Żydzi w Iranie protestują przeciwko akcjom zbrojnym Izraela; wyrażają poparcie dla Palestyńczyków

Członkowie społeczności żydowskiej w Iranie urządzili przed siedzibą Organizacji Narodów Zjednoczonych w Teheranie protest przeciwko ludobójczym operacjom wojskowym tzw. Izraelskiej Armii Obronnej atakującej mieszkańców Strefy Gazy.

Szef Irańskiego Związku Żydów, Rahmatullah Raafi powiedział, że „żydowska społeczność wyszła [na ulicę] aby zademonstrować poparcie dla Palestyńczyków” – informuje izraelski dziennik Haaretz. Członkowie społeczności żydowskiej w Iranie wraz z żydowskim parlamentarzystą Siamak Mara-Sedq, wezwali Izrael do powrotu do pokojowych rozmów w regionie.

„Zebraliśmy się tutaj, aby wyrazić swoje poparcie i sympatię dla narodu palestyńkiego” – powiedział parlamentarzysta, który ostrzegł, że muzułmańskie narody mogą zjednoczyć się i połączyć swe siły przeciwko Izraelowi. Dodał on również, że zwycięzcami obecnego konfliktu są mieszkańcy Gazy.

Izraelski dziennik usprawiedliwia demonstrację rzucając bezpodstawne podejrzenia jakoby „była ona zorganizowana przez rząd w Teheranie i nie reprezentuje postawy irańskich Żydów”.

W Iranie mieszka obecnie około 25 tysięcy Żydów, którzy nie zamierzają opuścić tego bardzo gościnnego kraju, nawet pomimo wielu prób Izraela mających na celu spowodowanie ich emigracji. Ostatnio zawiodły nawet próby wysokich pieniężnych zachęt. Dziennik izraelski zmuszony został przyznać, że „Do rzadkości należą informacje o prześladowaniach społeczności żydowskiej, antagonizmie czy agresji ze strony sąsiadów czy rządu [irańskiego]”.

Jak pisał prawie dwa lata temu Set Wikas, amerykański Żyd odwiedzający społeczność żydowską w Teheranie „Podczas swobodnie prowadzonych rozmów padają spostrzeżenia, że 'Pomiędzy Irańczykami nie ma problemów wynikających z różnic religijnych. W sprawach relacji pomiędzy Żydami i nie-Żydami, Irańczycy – młodzi i starzy, Żydzi i Muzułmanie – wskazują na jednoczącą ich ideę Państwa'”.

Wikas pisze również, że „Podczas rozmów zauważyłem wielką tolerancję gdy mówiłem, że jestem Żydem. Sprawa Izraela była jednak inaczej postrzegana. Wujek mojego przyjaciela, profesor teologii powiedział, że 'Lubimy Żydów lecz nienawidzimy Syjonistów’ […] Większość Irańczyków, z którymi rozmawiałem, gdy zapytana co sądzi o Izraelu, odpowiadała, że postrzega go jako okupacyjną siłę, która wyparła Palestyńczyków i zrobiła co chciała przy pomocy Amerykanów”.

Objeżdżając środowiska żydowskie w Iranie, Wikas spostrzega, że „W Shiraz, drugim po Teheranie pod względem liczby Żydów mieście irańskim, mieszka około 8 tysięcy Żydów. Wielu Żydów posiada sklepy w biznesowym centrum Shiraz i prowadzi swoje biznesy bez żadnych problemów i ograniczeń. Niektórzy mają nawet hebrajskie modlitwy i zdjęcia rabinów umieszczone na kasach sklepowych.”

Pomimo spokojnego i pokojowego bytu społeczności żydowskiej w Iranie, syjonistyczne siły w Stanach Zjednoczonych oraz państwo Izrael – twór syjonistycznej rasistowskiej i w konsekwencji zbrodniczej ideologii – starają się zantagonizować ludność Iranu i skłócić ich mniejszości narodowo-religijne.


ZOB. RÓWNIEŻ:


Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content