Pan prezydent nas pociesza – Stanisław Michalkiewicz

Zanim padnie salwa, humory jeszcze dopisują. Tak można by skomentować przemówienie, wygłoszone przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego przy Grobie Nieznanego Źołnierza na Placu Piłsudskiego z okazji 91 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Pan prezydent zauważył, że „przy pewnej interpretacji” traktatu lizbońskiego Unia Europejska może stać się ”molochem”, który doprowadzi do stopniowej likwidacji państw narodowych, ale wyraził zarazem radość, że „dzisiejsza tendencja w Unii jest odwrotna”. Można w związku z tym odnieść wrażenie, iż pan prezydent pociesza się i próbuje pocieszać obywateli własnymi złudzeniami, bowiem w innym miejscu stwierdził, że właściwa interpretacja traktatu lizbońskiego to taka, że UE jest związkiem niepodległych państw. Jeśli bowiem w ocenie pana prezydenta wszystko, z niepodległością Polski włącznie – zależy od „interpretacji” traktatu lizbońskiego, to znaczy, że – po pierwsze – wygląda na to, że można go zinterpretować dowolnie, po drugie – że interpretacja zależy od tego, kto będzie interpretował i wreszcie – po trzecie – czy w tej sytuacji ratyfikacja tego traktatu nie była ze strony pana prezydenta lekkomyślnością?

Unia Europejska zostanie oficjalnie proklamowana 1 grudnia, ale zanim to nastąpi, zostaną obsadzone stanowiska prezydenta i ministra spraw zagranicznych UE i już przy tej okazji będziemy mogli przekonać się o naszym wpływie na bieg wydarzeń w Unii i zorientować się, co do dzisiejszej tendencji. A skoro 1 grudnia wejdzie w życie traktat lizboński, proklamujący Unię Europejską, to z tym dniem zostaniemy obywatelami Unii Europejskiej, co wskazywałoby na to, iż UE jednak będzie państwem, w którym, mówiąc nawiasem, obowiązującej wykładni aktów prawnych dokonuje Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Okazuje się, że nasza niepodległość zależy od grupy panów przebranych w togi, to znaczy – od tego, co strzeli im do głowy, albo co im ktoś surowo podszepnie.

Stanisław Michalkiewicz

Komentarz   „Dziennik Polski” (Kraków)   13 listopada 2009

Stałe komentarze Stanisława Michalkiewicza ukazują się w „Dzienniku Polskim” (Kraków).

Za: michalkiewicz.pl | http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1019

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content