Ksiądz-szalikowiec postradał rozum [i wiarę]

Pozbawiona umocowania w Tradycji posoborowa Msza, narażona jest na dowolność aranżacji, interpretacji i aktorskich wynaturzeń księży. Przykład degrengolady zakorzenionej już na dobre na Zachodzie Europy i w Ameryce, gdzie znane są Msze, w których księża je sprawujący przebierali się za komików czy cyrkowców, udzielił się ostatnio i księdzu w Austrii kibicującemu polskiej drużynie na Mistrzostwach Europy. ( – B.)

 

Msza św. odprawiona w kościele oo kapucynów we Wiedniu, w intencji wygranej Polaków w meczu z Austrią


(fot. Andreas Pressenlehner/PAP)

Na ołtarzu widać szaliki, puchar z piłką i chorągiewkami, i mikrofon liturgiczny.
Krucyfiks i świeczniki odpadły w ćwierćfinale.

Czy Pan Jezus umarł na Krzyżu za wynik zawodów sportowych?

Za: Kronika Novus Ordo
„Z cyklu: subkultury młodzieżowe – szalikowcy”

 

A oto inni księża, również z Austrii (Diecezja Linz). Tak, tak, ten drugi cyrkowiec, to też ksiądz…

 

Tu z kolei mamy księży udających wilki. Zaiste, zabawa godna księdza mającego odprawiać Mszę.
Oczywiście znów Austria.

 

Modlitwa za telefon komórkowy?…

 

Ale nie tylko polscy księża lubią modlić się (za-? do-?) piłki nożnej. Czynią to również i księża austriaccy.

 

 

Nie ulega wątpliwości, że nad wszystkimi tymi poczynaniami czuwa „Anioł Stróż” (czytaj: Anioł Śmierci) – najpewniej ten sam, który patronuje w kościele Lachapelle-sous-Rougemont w diecezji Belfort-Montbeliard.

Pictures source:

„Przyglądając się dzisiejszemu Kościołowi (kler-liturgia-teologia) tradycyjny katolik najpierw się oburza, potem trwoży a w końcu wybucha śmiechem.”
Nicolás Gómez Dávila (1913-1994)

Skip to content