Czeka nas nowa fala emigracji

Aktualizacja: 2010-09-30 9:07 am

Już 1 maja 2011 roku Niemcy i Austria otworzą swoje rynki dla pracowników z Polski. Eksperci ostrzegają, że nadchodząca fala emigracji w swych skutkach będzie gorsza dla polskiej emigracji, niż ta sprzed sześciu lat.

Niemiecki rynek pracy odczuwa co raz większe braki. Już teraz potrzebne jest tam 36 tys. inżynierów i 20 tys. informatyków. Brakuje również budowlańców, pielęgniarek, opiekunów osób starszych. Co miesiąc w skali Niemiec ubywa 1,2 tys. osób w wieku produkcyjnym, co czyni polską falę emigracji bardzo atrakcyjną.

Jednak w Polsce również potrzebni są wykwalifikowani pracownicy. Mimo to  Polskie Ministerstwo Pracy jest przekonane, że złych skutków otwarcia niemieckiego rynku pracy nie będzie. Między innymi dlatego, że nasza gospodarka rozwija się w przyzwoitym tempie, rośnie zatrudnienie i płace, bezrobocie spada.

Z drugiej strony, mówi się o otwarciu polskiego rynku pracy dla Ukraińców, Białorusinów, Turków i Chińczyków

SozRev

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=26901 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]