USA: Powrót do publicznych szkół niekoedukacyjnych receptą na tragiczny system nauczania

Chcąc zdecydowanie poprawić wyniki nauczania i poprawić dyscyplinę, władze szkolne powiatu Greene w stanie Georgia podjęły decyzję o powrocie do starych, sprawdzonych metod nauczania i zdecydowały o rozpoczęciu od przyszłego roku szkolnego nauki w klasach niekoedukacyjnych.

Wyniki nauczania w szkołach publicznych tego powiatu, operujących według powszechnego dzisiaj modelu koedukacyjnego, pomimo wielu różnorodnych prób reorganizacji i innowacji edukacyjnych, wykazują stałą tendecję spadkową. Władze szkolne tego powiatu, jako pierwsze w Stanach Zjednoczonych, zdecydowały w zeszłym tygodniu o wprowadzeniu tej „drastycznej zmiany” [czytaj: powrotu do sprawdzonych przez setki lat metod], pomimo protestów części uczniów i rodziców.

Wydziały oświaty w poszczególnych powiatach i stanach amerykańskich, realnie rozważają szersze zastosowanie systemu niekoedukacyjnego po rozluźnieniu w 2006 roku przepisów federalnych.

Zastrzeżenia wyraża jednak Leonard Sax, szef ogólnokrajowego Stowarzyszenia Edukacji Zróżnicowanej (National Association for Single Sex Public Education), który uważa, że zastosowano niewłaściwą metodę wprowadzenia tego typu edukacji. „To jest najgorszy rozgłos dla motywów naszego ruchu. Zupełnie wypacza cały sens, bowiem nasz ruch zakłada danie rodzicom wyboru, a nie narzucanie z góry jednego ogólnie obowiązującego modelu.”

 

Koedukacja wprowadzona została powszechnie dopiero w początkach XX wieku, kiedy to ruchy feministyczne rozpropagowały hasło „równości płci”. Ze względów ideologicznych i bez przemyślenia wprowadzono system koedukacyjny, pomimo zdecydowanie różnego rozwoju dziewcząt i chłopców w tym samym wieku. Niezliczone statystyki i przykłady pokazują, że szkoły mieszane powodują wzrost agresji i brak dyscypliny. Również i wyniki nauczania mówią same za siebie: w Wielkiej Brytanii, w której jest zaledwie 1.5% publicznych szkół niekoedukacyjnych, właśnie te szkoły niezmiennie znajdują się w rankingu najlepszych szkół. W latach 2002-2006 w pierwszej dziesiątce najlepszych szkół, tylko jedna była szkołą koedukacyjną. Podobnie wyglądają statystki w innych krajach: cztery najlepsze szkoły w Chile to szkoły niekoedukacyjne, a w Kanadzie jedenaście z najlepszej szesnastki.

Za: materiałów redakcyjnych

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content