Co zamiast Dnia Islamu – Tomasz Terlikowski

Aktualizacja: 2011-01-26 10:36 am

Czas skończyć z hipokryzją, która uderza w prześladowanych. Taką hipokryzją jest świętowanie Dnia Islamu w Kościele katolickim. I dlatego proponuję zamiast promować w naszych świątyniach obce religie, zorganizować wreszcie dzień chrześcijan prześladowanych przez muzułmanów.

Dialog z islamem nie przynosi efektów. Wyznawcy islamu wykorzystują go wyłącznie do promowania własnej religii, przekonywania Europejczyków, że islam jest religią pokoju i miłości, a informacje o prześladowaniach są przesadzone. Wiernie i oddanie pomagają im w tym rozmaici dialogiści, często w koloratkach, którzy daliby się pokroić za tezę, że Koran czy Mahomet nie mają nic wspólnego z przemocą religijną, i że każdy, kto sądzi inaczej, jest islamofobem.

Problem polega tylko na tym, że ich najgłębszym przekonaniom przeczą fakty. Islam na całym świecie generuje postawy terrorystyczne, w jego imię zabija się chrześcijan, odbiera im prawa obywatelskie czy „tylko” ustawia jako ludzi drugiej kategorii. A dialogiści udają, że nic takiego się nie dzieje, albo dyskretnie milczą, by nie urazić muzułmanów, z którymi zdążyli się już zaprzyjaźnić.

Tyle tylko, że w efekcie, aby podtrzymywać dialog zapomina się o mordowanych czy prześladowanych, nie upomina się już o prawo muzułmanów do przyjęcia chrztu i niechętnie mówi o konieczności akcji misyjnej wśród muzułmanów. A przecież dialog nie zwalnia nas z misji, a uznanie, że muzułmanie wierzą (choć błędnie) w tego samego Boga, nie oznacza, że nie mamy im głosić Jedynego Zbawiciela Ludzkości, jakim jest Jezus Chrystus. Otwartość na rozmowę nie może także oznaczać zapomnienia o tych, którzy przez naszych partnerów w dialogu są zabijani, a którzy są naszymi braćmi w wierze.

I dlatego proponuję, by zamiast po raz kolejny zachwycać się głębią islamu, zamiast zachęcać katolików do poznawania Koranu, zająć się przypominaniem o chrześcijanach, którzy dla Chrystusa składają swoje życie, o muzułmanach, którzy przyjęli chrzest i muszą się ukrywać przed własnymi rodzinami w obawie przed śmiercią. W czasie modlitw czy rozmów Dnia Islamu warto modlić się za nich. O siły dla nich, o wytrwanie, o wierność. A troskę o promowanie islamu pozostawić samym muzułmanom. Oni sobie świetnie radzą bez nas. My zaś zajmijmy się głoszeniem Chrystusa, a nie Koranu!

Tomasz P. Terlikowski

Za: Fronda.pl -- [Org. tytuł: « Terlikowski: Co zamiast Dnia Islamu»]
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=31279 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]