BBC o ośrodku tortur w Polsce

Nasza prasa nieco pokątnie poinformowała o filmie nadanym przez BBC, w którym mówi się o waterboardingu… Przypomniał mi się tekst, który napisałem w lutym tego roku:

Instrukcja traktowania niegrzecznych dziewczynek

Nikt u nas o tym nie mówi, bo to od kilku lat banalne i daleko… Parę dni temu amerykański żołnierz zawodowy przyznał się w sądzie stanu Waszyngton do torturowania swojej 4-letniej córki za pomocą waterboardingu – jednym z wielu ujawnionych rodzajów tortur, stosowanych przez Stany Zjednoczone w Guantanamo, Iraku, Afganistanie oraz w tajnych więzieniach CIA w Syrii, Polsce, Egipcie i innych podobnych krajach. Warto go wyróżnić, bo działał skrupulatnie według instrukcji wydanych przez najwyższe szarże i miał takie same wyniki!

Bierzemy niegrzeczną dziewczynkę

Według opisu z instrukcji ujawnionych w zeszłym roku: Osobnik jest sztywno przywiązany plecami do deski o wymiarach 1 na 2 metry. Deska jest przechylona nogami lekko do góry. Na twarz osobnika kładzie się tkaninę. Leje się na nią wodę prowokując duszenie się i panikę osobnika.

Ludzie Pentagonu specjalnie tu się nie wysilili, skopiowali po prostu sprawdzoną technikę hiszpańskiej Świętej Inkwizycji*. Dzięki niej różne niegrzeczne dziewczynki wyjawiły swoje kontakty z diabłem, nawet kiedy mało kto się tego początkowo spodziewał.

Dzielny żołnierz Johua Tabor, przy całej swej skrupulatności, popełnił jakiś błąd. Otóż, jeśli chodzi o przyznanie się do winy, to nie jest znany przypadek, żeby jakaś dziewczynka odmówiła. Trudniej jest jednak skłonić osobników do dokładnego powtarzania tego, co przesłuchujący chce usłyszeć. Chodzi nawet o proste rzeczy. Na przykład córka naszego żołnierza – nie uwierzycie! – uparcie i złośliwie odmawiała dokładnego powtórzenia czegoś tak prostego jak alfabet (naprawdę!). Trzeba dodać, że przeciwnikami amerykańskich śledczych były tysiące analfabetów, więc mają oni doświadczenie jak z nimi postępować. Najważniejsza jest wytrwałość.

Rozkładamy ją na desce

Źołnierzowi zabrakło wytrwałości. Jego córka przeszła tylko 4 waterboardingi i ciągle nie mogła powtórzyć abecadła, a – według dokumentów z Guantanamo – pewien osobnik przeżył ich 266 (rekordzista) i też nic sensownego nie powiedział, zanim zwariował. Tan sam wynik, ale można przypuszczać, że za 267 razem przesłuchujący odnieśliby sukces, przecież nie są jakimiś dziewczynkami, łatwo się nie męczą. Ale do sprawy niestety wmieszali się cywile.

Tu było tak samo: policja znalazła dziewczynkę w szafie, po doniesieniu cywilnej partnerki Tabora. Skulone dziecko się trzęsło, wyrywało sobie włosy. Podobny element pojawił się w czasie przesłuchań przed Kongresem: jeden z oficerów CIA mówił, co widział w jednym z amerykańskich więzień za granicą (nie wiadomo czy w Pakistanie czy w Polsce). Więźniowie byli wiązani w pozycji embrionalnej i pozostawiani na podłodze w celach, bez picia i jedzenia, na 16-24 godziny. Leżeli we własnych odchodach. „Podszedłem do jednego z nich, rzęził, miał powyrywane włosy z głowy.” Dziewczynka po prostu spanikowała, nie?

I dusimy

Szef Departamentu Sprawiedliwości administarcji Busha Alberto Gonzales pytany przez komisję Kongresu przyznał, że nowa, przyjęta przez tę administrację definicja tortur dopuszczała np. gryzienie przez psy czy obcinanie palców. Przyznał też (bez bicia), że obcinanie palców może wyglądać jak tortura. Dlatego różne męskie rzeczy (nie dla małych dziewczynek) robiono wyłącznie za granicą. W końcu Ameryka jest cywilizowanym krajem.

W Ameryce wszystko jest profesjonalne, tam się ogląda fajne filmy i wie się, co to jest product placement. Po 11 września 2001 pojawiły się w amerykańskiej telewizji seriale, w których amerykański bohater ratuje miasto od wybuchu wielkiej bomby zegarowej czy z opóźnionym zapłonem… Nie robi jednak tego jak zwykle, przecinając druciki. Sekundy lecą i wszystkich może uratować tylko informacja wydobyta od upartego złoczyńcy. I tu pojawia się tortura, skuteczna.

W realu też. Na przykład niejaki Chalid Szejk Mohammed, nazwany„Mózgiem zamachów 11 września”, torturowany w Polsce, Egipcie i w Guantanamo, przyznał się do wszystkiego. Również do 30 innych zamachów, w tym na papieża, choć z początku nikt się nie spodziewał. Wyznał też, co zostało skrupulatnie zaprotokołowane, że ukrzyżował Jezusa Chrystusa.

Teraz Amerykanie nie muszą otwierać telewizora, by wyskoczyła z nich reklama skutecznych środków, wystarczy otworzyć szafę. Przez tak banalny, domowy mebel wraca do nich to, co robili w dalekich krajach (znanych tylko z telewizji). Kto by się spodziewał?

Jerzy Szygiel


KOMENTARZ BIBUŁY: Odnosząc się do zaznaczonego przez nas gwiazdką fragmentu dotyczącego „sprawdzonej techniki hiszpańskiej Świętej Inkwizycji”, rozumiemy, że często Autorzy stosują zupełną dowolność w szafowaniu określeniem Świętej Inkwizycji i jej rzekomych wynaturzeń, zatem polecamy uwadze następujące artykuły:

Za: Media i reszta | http://szygiel.salon24.pl/237787,bbc-o-osrodku-tortur-w-polsce

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content