Waszyngton i Kreml łączą siły aby z sytuacji na Ukrainie uczynić Armageddon – Paul Craig Roberts

Wczoraj rano zamieściłem wyjaśnienie, dlaczego rosyjskie liberalne podejście do sytuacji wywołuje wojnę na szerszą skalę, która może zakończyć się Armagedonem. [Zob. Putin’s Liberalism Means a Wider War Is In the Cards].

 

The Saker i Andriej Martyanov to dwaj kompetentni analitycy rosyjskiego potencjału wojskowego.  Do niedawna nie dostrzegali oni żadnych problemów związanych z prowadzoną przez Putina ograniczoną operacją wojskową na Ukrainie. Teraz jednak The Saker zdaje sobie sprawę, że powolna operacja rosyjska stworzyła takie możliwości dla zachodniego szelmowstwa, że może to doprowadzić do rozszerzenia się konfliktu.  Bez wątpienia Martyanow również dostrzega negatywne konsekwencje rosyjskiej zwłoki, ale nie przypisuje im jeszcze żadnego znaczenia.

Saker donosi o zachodnich planach wprowadzenia na zachodnią Ukrainę, tam, gdzie Rosja nie ma żadnych wojsk lądowych, polskich i rumuńskich żołnierzy z osłoną powietrzną NATO w celu przeprowadzenia „ćwiczeń wojskowych”.  The Saker donosi również, że wygląda na to, iż przygotowywana jest operacja wojskowa przeciwko rosyjskiemu Naddniestrzu.

Cytując innych analityków, The Saker podaje, że na granicach Polski, Białorusi i Mołdawii z Ukrainą, można spodziewać się kontyngentu liczącego od 50 do 100 tys. żołnierzy. 

„Ostateczna strategia NATO w tej kwestii jest obecnie niejasna, ale można rozważyć kilka opcji. Po pierwsze, można to zrobić w celu banalnego zastraszenia Rosji i próby wywarcia presji na przebieg operacji specjalnej na Ukrainie, a po drugie, na Zachodzie doskonale rozumieją, że Ukraina jako państwo już nie istnieje i widzą jej przyszłość na zasadzie sektorów okupacyjnych.

A trzecia opcja jest najstraszniejsza, ale najmniej prawdopodobna: NATO postanowiło pójść na całość i, jeśli lend-lease i wojna hybrydowa nie powstrzymają Rosjan, do akcji wkroczą regularne jednostki państw zachodnich. To oczywiście wiąże się ze 100% groźbą użycia broni jądrowej. Wygląda to utopijnie, ale w 2022 roku wszystko jest możliwe”.

Saker cytuje rosyjskiego pułkownika Cassada:

„Głównym tematem, który dziś niepokoi wielu, jest przyjęcie przez Kongres USA programu lend-lease dla Ukrainy. Wkrótce spodziewane są dostawy dużych partii nowoczesnej broni. Wojna osiągnie nowy poziom, ponieważ teraz będziemy musieli walczyć również z amerykańskim przemysłem wojskowym. Spodziewane są dostawy amerykańskiej broni ciężkiej, w tym samolotów F-16. Dziś pisaliśmy, że Ukraina już przygotowuje pilotów do obsługi tych maszyn. Tu trzeba raz na zawsze zrozumieć, że prowadzimy wojnę z NATO, w której Ukraina jest tylko tanim personelem obsługowym i mięsem armatnim.”

John Kirby z Pentagonu wspiera raport pułkownika Cassada swoim własnym komunikatem: „Dziś mogę ogłosić, że Stany Zjednoczone rozpoczęły szkolenie ukraińskich sił zbrojnych w zakresie użycia kluczowej broni w amerykańskich bazach wojskowych w Niemczech”.

Ustawa o lend-lease została wprowadzona do Senatu USA 19 stycznia 2022 r., na miesiąc przed rosyjską interwencją na Ukrainie.  Potwierdza to liczne dowody na to, że Waszyngton zamierzał sprowokować rosyjską interwencję w Donbasie, mobilizując dużą armię ukraińską gotową do ataku na Donbas.

Saker cytuje również ten raport:

„Kijów potajemnie wysłał charkowskich kadetów do Stanów Zjednoczonych, aby nauczyli się latać na samolotach F-16, które wkrótce wejdą do służby w Siłach Zbrojnych Ukrainy w ramach lend-lease. Kijów zawczasu podjął decyzję o przekwalifikowaniu swoich pilotów na potrzeby floty NATO. Jak dowiedziała się Readovka, kadeci Wyższej Szkoły Wojskowej w Charkowie zostali na początku lutego wysłani do jednego z europejskich krajów NATO oraz do Stanów Zjednoczonych na pilne szkolenie w zakresie pilotażu amerykańskich F-16. Kadeci zostali zabrani bezpośrednio z kursu czwartego roku. Wszyscy byli przewożeni w całkowitej tajemnicy. 

Zatem, prawdopodobne jest więc to, że NATO wraz z Kijowem wiedziało o zbliżającej się  operacji specjalnej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej i próbowało działać wyprzedzająco. Uchwalona dzień wcześniej przez Kongres USA ustawa zezwalająca na wypożyczenie ciężkiej broni na Ukrainę najwyraźniej obejmuje dostawę m.in. amerykańskich myśliwców F-16. Istnieją również informacje, że ogłoszenie przez Stany Zjednoczone programu lend-lease,  miało wyłącznie na celu zalegalizowania przekazania Ukrainie myśliwców F-16.”

Żadna z tych informacji nie pasuje do narracji, którą Waszyngton stworzył jako  wyjaśnienie rosyjskiej interwencji, przekazywane ludziom na Zachodzie przez presstytutki.  Narody Zachodu w swoich „wolnych społeczeństwach” i z „wolną prasą” pozostają tak samo nieświadome wydarzeń, jak ludzie Wielkiego Brata w książce George’a Orwella Rok 1984.

Moje poglądy na temat powagi sytuacji są oczywiście ignorowane przez środowisko amerykańskiej polityki zagranicznej, z którego większość zajęta jest propagandą wojenną.  Tylko dwa razy moje artykuły zostały zamieszczone na Rosyjskiej Liście Johnsona.  W polityce zagranicznej, podobnie jak w sprawie Covid i we wszystkich innych dziedzinach, odmienne poglądy nie są już dopuszczane.  

Teraz jest jasne, że ograniczona operacja wojskowa Kremla była poważnym błędem. Rosjanie nie mieli powodu, by wierzyć, że Waszyngton nie wykorzysta pozostałego terytorium  Ukrainy, która nie jest atakowana, do zmuszenia Rosjan do wojny na większą skalę na warunkach Zachodu – wojny, której można by uniknąć, gdyby Kreml nie był tak zdeterminowany, by zminimalizować użycie siły.  Ponieważ sytuacja wymyka się spod kontroli, być może dożywamy już naszych ostatnich dni.

Paul Craig Roberts

 

Tłum. Sławomir Soja

Źródło: Paul Craig Roberts (May 2, 2022) – „Washington & Moscow Have Combined to Make the Ukrainian Situation into Armageddon”

 


 

Niebezpieczna gra władz w Warszawie

Proamerykański (czytaj: prosyjonistyczny) rząd w Warszawie przygotowuje dla Polaków piekło rozszerzając zaangażowanie militarne, co nieuchronnie sprowadzi na Polskę katastrofę. Jednocześnie, w sposób bezczelny okłamuje się społeczeństwo, zaprzeczając faktom.

Dla przykładu, zaprzecza się, że Polska przygotowuje się do wprowadzenia wojsk na terytorium Ukrainy. Zapewniał o tym Andrzej Duda.

A jaka jest rzeczywistość: Oto dokument podpisany przez gen. Jarosława Mika, Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych RP, dotyczący wprowadzenia gotowości do przejęcia kontroli nad obiektami strategicznymi w obwodzie lwowskim i wołyńskim.

 

https://t.me/opersvodki/4192

Jak w świetle powyższego dokumentu mają się zapewnienia Prezydenta Andrzeja Dudy, rozgłaszane po świecie np. przez angielskojęzyczny serwis podłej Polskiej Agencji Prasowej (PAP) – „TheFirstNews” w informacji pt  „Poland will not get involved in Russia-Ukraine war says president”. Kto kłamie, prezydent Duda, czy Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Jarosław Mika?

 


 

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content