Jestem zamieszany w kradzież roweru – Romuald Szeremietiew

Aktualizacja: 2011-05-6 12:03 pm
Były szef WSI gen. Tadeusz Rusak wypowiedział się na stronie internetowej Stowarzyszenia SOWA, które jak wiemy ma dbać o dobre imię nieboszczki WSI. Pan Rusak chwali się: „To ja zniszczyłem karierę Szeremietiewa”. Wg niego „niejaki Szeremietiew” oszkalował wspaniałego Bronisława Komorowskiego i generał zapewnia, że on sam, Rusak Tadeusz, zrobił wszystko, co było trzeba, aby mnie pognębić. Do tego Komorowski wg Rusaka nie był i potrzebny. Swoje wyznanie Rusak napisał dużymi literami, zapewne chodziło mu o to, aby Komorowski nie miał kłopotów z odczytaniem jego tekstu. Brzmi ono tak:

To ja zniszczyłem karierę Szeremietiewa

OD DWÓCH DNI W MEDIACH TRWA WRZAWA ZWIĄZANA Z WYWIADEM

W „POLSKA THE TIMES”, KTÓREGO UDZILIŁ NIEJAKI SZEREMIETIEW

ROMUALD. O ten wywiad mu szło

NIE WZBUDZIŁBY ON TAKIEGO ZAINTERESOWANIA, WSZAK TO NIE

PIERWSZY WYWIAD TEGO CZŁOWIEKA I NIC NOWEGO W NIM NIE MÓWI,

GDYBY NIE FAKT, ŹE ROZPOCZĘŁA SIĘ KAMPANIA WYBORCZA, A DUŹA JEGO

CZʌĆ POŚWIĘCONA BYŁA RZEKOMYM, NIECNYM CZYNOM MARSZAŁKA

KOMOROWSKIEGO.

CZYNÓW TYCH MIAŁ SIĘ DOPUŚCIĆ WOBEC SZEREMIETIEWA, W CZASIE

GDY PEŁNIŁ FUNKCJĘ MINISTRA OBRONY W RZĄDZIE JERZEGO BUZKA. DO

ICH REALIZACJI UŹYŁ, JAKŹEBY INACZEJ, TYCH WREDNYCH SŁUŹB POD

NAZWĄ WSI.

JUŹ DAWNO PRZYZWYCZAIŁEM SIĘ, ŹE, JAK MAWIA MÓJ PRZYJACIEL,

W POLSCE KAŹDY MUSI MIEĆ SWOJEGO ŹYDA, A ŹE O TYCH CORAZ TRUDNIEJ,

TO DOBRZE MIEĆ KOGOŚ Z WSI. ZE SMUTKIEM WIĘC ODNOTOWUJĘ JAK,

KOLEJNY RAZ, MEDIA ZACHOWUJĄ SIĘ JAKBY BYŁY W DZIWNYM AMOKU.

BEZ NAJMNIEJSZEJ REFLEKSJI PRZYJMOWANE SĄ “NA WIARĘ” SŁOWA

SZEREMIETIEWA. NIKT NAWET NIE PRÓBUJE ICH ZWERYFIKOWAĆ. TAK WIĘC

PADAJĄ OSKARŹENIA O INWIGILACJI, O NISZCZENIU NIEWINNEGO POLITYKA,

O BEZPODSTAWNYCH ZARZUTACH, Z KTÓRYCH OCZYŚCIŁ GO SĄD. MEDIA

POWTARZAJĄ TE SŁOWA JAK MANTRĘ. W TLE, JAK ZWYKLE W TAKICH

OKAZJACH, POJAWIAJĄ SIĘ ZBRODNIARZE Z WSI. PRAGNĘ SIĘ WOBEC TEGO

ODNIEŚÄ† DO TYCH ZARZUTÓW, JAKO BYŁY SZEF WSI W LATACH 1997-2001.

JUŹ W 1999 r. OTRZYMAŁEM MELDUNEK, ŹE W OTOCZENIU

WICEMINISTRA FUNKCJONUJĄ OSOBY, KTÓRE, MIMO BRAKU DOPUSZCZENIA,

DYSPONUJĄ DOKUMENTAMI Z KLAUZULĄ NIEJAWNOŚCI. USTAWA

O OCHRONIE INFORMACJI NIEJAWNYCH DAWAŁA MI, OBOK SZEFA UOP,

UPRAWNIENIA KRAJOWEJ WŁADZY BEZPIECZEŃSTWA. NAKŁADAŁA JEDNAK

I OBOWIĄZKI.

TAKIM WŁAŚNIE ,”PSIM OBOWIĄZKIEM” BYŁO ZAREAGOWANIE NA

SYTUACJĘ OPISANĄ W MELDUNKU. NIE NALEŹĘ DO LUDZI PODEJMUJĄCYCH

POCHOPNE DECYZJE. PRZYĄŁEM, ŹE SPRAWA WYNIKA Z BRAKU

DOSTATECZNEJ WIEDZY LUB WPROWADZENIA SZEREMIETIEWA W BŁĄD

PRZEZ PODWŁADNYCH. POLECIŁEM WIĘC WYJAŚNIĆ JĄ Z BEZPOŚREDNIO

ZAINTERESOWANYM.

W TYM CELU ODBYŁ Z NIM ROZMOWĘ MÓJ ZASTĘPCA. PRZEDSTAWIŁ

MU WIEDZĘ, STAN PRAWNY I KONSEKWENCJE, JAKIE GROŹĄ W WYPADKU

UTRZYMYWANIA SIĘ TAKIEJ SYTUACJI. SPOTKAŁ SIĘ JEDNAK Z BRAKIEM

ZROZUMIENIA ZE STRONY SZEREMIETIEWA, A NAWET NONSZALANCJĄ

I LEKCEWAŹENIEM SPRAWY.

MIELIŚMY JEDNAK NADZIEJĘ, ŹE PRZYNAJMNIEJ W ORGANIZACJI

SWOJEJ PRACY DOKONA WYMAGANYCH KOREKT. NIESTETY, KOLEJNE

MELDUNKI ŚWIADCZYŁY O KOMPLETNYM “OLANIU” NASZYCH ZASTRZEŹEŃ.

NIE CHCĄC WSZCZYNAĆ AWANTUR UDAŁEM SIĘ OSOBIŚCIE,

W TOWARZYSTWIE OFICERA ODPOWIEDZIALNEGO ZA REALIZACJĘ

PRZEPISÓW WYNIKAJĄCYCH Z USTAWY O OCHRONIE INFORMACJI

NIEJAWNYCH, DO SZEREMIETIEWA I PRÓBOWAŁEM JESZCZE RAZ PRZEMÓWIĆ

MU DO ROZSĄDKU. DZIAŁANIA TE OKAZAŁY SIĘ RÓWNIE NIESKUTECZNE.

SZEREMIETIEW NIE POZOSTAWIŁ MI WYBORU. JAKO KRAJOWA

WŁADZA BEZPIECZEŃSTWA NIE TYLKO MOGŁEM, ALE MIAŁEM OBOWIĄZEK

ZAREAGOWANIA. NIE MUSIAŁEM PRZY TYM CZEKAĆ NA CZYJEKOLWIEK

POLECENIE, CZY WYTYCZNE. NAKAZAŁEM WSZCZĘCIE POSTĘPOWANIA

WYJAŚNIAJĄCEGO. O ROZPOCZĘCIU PROCEDURY POINFORMOWAŁEM

LOJALNIE PRZEŁOŹONEGO, MIN. ONYSZKIEWICZA. WIEDZIAŁ O NIEJ RÓWNIEŻ

MIN. PAŁUBICKI. OBYDWAJ APROBOWALI TE CZYNNOŚCI.

Z CHWILĄ ZMIANY MINISTRA, WIEDZĘ TĘ ZYSKAŁ RÓWNIEŻ

BRONISŁAW KOMOROWSKI.

PO ZEBRANIU LICZNYCH DOWODÓW I UPEWNIENIU SIĘ, ŹE PRECEDER

TRWA, NIE SKUTKUJĄ ŹADNE Z NASZEJ STRONY CZYNIONE ZABIEGI,

ZDECYDOWAŁEM SPRAWĘ PRZEKAZAĆ PROKURATURZE.

PRZYPOMNĘ, ŹE WSI NIE MIAŁO UPRAWNIEŃ PROCESOWYCH, STĄD

PROKURATURA PRZEKAZAŁA CZYNNOŚCI ŚLEDCZE UOP. FINAŁ BYŁ TYLE

GŁOŚNY, CO SPEKTAKULARNY.

ZANIM DO NIEGO DOSZŁO, KILKAKROTNIE PRÓBOWAŁEM, PRZY

RӏNYCH OKAZJACH, /OSTATNI RAZ POD KONIEC MAJA 2001r / PRZEKONAĆ

SZEREMIETIEWA, ABY DLA WŁASNEGO DOBRA POZBYŁ SIĘ LUDZI

ŁAMIĄCYCH PRAWO. BEZ SKUTKU.

O ILE NIE DZIWIĄ MNIE WYPOWIEDZI SZEREMIETIEWA, TO REAKCJA NA

NIE MEDIÓW JEST DLA MNIE ZADZIWIAJĄCA. INWIGILACJA, NISZCZENIE

NIEWINNEGO POLITYKA, TENDENCYJNE, POLITYCZNIE MOTYWOWANE

OSKARŹENIA, Z KTÓRYCH SĄD GO OCZYŚCIŁ, Z TŁEM PEŁNYM ZBRODNIARZY

Z WSI, KIEROWANYCH PRZEZ MIN. KOMOROWSKIEGO, TO JAK FABUŁA

POWIEŚCI LUDLUMA I TAK SAMO PRAWDZIWA.

Z POSIADANEJ PRZEZE MNIE WIEDZY WYNIKA, ŹE Z PIĘCIU ZARZUTÓW

/JEDEN Z NICH MIAŁ ZWIĄZEK Z PROWADZONĄ PRZEZ WSI SPRAWĄ/ DWA

UMORZONO Z POWODU PRZEDAWNIENIA /A WIĘC NIE OCZYSZCZENIE/,

Z JEDNEGO RZECZYWIŚCIE OCZYSZCZONO, CZWARTY, JEŚLI SIĘ NIE MYLĘ,

CZEKA JESZCZE NA OSTATECZNE ROZSTRZYGNIĘCIE.

PIĄTY, TEN ZE SPRAWY WSI ZAKOŃCZYŁ SIĘ UZNANIEM

SZEREMIETIEWA WINNYM I SĄD WYZNACZYŁ KARĘ W POSTACI GRZYWNY

/3000 ZŁ/, A WIĘC JEST WINA I JEST WYROK W PROCESIE KARNYM. DRUGI

OSKARŹONY OTRZYMAŁ KARĘ 2,5 ROKU ARESZTU.

JEŹELI PAN SZEREMIETIEW UZNA, ŹE TO JA NARUSZYŁEM JEGO DOBRA

OSOBISTE, TO CHĘTNIE SPOTKAM SIĘ Z NIM W SĄDZIE /TAK JAK

WIELOKROTNIE ZAPOWIADAŁ/, BO TAM JEST MIEJSCE DO WYJAŚNIANIA

SWOICH RACJI.

GEN. BRYG. TADEUSZ RUSAK

niedziela, 07 marca 2010

http://stowarzyszeniesowa.pl/index.php/publikacje/internet/

 

Z wyznania byłego szefa WSI wynika, że broniąc Komorowskiego odegrał rolę z dowcipu. Na balu u cara obecny tam generał zawołał: orkiestra stop, tiszyna, grafinia puściła bąka, no ja dżentelmen, biorę to na siebie.

Generał Rusak bierze więc wszystko na siebie jednak przy okazji – jak mawia Janusz Korwin-Mikke – „rżnie głupa” udając, że nie wie co zrobił. Tymczasem w uzasadnieniu do prawomocnego wyroku uniewinniającego mnie 8 listopada 2010 z zarzutu złamania ustawy o ochronie tajemnicy i zwalniającym z grzywny czytam, że  za ochronę tajemnicy w MON nie odpowiadał „niejaki” Szeremietiew, ale minister Komorowski i miał o to przede wszystkim dbać bezpośredni podwładny ministra, szef WSI, czyli Rusak właśnie. Skorzystam więc chyba z tej oferty: „JEŹELI PAN SZEREMIETIEW UZNA, ŹE TO JA NARUSZYŁEM JEGO DOBRA OSOBISTE, TO CHĘTNIE SPOTKAM SIĘ Z NIM W SĄDZIE”. Spotkam się więc z nim „niechętnie” w sądzie jak tylko ustalę jaki jest adres tego sowiego generała, na który będzie można wysłać pozew.

A sowi moderator o pseudonimie „Krzych” dodał komentarz do tekstu Rusaka: „Jak widzicie Panowie (czemu nie Towarzysze) można zabrać pozytywny głos, pomimo wcześniejszych animozji.” (Rusak jak szef służb zwalniał oficerów z poprzedniego kierownictwa i był przez nich znienawidzony.)  Ale to już nie ma znaczenia bowiem:  „Walczymy wspólnie o nasze dobre imię i w takiej jedności siła.”  Tow. „Krzych” dodaje, że w dziele obrony tej czci WSI-owej : „powyższy przykład gen. Rusaka, jest tym promykiem w tunelu”.

Dodam jeszcze, że przygotowaniem do wystąpienia był wcześniejszy tekst gen. Rusaka (19 lutego 2010 ) pod porywającym tytułem „Wassermann łże jak …Wassermann”.

…………………………………………………………………………………………..

PS. Pewien znany autor ciekawych tekstów o ciemnych sprawkach komuszego plemienia był łaskaw poinformować (salon24), że moje nazwisko pojawia się w podejrzanym towarzystwie osobników z WSI. Poczułem się niczym ów Iwan zamieszany w kradzież roweru. Rower skradziono Iwanowi. Opowiadano jednak, że nie wiadomo jak tam było; Iwanowi ukradli, czy Iwan ukradł. Jedno było pewne – Iwan był zamieszany w kradzież roweru. Prawda, zamieszany był.

Rok 1999. Jestem na konferencji zorganizowanej przez WSI. Meldunek składa zastępca szefa WSI ds. kontrwywiadu płk Kazimierz Mochol (odwrócony tyłem), który wkrótce będzie kierował zespołem zbierającym „wiedzę” na mój temat. W drzwiach na pierwszym planie stoi szef SG WP gen. Henryk Szumski. Za nim po lewej stronie szef WSI gen. Tadeusz Rusak, a po prawej zastępca szefa BBN Marek Dukaczewski. Na sali oficerowie WSI w dużej liczbie. A ja w środku – bez wątpienia w środku tego WSI.

Romuald Szeremietiew

Tags: , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=37348 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]