Zwolnienia więźniów na Kubie dzięki Kosciołowi

Aktualizacja: 2011-02-12 11:27 pm

Wdzięczność Kościołowi na Kubie za mediację i wszystko, co czyni dla więźniów politycznych, wyraził tamtejszy dysydent Eduardo Diaz Fleitas. Został on zwolniony wczoraj bez zobowiązania się do opuszczenia kraju. Skomentował z sarkazmem, że nadal będzie więźniem, bo cała wyspa jest jednym wielkim więzieniem. Pragnie jednak na niej pozostać i w ramach tak ograniczonych możliwości działać na rzecz przemian prowadzących do wolności i polepszenia warunków życia. Diaz należy do grupy 52 więźniów, aresztowanych przed ośmiu laty. Dzięki pośrednictwu Kościoła ponad 40 zostało od połowy ub. roku zwolnionych, prawie wszyscy pod warunkiem, że wyjadą do Hiszpanii. Okazuje się jednak, że komunistyczne władze gotowe są też zwalniać takich, którzy nie zamierzają emigrować.

ak/ reuter, ansa

Zwolnienia więźniów na Kubie dzięki Kosciołowi
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=32491 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]