiego zasięgu BrahMos. W pierwszym przypadku Indie mogą równie dobrze skończyć jako producent i wyprzedzić Rosję pod względem ilości przyjętych na uzbrojenie myśliwców. Gorenburg argumentuje, że stosunki pomiędzy Rosją i Indiami odchodzą od modelu producent-konsument na rzecz partnerstwa przy wspólnej produkcji.

Chiny

Związek Rosji z Chinami wart jest porównawczego spojrzenia. Handel bronią pomiędzy Chinami i Rosją urósł spektakularnie po zakończeniu zimnej wojny, ale w czasie ostatnich 10 lat z wielu powodów przestał się rozwijać. Chociaż Chiny nadal są zależne od Rosji w szerokim spektrum technologii i sprzętu, Pekin skupił się także na rozwinięciu własnego kompleksu wojskowo-przemysłowego. I rzeczywiście, chiński import broni stanowi obecnie już tylko 1/6 importu z 2006 roku. Jest mało prawdopodobne, że rosyjski eksport broni do Chin w przyszłości wzrośnie. Sprzęt chińskiej produkcji nadal jest daleki od ideału, ale Chiny wydają się być oddane idei rozwijania i pozyskiwania technologii konkurencyjnych dla najnowocześniejszych systemów zachodnich. Bez wątpienia zarówno Rosja jak i Chiny zauważyły również, że posiadanie bardzo długiej, wspólnej granicy może kiedyś stać się źródłem poważnych napięć…

Amerykański konkurent

Na szczęście Indie i Rosja nie dzielą żadnej granicy oraz nie istnieją między nimi poważne różnice zdań w dziedzinie bezpieczeństwa. Indie poza tym poważniej podchodzą do zagadnienia przestrzegania praw dotyczących własności intelektualnej – zwłaszcza, jeśli chodzi o produkcję broni. Niefortunnie dla Rosji, Hindusi wydają się być mocno zaangażowani w proces utworzenia nowego geopolitycznego związku z USA, w którym znakomicie funkcjonujący amerykański przemysł zbrojeniowy oferuje bardziej zaawansowaną technologię niż rosyjska. Indie mogą oczywiście pozostać przyjacielem zarówno dla Rosji jak i dla Stanów Zjednoczonych, ale atrakcyjność amerykańskiego uzbrojenia i technologii może ostatecznie osłabić i zastąpić więzy łączące Moskwę z New Delhi. Dla przykładu hinduskie siły powietrzne i morskie prowadzą wspólne ćwiczenia z amerykańskimi odpowiednikami częściej niż z Rosjanami. To pomoże rozwinąć sieć powiązań, które mogą wspomóc transfer broni i technologii. Podobnie jak Chińczycy, Hindusi mogą niedługo odczuć zapotrzebowanie na europejską technologię wojskową, co może odpowiadać Unii Europejskiej, która nadal utrzymuje embargo na broń przeciwko Chinom.

Niepewne perspektywy

Nie jest dla Rosji łatwym zadaniem znalezienie nowych kupców na broń, zdolnych do zastąpienia Indii i Chin. Cześć wyposażenia wojskowego może zostać nabyta a la carte, ale spójny, sprawnie działający system technologii wojskowej wymaga masy krytycznej sprzętu i długofalowego związku pomiędzy importerem i eksporterem. Zarówno Chiny jak i Indie kupowały posowiecki sprzęt ponieważ dobrze pasował do ich starszych rozwiązań technologicznych i ponieważ obustronny handel był możliwy dzięki powstałej wcześniej sieci handlowych, wojskowych i politycznych powiązań między urzędnikami. W przypadku Chin nawet chińsko-sowiecki rozłam nie zerwał związków pomiędzy produkcją wojskową obu krajów. Rosja osiągnęła tylko ograniczone sukcesy w poszukiwaniu nowych klientów, zawierając, dla przykładu, umowy z Indonezją i Wenezuelą.

Jednakże Moskwa będzie mięć trudność w rozwinięciu długofalowych relacji, które zbudowałyby trwałą bazę klientów. Rosja nie może już liczyć na geopolityczną wrogość wobec Stanów Zjednoczonych i Europy, która napędzałaby jej eksport; tylko mała garstka krajów, na czele z Iranem i Wenezuelą, decyduje się kupować rosyjski sprzęt ze względu na napięcia ze Stanami Zjednoczonymi i UE. Co więcej, wiele państw, które w przeszłości zakupiły znaczną ilość sprzętu od Rosji, tak jak Libia i Irak, raczej nie powtórzą już tego w przyszłości. Zamieszki w Syrii zagrażają stosunkom Rosji z jeszcze jednym klientem importującym broń.

Rosyjski przemysł zbrojeniowy pozostaje najbardziej zaawansowanym i zorientowanym na eksport sektorem rosyjskiej gospodarki, a na handel z Chinami i Indiami przypada znaczna cześć jego całościowej produkcji. Jeśli więc Chiny i Indie „przerosną” rosyjski przemysł zbrojeniowy, to w przeciągu kolejnej dekady Rosja stanie w obliczu poważnego problemu, zwłaszcza gdy nie wzrosną znacznie zamówienia wewnętrzne. Rosja jest w sytuacji nie do pozazdroszczenia, w której musi znaleźć nabywców, którzy są w stanie zastąpić dwóch największych na świecie importerów broni.

Dzięki eksportowi energii Rosji nie grozi dziś żaden kryzys walutowy, ale zmniejszenie rosyjskiej produkcji w sektorze obronnym wywoła bezrobocie i ograniczy rozwój powiązanych z wojskiem technologii. W związku z tym za 10 lat Rosja będzie całkowicie uzależniona od eksportu surowców, a taki model ekonomiczny ma skrajnie negatywne społeczne i polityczne skutki.

Dr Robert Farley

“World Politics Review”, USA
Autor pracuje w Patterson School of Diplomacy and International Commerce na University of Kentucky.

Tłumaczenie: Anna Motwicka-Kaczor

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=49859 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]