Co dalej z krzyżem smoleńskim? Nikt nic nie wie!

Aktualizacja: 2010-11-8 9:39 am

Kancelaria Prezydenta unika odpowiedzi o przyszłe losy krzyża, warszawska kuria odsyła do kancelarii, a komentatorzy, którzy domagali się obecności krzyża w kościele św. Anny, milczą, jak zaklęci. A krzyż, jak przebywał w ukryciu, tak nadal tam przebywa!

Od ponad tygodnia próbujemy się dowiedzieć, jakie są losy porozumienia zawartego przez harcerzy, Kurię Warszawską i Kancelarię Prezydenta. Przypomnijmy, że według niego krzyż smoleński, który stał przed Pałacem Prezydenckim, miał trafić do kościoła św. Anny. I przez wiele tygodni dowodzono, że taki jest jedyny cel działania Kancelarii Prezydenta i jej sprzymierzeńców. Jednak, choć od usunięcia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia minęły już niemal dwa miesiące, to nadal nie trafił on do kaplicy w kościele św. Anny.

Pytana o to Kancelaria Prezydenta nie udzieliła nam odpowiedzi. List w tej sprawie został wysłany tydzień temu. Ponownie pytaliśmy listownie o tę sprawę kilka dni później – nadal bez efektu. Wielokrotne telefony – zarówno do sekretariatu Kancelarii Prezydenta i Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta (odsyłano nas poniekąd jak od Annasza do Kajfasza) – także pozostały bez odpowiedzi. Minister Jacek Michałowski nie znalazł czasu, by odpowiedzieć na proste w sumie pytanie o to, co zamierza zrobić z krzyżem i kiedy Kancelaria wywiąże się z umowy z Kurią i harcerzami.

Pytany o sprawę rzecznik prasowy Kurii Warszawskiej, ks. Rafał Markowski, także nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy i kiedy umowa zawarta między Kościołem, harcerzami a Kancelarią zostanie wykonana. Ks. Markowski na nasze pytanie, co się dzieje z krzyżem, zirytowany odpowiadał, że „nic się nie dzieje”. – Skoro krzyż zostaje na razie w Kancelarii Prezydenckiej to jest w dyspozycji Kancelarii Prezydenta. Proszę pytać, co zamierza Kancelaria – podkreślił duchowny.

Próbowaliśmy się dowiedzieć, czy Kuria zamierza na ten temat rozmawiać z Kancelarią Prezydenta. Na co, z wyraźnym niezadowoleniem, ks. Markowski odpowiedział, że nie. – Kuria Warszawska nie wyszła z żadną inicjatywą, jeśli chodzi o przenoszenie krzyża i nic mi nie wiadomo, aby takie kroki miała podejmować. Owszem, zawarliśmy porozumienie, ale czekamy teraz na jego zrealizowanie. Jak sobie Pani to wyobraża, żeby ktoś z Kurii poszedł teraz do Kancelarii i żądał przeniesienia krzyża? – powiedział portalowi Fronda.pl ks. Markowski.

Wszystko to sprawia takie wrażenie, jakby porozumienie było konieczne tylko do tego, by krzyż usunąć. A gdy został on już ukryty, wszyscy umyli ręce.

eMBe/TPT/roja

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=28246 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]