Soul comme un Polonais – Pijany jak Polak

Aktualizacja: 2011-01-12 11:12 am

Jednym z najczęstszych tematów rozmów towarzyskich Polaków jest kto, gdzie i ile wypił i jak się zachowywał. W Polsce piją wszyscy. Piją lekarze, prokuratorzy, sędziowie, politycy, aktorzy, dziennikarze, sportowcy, młodzież i dzieci, nauczyciele… Piliśmy zawsze. Samo powiedzenie „pijany jak Polak” ma rodowód francuski i to sięgający wieku XVIII, kiedy to przepijaliśmy niepodległość I Rzeczypospolitej. Później piliśmy z powodu utraty niepodległości. Z powodu nieudanych powstań. Bez powodu. Pijana Polska, pijane myślenie, pijana polityka.

Gdy teraz do kogoś na zachodzie dojdzie informacja o raporcie MAK i ten ktoś wyłowi z niego Generała Błasika i te 0,6 promila. Siła stereotypu jest przeogromna. Czy ktoś będzie się wtedy zastanawiał i łączył lata 1612, 1654, 1772, 1792, 1793, 1795, 1831, 1863, 1920, 1939,1940, 1943, 1944. Czy ktoś będzie dochodził do tego czym jest polityka jagiellońska Polski, czym jest dla Polski Ukraina, Gruzja. Czy nawet sami Polacy zastanawiają się nad tym oznacza dla nas zepchnięcie do rosyjskiej strefy wpływów? Nie, bo odpowiedź zawarta jest w słowach pijany jak Polak. I nie ma już miejsca na dyskusję o tym jaką politykę można prowadzić wobec Rosji, kiedy można grać ostrzej, kiedy łagodniej, kiedy trzeba się trzymać linii Batorego, a kiedy linii Wielopolskiego, Poniatowskiego. Dyskusja jest zakończona – można pić. A poza tym z pijanymi nie ma dyskusji. Bo im się już wszystko miesza. Polityka z postpolityką, historia z posthistorią, uczciwość z korupcją, rzetelność z Sobiesiakiem, interes narodowy z budową Orlików…

Najgorsze jest to, że w aurze pijaków i pijących zostaną pokazani Pan Prezydent Lech Kaczyński, Generał Andrzej Błasik, Poseł Przemysław Gosiewski, a takie osoby jak Prezydent Aleksander Kwaśniewski będzie chroniony tarczą kontuzji goleni prawych, Krzysztof Grzegorek będzie mógł bujać o dosypanych mu tabletkach gwałtu. I to tych drugich będzie się brać do dyskusji, i od nich czerpać mądrości, które doprowadzą nas… niestety nieuchronnie do katastrofy. Bolące będzie jeszcze to, że zostanie to przeprowadzone rękami państwa, w którym sami obywatele nie wylewają za kołnierz, a nawet uważają, że stwierdzenie jakoby Polacy pili lepiej od nich jest dla nich obraźliwe.

Na zagadnienie zamachu/wypadku Smoleńskiego trzeba teraz patrzeć znacznie szerzej i znacznie głębiej w czasie. Mogła to być znacznie lepiej i poważniej przygotowana gra. Palikot od 2008 roku opowiadający o pijaństwie Kaczyńskiego. Arabski od 2008 roku przygotowujący akcje walki o samolot pomiędzy Panem Prezydentem a Rządem. Ostrzał kolumny prezydenckiej w Gruzji w 2008 roku badający stosunek Polaków do ewentualnego zamachu na I Obywatela. Wreszcie dość przemilczana w Polsce emisja  w w gruzińskiej, acz powiązanej z Rosją telewizji, programu wzorowanego na Wojnie Światów Weelsa opowiadającego o rozbiciu polskiego prezydenckiego samolotu. Nawet jeżeli to nie były zaplanowane, a były to najczyściej przypadkowe zdarzenia, to Rosjanie znakomicie to wykorzystali, i nam zostało już tylko picie.

Pijani Kaczyński, Błasik i Gosiewski. Pijany PiS. Po drugiej stronie zaś bohaterska, najbardziej patriotyczna Platforma Obywatelska. Premier, który uciekł na narty. Te – Rosyjskie „kacapy” doskonale znają harmonogram Polskiego Premiera. Prezydent, który nagle zapadł na zdrowiu. Dzisiaj jemu nie będzie już tak prędko do składania oświadczeń, tak jak w fatalnym 10 kwietnia, bo co znowu nam powie – Państwo zdało egzamin? Czy może siądzie, wyciągnie flaszkę i powie napijmy się, razem!

Tusk, Komorowski, Klich, Arabski, po trzeźwemu zaprowadzili nas do II Targowicy. Najgorsze, że im się może wydawać, że grają z Rosją tak jak chociażby próbował grać hr Wielopolski czy Król  Stanisław August Poniatowski czy nawet Generał Sikorski. Niestety oni są już na poziomie, i to nawet intelektualnym Szczęsnego Potockiego. I tak też niestety skończą. My razem z nimi.

Grudeq

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=30420 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]