Polskiemu rządowi zagrożą łagrem? – Stanisław Źaryn

Rosyjscy śledczy chcą przesłuchać premiera Donalda Tuska oraz jego ministrów w śledztwie dotyczącym przyczyn katastrofy smoleńskiej. – W danym momencie nie możemy powiedzieć konkretnie, jakie działania śledcze zamierzamy przeprowadzić, ale mogę potwierdzić, że chcemy przesłuchać osoby odpowiedzialne za organizację lotu – potwierdza w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Maksim Wiktorowicz Koriakin z Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej. Osobami odpowiedzialnymi za organizację wylotu do Smoleńska byli m.in. Donald Tusk, Radosław Sikorski, Tomasz Arabski, Bogdan Klich i Jerzy Miller. I to oni mogą stanąć przed rosyjskimi śledczymi.

Ministrowie rządu oraz premier wielokrotnie zapewniali, że stawią się na wezwanie polskiej prokuratury badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Jednak do tej pory ani jeden minister nie złożył zeznań. Również wiedza premiera dla śledczych nie była interesująca. Odmawiali oni uwzględnienia wniosków pełnomocników rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, którzy wnosili m.in. o przesłuchanie ministrów odpowiedzialnych za organizację lotu oraz Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. Zdaniem prokuratorów ich wiedza nie jest istotnym elementem badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Teraz jednak może się to zmienić. Skoro rosyjskim śledczym zależy na przesłuchaniu polskich ministrów, zapewne członkowie rządu nie będą chcieli zawieść naszych „przyjaciół Rosjan”, którzy w pocie czoła wyjaśniają przyczyny katastrofy smoleńskiej. Premier na pewno stawi się przed rosyjskimi prokuratorami i odpowie im na wszelkie pytania. Przecież nie chciałby zrobić przykrości kolegom ze Wschodu. Podobnie zrobią i ministrowie rządu Platformy Obywatelskiej. A stojąc w kolejce do rosyjskich prokuratorów, będą powtarzali swoją mantrę o poprawie polsko-rosyjskich stosunków.

Jednak pomocna postawa polskiego rządu może nie wyjść polskim politykom na zdrowie. Jeśli bowiem ich odpowiedzi zostaną uznane za niewystarczające, albo okażą się kłamstwem, Rosja będzie mogła ich ścigać i zesłać na lata do łagru! O takim zagrożeniu polscy politycy dowiedzą się przed przesłuchaniem. Usłyszała to również Zuzanna Kurtyka, wdowa do śp. Januszu Kurtyce, którą rosyjscy śledczy chcieli przesłuchać. Gdy stawiła się przed polskimi prokuratorami, usłyszała, że na terytorium Rosji za składanie fałszywych zeznań, bądź odmowę ich złożenia grożą kary pieniężne, zatrzymanie lub areszt. – Można też dostać dwa lata pobytu w łagrach, co w kodeksie karnym Federacji Rosyjskiej całkiem dobrze funkcjonuje – podkreślała Kurtyka.

Prośba rosyjskich śledczych dotycząca przesłuchania polskiego premiera oraz ministrów rządu PO-PSL jest więc pułapką. Politycy mogą albo odmówić prośbie naszego nowego strategicznego sojusznika, czym narażą na szwank dobre samopoczucie premiera Władimira Putina (o którego szczególnie się troszczą po 10 kwietnia), albo włożyć w ręce Rosjan bardzo niebezpieczne dla polskich polityków narzędzie. Narzędzie, które ma moc przenoszenia ludzi z ciepłych warszawskich gabinetów do lokali mniej komfortowych we Wschodniej Rosji.

Stanisław Źaryn

KOMENTARZ BIBUŁY: Wydaje się, że kilka lat ciężkich robót dla tych panów nie byłoby najgorszym rozwiązaniem. Lepszym byłyby jednak takowe roboty zorganizowane w Polsce, np. przy budownie i naprawie dróg. W końcu coś pożytecznego dla Polski zostałoby zrobione ich rękami.

Za: Fronda.pl | http://www.fronda.pl/news/czytaj/zaryn_polskiemu_rzadowi_zagroza_lagrem | Å»aryn: Polskiemu rzÄ…dowi zagrożą łagrem?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content