Ukraińska propaganda wojenna – Dan Cohen

Od rozpoczęcia rosyjskiej ofensywy na Ukrainie 24 lutego, wojsko ukraińskie pielęgnuje wizerunek małej ale dzielnej armii, która stawia czoła rosyjskiemu Goliatowi. Aby wzmocnić przekaz o sile swojej armii, Kijów uprawia wyrafinowaną propagandę, której celem jest uzyskanie publicznego i oficjalnego wsparcia ze strony państw zachodnich.

Kampania obejmuje poradniki językowe, chwytliwe hasła i setki plakatów propagandowych, z których niektóre zawierają symbole faszystowskie, a nawet wychwalają przywódców neonazistowskich.

Za propagandowymi działaniami Ukrainy stoi armia zagranicznych strategów politycznych, lobbystów z Waszyngtonu oraz sieć powiązanych z wywiadem mediów.

Strategia propagandowa Ukrainy spotkała się z uznaniem dowódcy NATO, który powiedział Washington Post: „Są naprawdę świetni w dziedzinie komunikacji strategicznej – media, operacje propagandowe i psychologiczne”. Washington Post ostatecznie przyznał, że „zachodni oficjele twierdzą, że choć nie mogą niezależnie zweryfikować wielu informacji podawanych przez Kijów na temat zmieniającej się sytuacji na polu walki, w tym liczby ofiar po obu stronach, to jednak stanowią one bardzo skuteczny oręż w dziedzinie komunikacji strategicznej”.

Kluczem do działań propagandowych jest międzynarodowy legion firm z dziedziny public relations współpracujących bezpośrednio z Ministerstwem Spraw Zagranicznych Ukrainy w celu prowadzenia wojny informacyjnej.

Według branżowego serwisu informacyjnego PRWeek, inicjatywa została zapoczątkowana przez anonimową osobę, która rzekomo założyła firmę public relations z siedzibą na Ukrainie.

„Od pierwszej godziny wojny postanowiliśmy przyłączyć się do MSZ, aby pomóc im w dystrybucji oficjalnych źródeł w celu pokazania prawdy” – powiedział PR Week  anonimowy informator. „Jest to wojna hybrydowa: mieszanka krwawego konfliktu z ogromną kampanią dezinformacji i fałszerstw prowadzoną przez Rosję [sic]”.

Według anonimowych źródeł, do propagandowego blitzu przyłączyło się ponad 150 firm public relations.

Na czele tego międzynarodowego przedsięwzięcia stoją: współzałożyciel firmy PR Network Nicky Regazzoni oraz Francis Ingham, czołowy konsultant ds. public relations, blisko związany z rządem Wielkiej Brytanii. Ingham pracował wcześniej dla brytyjskiej Partii Konserwatywnej, zasiada w Radzie ds. Strategii i Oceny Służb Komunikacyjnych Rządu Wielkiej Brytanii. Jest Dyrektorem Naczelnym Międzynarodowej Organizacji Konsultantów ds. Komunikacji oraz kieruje organizacją LG Comms, zrzeszającą osoby odpowiedzialne za komunikację w samorządach lokalnych w Wielkiej Brytanii.

„Mieliśmy zaszczyt pomagać w koordynowaniu działań wspierających rząd Ukrainy w ostatnich kilku dniach” – powiedział Ingham w rozmowie z PRovoke Media. „Agencje oddelegowały całe zespoły, aby wesprzeć Kijów w wojnie komunikacyjnej. Nasze wsparcie dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy jest niezachwiane i będzie trwało tak długo, jak będzie to potrzebne.”

Po tym, gdy anonimowy Ukrainiec dołączył do dwóch czołowych osób zajmujących się public relations w kijowskim rządzie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy rozprowadziło dossier z materiałami (zarchiwizowane) instruującymi agencje public relations na temat „kluczowych przesłań”, zatwierdzonego języka, treści obalonych konstrukcji propagandowych, propagandy skrajnie prawicowej i neonazistowskiej.

Dossier jest prowadzone przez Jarosława Turbila, który na swojej stronie LinkedIn przedstawia się jako „Szef Ukraine.ua – ukraińskiego ekosystemu cyfrowego dla globalnej komunikacji. Komunikacja strategiczna i promocja marki kraju”. Turbil pracował w wielu organizacjach „społeczeństwa obywatelskiego” ściśle powiązanych z rządem USA i odbył staż w Internews, organizacji powiązanej z amerykańskim wywiadem, która działa pod pozorem promowania wolności prasy.

Wśród propagandowych konstrukcji rozpowszechnianych w tym dossier, znajduje się między innymi, szybko zdemaskowane jako fałszywe, nagranie wideo z incydentu na Wyspie Węży, w którym ukraińscy strażnicy graniczni stacjonujący na tej małej wyspie zostali podobno zabici po tym, jak powiedzieli zbliżającemu się rosyjskiemu okrętowi wojennemu, który nakłaniał ich do poddania się, „Pie…się”. Prezydent Zelensky zorganizował konferencję prasową, na której ogłosił, że odznaczy tych ludzi medalem Bohatera Ukrainy, a media głównego nurtu szeroko rozpowszechniły tę historię. Jednak rzekomo zabici żołnierze szybko okazali się żywi i zdrowi, dowodząc, że ich bohaterska postawa była farsą.

Mimo że historia ta okazała się fałszywa, w dossier zamieszczono propagandowy film wideo, który ją promuje.

Inny plik w tym dossier, prowadzony jest przez ukraińską graficzkę z MSZ Daszę Podolcewą i zawiera setki grafik propagandowych nadesłanych przez artystów z Europy i Stanów Zjednoczonych.

Niektóre z nich zawierają ogólne przesłanie „nie dla wojny”, podczas gdy dziesiątki innych przedstawiają „Ducha Kijowa” – bohaterskiego ukraińskiego pilota, który okazuje się nie istnieć – oraz sfingowany incydent z „Wyspy Węży 13”.

Wiele z nich używa ksenofobicznego i rasistowskiego języka, a niektóre wprost wychwalają prominentnych ukraińskich neonazistów, w tym lidera C14 Jewhena Karasa, faszystowski paramilitarny Prawy Sektor i neonazistowski Batalion Azow. Na wielu zdjęciach można przeczytać o „koktajlach Bandery” – jest to odniesienie do koktajli Mołotowa nazwanych tak na cześć zmarłego dowódcy OUN-B Stiepana Bandery, który współpracował z nazistowskimi Niemcami w masowym mordowaniu Żydów i Polaków podczas II wojny światowej. Inny obraz przedstawia książkę pt: „Encyklopedia chorób nieuleczalnych”, w której wymieniono Rosję, Białoruś, Koreę Północną, Syrię i Erytreę.

[zdjęcia dostępne na stronie źródłowej]

„Kocham NLAW – Lekka Broń Przeciwpancerna Nowej Generacji” (Next Generation Light Anti-tank Weapon), dostarczana ukraińskiemu wojsku przez rządy państw zachodnich.

Na grafice sugerującej nawożenie pól ciałami napisano: „Babcia radzi Moskalom: chowajcie się po polach, Gdy zginiecie z rąk naszej armii, lepiej będą rosły słoneczniki”

„Dziękujemy Armii Ukraińskiej” z naszywką  Batalionu Azow Wolfsengel na rękawie”.

„Encyklopedia Chorób Nieuleczalnych: Rosja, Białoruś, Korea Północna, Syria, Erytrea”

„Przeciwko okupacji Moskali”. Moskale to ksenofobiczny termin używany na określenie Rosjan.

Grafika nazywająca cara Mikołaja, Włodzimierza Lenina, Józefa Stalina i Władimira Putina wcieleniami tego samego „mentalnego smoka moskiewskiego”.

Strefa zakazu lotów uchroni całą Europę od katastrofy jądrowej.

Koktajl Bandery.

Flaga neonazistowskiego paramilitarnego Prawego Sektora. Kolor czerwony symbolizuje „krew”, a czarny „ziemię”.

Ukraina lub Valhalla – odniesienie do miejsca, gdzie bohaterowie mitologii skandynawskiej udają się po śmierci, motyw powszechnie przywłaszczony przez neonazistów.

Wezwanie do ustanowienia strefy zakazu lotów nad Ukrainą z wizerunkiem budynku używanego przez neonazistowski Batalion Azow, zbombardowanego przez Rosję.

„Jewhen Karas. Nasza dobra wiadomość. #Thank_You_Ukraine Army”. Karas to lider neonazistowskiego gangu C14, który chwalił się, że „zabijanie sprawia nam przyjemność”.

Zagraniczni ekstremiści napływają na Ukrainę.

W dossier znajduje się również link do strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych zatytułowanej „Walcz za Ukrainę”, zawierającej instrukcje dla obcokrajowców, którzy chcą wstąpić do ukraińskich neonazistowskich sił zbrojnych, określanych jako „Międzynarodowy Legion Obrony Ukrainy”.

Po wezwaniu Zelenskiego, by zagraniczni ochotnicy utworzyli brygadę, pojawili się chętni z całego świata, w tym z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii, Hiszpanii, Kolumbii, Brazylii, Chile i innych krajów. Inni, bez przeszkolenia i doświadczenia w walce, przyjechali w ramach „turystyki wojennej” – jeden z brytyjskich żołnierzy nazwał ich „łowcami kul”.

Oficjalna grafika rekrutacyjna MSZ Ukrainy zaczerpnięta z dossier

Rząd ukraiński twierdzi, że na jego wezwanie odpowiedziały dziesiątki tysięcy osób, ale niektórzy komentatorzy wyrażają wątpliwości co do tych liczb, nazywając to „zabiegiem PR-owskim”.

Cudzoziemcy, którzy przyjechali na Ukrainę, spotkali się jednak z o wiele bardziej surową rzeczywistością, niż się tego spodziewali.

Lotnictwo rosyjskie zbombardowało instalacje wojskowe sąsiadujące z miejscem, w którym spali zagraniczni bojownicy. Jeden z Hiszpanów, który uciekł do sąsiedniej Polski, powiedział,  że bombardowanie  mogło zabić tysiące ludzi.

Podobnie Amerykanin, który ukrył się w karetce pogotowia, aby uciec z linii frontu, ostrzegł, że władze ukraińskie zabijają obcokrajowców, którzy zdecydowali się zrezygnować z walki, nazywając to „pułapką”.

 

Poprawne sformułowania

Jeden z dokumentów w dossier określa dopuszczalne sformułowania dotyczące konfliktu z Rosją, ustalone przez rząd ukraiński.

Takie rosyjskie frazesy, jak „referendum na Krymie” czy „wola mieszkańców Krymu” są absolutnie nie do przyjęcia” – czytamy w dokumencie, nawiązując do referendum z 2014 roku, które zakończyło się przytłaczającym sukcesem i dotyczyło odłączenia się od Ukrainy.

Dokument uznaje za niedopuszczalne takie terminy jak „wojna domowa w Donbasie”, „konflikt wewnętrzny”, „konflikt na Ukrainie” i „kryzys ukraiński” na określenie wojny w Donbasie. Wszystko to wbrew opinii Wysokiego Komisarza ONZ d/s Praw Człowieka szacującego, że od 2014 r. w walkach wewnętrznych na Ukrainie zginęło 14 200 osób, w tym 3 404 cywilów.

W miejsce tych sformułowań w dokumencie postuluje się stosowanie terminów: „agresja zbrojna Federacji Rosyjskiej w Donbasie, międzynarodowy konflikt zbrojny, wojna Rosji z Ukrainą, konflikt zbrojny rosyjsko-ukraiński”.

 

Kluczowe przekazy

Inny dokument, zatytułowany „Kluczowe przekazy”, zawiera konkretne twierdzenia propagandowe, które były szeroko rozpowszechniane w zachodnich mediach głównego nurtu, ale od tego czasu zostały zdyskredytowane. W jednym z rozdziałów stwierdzono, że „cała Europa znalazła się na krawędzi katastrofy nuklearnej, gdy wojska rosyjskie rozpoczęły ostrzał największej w Europie, Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej”.

Dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Mariano Grossi powiedział jednak, że budynek trafiony rosyjskim „pociskiem” w elektrowni w Zaporożu „nie był częścią reaktora”, lecz ośrodkiem szkoleniowym. Rosyjskie wojska pozostawiły również ukraińskim pracownikom możliwość dalszej obsługi elektrowni.

W innej części dziękuje się Turcji za decyzję o „zablokowaniu dostępu rosyjskich okrętów wojennych do Morza Czarnego”.

Wśród głównych przesłań dokumentu znajduje się podziękowanie dla „demonstracji antywojennych organizowanych przez obywateli wielu krajów świata, które są wyrazem silnego wsparcia dla Ukrainy w jej obronie przed Rosją”.

Odnosi się to do dużych demonstracji pro-ukraińskich w Europie, podczas których wzywano USA i NATO do ustanowienia strefy zakazu lotów nad Ukrainą i zestrzeliwania rosyjskich samolotów wojskowych, co potencjalnie mogłoby przekształcić konflikt w wojnę światową między mocarstwami dysponującymi bronią jądrową.

„Wbrew rosyjskiej propagandzie nie ma dyskryminacji ze względu na rasę czy narodowość, także przy przekraczaniu granicy państwowej przez obywateli innych państw” – czytamy w ukraińskim dokumencie.

Jednak liczne filmy i raporty dokumentują, że władze ukraińskie uniemożliwiają Afrykanom ucieczkę przed walkami. Nawet New York Times, który nie jest raczej  bastionem kremlowskiej propagandy, opublikował raport dokumentujący te rasistowskie praktyki.

W jednej z wiadomości napisano, że „16 marca siły rosyjskie zrzuciły bombę na teatr dramatyczny, w którym schroniło się do 1300 cywilów. Liczba ofiar nie jest jeszcze znana”.

Jednak, jak donosi Max Blumenthal, eksplozja wydaje się być wynikiem operacji fałszywej flagi przygotowanej przez neonazistowski Batalion Azow i mającej na celu wywołanie interwencji NATO.

 

Farmy trolli wspierane przez NATO

Inne anonimowe śledztwo pokazuje, jak ukraińskie firmy public relations wykorzystują reklamy ukierunkowane na rosyjskie sieci internetowe i społecznościowe w celu wywierania nacisku na ekonomiczną izolacje Moskwy i „zaprzestanie wojny”. Na czele tych działań stoją Jewgienij Witaliewicz Bezlepkin, posługujący się pseudonimem Jewgienij Korolew oraz  Paweł Antonow z organizacji Targetorium. Skrywając się pod pseudonimem Koroley, ten żołnierz Internetu, pochwalił się 30 milionami odsłon swojego artykułu na Facebooku, w ciągu trzech dni.

Jednocześnie, Facebook zablokował rosyjskim państwowym mediom możliwość publikowania reklam i zarabiania na treściach. Pojawiło się kilka fałszywych kont takich mediów jak Russia 24, co spowodowało, że autentyczne konto zostało pogrzebane przez szereg oszustów. Facebook oznaczył również wypowiedzi rosyjskich urzędników, w tym Ministerstwa Obrony, jako „fałszywe”.

Kampania ta została podobno przeprowadzona na polecenie StopFake, samozwańczej organizacji zajmującej się sprawdzaniem faktów, która jest finansowana przez National Endowment for Democracy, Atlantic Council, ministerstwa spraw zagranicznych Czech i Wielkiej Brytanii oraz International Renaissance Foundation, finansowaną przez fundację Open Society należącą do miliardera George’a Sorosa.

Firma StopFake została zatrudniona przez Facebooka w marcu 2020 r. w celu „ograniczenia przepływu rosyjskiej propagandy”, ale okazało się, że zatrudnia wiele osób blisko związanych z neonazistami. Dziennikarzowi, który był współautorem artykułu na ten temat, grożono śmiercią i ostatecznie uciekł on z Ukrainy.

Te informacje najwyraźniej nie przeszkodziły Facebookowi w korzystaniu z pomocy tej organizacji w zakresie cenzury.

W międzyczasie rosyjscy hakerzy znaleźli dokument Google’a szczegółowo opisujący operację propagandową, która została rozpowszechniona na kanałach Telegramu  przez „farmy trolli”.

„Można tu znaleźć linki do ukraińskich mediów, które wymagają promocji, konta botów z loginami i hasłami, z których wysyłano do użytkowników antywojenne wiadomości i wiadomości z fałszywkami na temat Ministerstwa Obrony, tezy i konkretne instrukcje dotyczące tego, jakie posty i jakich odbiorców należy podkolorować” – czytamy w komentarzu hakerów.

Kolejną kampanię prowadzi Natalia Popowicz, założycielka agencji public relations One Philosophy w Kijowie. Z profilu Popowicz na portalu LinkedIn wynika, że współpracowała ona z Departamentem Stanu USA i doradzała byłemu prezydentowi Petro Poroszence. Jest także współzałożycielką i członkiem zarządu Ukraine Crisis Media Center, organizacji propagandowej finansowanej m.in. przez U.S. Agency for International Development, National Endowment for Democracy, Ambasadę USA i NATO.

W artykule w Campaign Asia przedstawiono kilka firm public relations zaangażowanych w te działania. Wśród nich jest Richard Edelman, dyrektor generalny Edelman PR. Edelman jest również członkiem Rady Dyrektorów Rady Atlantyckiej i Światowego Forum Ekonomicznego.

„Geopolityka stała się nowym testem zaufania. Widzieliśmy to na przykładzie zarzutów o łamanie praw człowieka w Xinjiang, a wojna między Ukrainą a Rosją tylko je wzmocniła” – powiedział, nawiązując do amerykańskiej kampanii propagandowej w związku z pacyfikacją ujgurskich muzułmanów.

 

Media zatwierdzone przez firmy PR

Artykuł w PRWeek przedstawia kilka postaci uczestniczących w tym, co opisują jako „armię PR”, która „walczy na froncie informacyjnym” przeciwko „barbarzyńskiemu ludobójstwu Ukraińców” dokonywanemu przez Rosję.

„Propaganda nie różni się od prawdziwej śmiercionośnej broni” – twierdzi Marta Dzhumaha, PR manager w firmie BetterMe, zajmującej się opieką zdrowotną.

Julia Petryk, szefowa działu public relations w MacPaw, proponuje listę zatwierdzonych mediów, której autorką jest jej koleżanka Tetiana Bronistka, była pracownica Prokuratury Generalnej Ukrainy. Na liście znajdują się źródła rosyjsko- i anglojęzyczne, a także kanały Telegramu. Jednak te „sprawdzone źródła, które obiektywnie relacjonują to, co dzieje się na Ukrainie” nie są bynajmniej niezależne. Większość z nich jest powiązana z rządami USA i Europy oraz fundacjami miliarderów.

 

Operacje wywiadowcze

Podczas gdy firmy public relations zajmują się dystrybucją treści, ludzie z CIA i fundacje miliarderów zarządzają placówkami medialnymi, z których te treści czerpią. Jak wykazało śledztwo przeprowadzone przez rosyjską agencję medialną RIA FAN, rdzeniem tej operacji jest projekt o nazwie Russian Language News Exchange, który powstał w ramach założonej w 2016 r. sieci opozycyjnych mediów działających w krajach postsowieckich.

W lipcu 2021 r. grupa dziennikarzy przyleciała do Warszawy na szkolenie medialne po uprzednim zwolnieniu ich z ograniczeń związanych z koronawirusem i nakazu kwarantanny przez najwyższe władze medyczne w Polsce.

Wśród sześciu dziennikarzy znaleźli się Andriej Lipski, zastępca redaktora naczelnego „Nowej Gazety” i Julia Fediw, prezes Hromadske TV, jednej z najchętniej oglądanych sieci telewizyjnych na Ukrainie.

Raporty finansowe Hromadske pokazują, że jest ona finansowana przez liczne rządy i fundacje, w tym ambasadę USA na Ukrainie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Danii, Szwedzką Agencję Współpracy Międzynarodowej, European Endowment for Democracy oraz Free Press Unlimited. W jej tworzenie zaangażowany był również miliarder z Doliny Krzemowej Pierre Omidary.

Hromadske gościło niedawno komentatora, który domagał się ludobójstwa  Rosjan w Donbasie, twierdząc, że zamieszkuje go 1,5 mln. „zbędnej” ludności, którą „trzeba wytępić”.

Szkolenie, które odbyło się za zamkniętymi drzwiami w dniach 19-21 lipca, nosiło tytuł „Media Network 2021+” i było ściśle związane z Mediaset, znanym również jako Russian Language News Exchange, siecią założoną w 2015 roku. Strona internetowa Russian Language News Exchange jest niekompletna i zawiera niewiele informacji na temat jej działalności – najwyraźniej została utajniona po opublikowaniu wyników śledztwa RIA FAN.

Chociaż twierdzi, że jest niezależna, Russian Language News Exchange jest projektem Free Press Unlimited, finansowanym przez rząd holenderski i Komisję Europejską.

Obecnie w jej skład wchodzi 14 mediów, które działają jako „węzły”, publikując wzajemnie swoje artykuły w różnych krajach.

Narratorem filmu wprowadzającego na stronę jest Maksym Eristawi, były reporter Radia Wolna Europa i założyciel Hromadske. Obecnie kieruje on Millennium Leadership Program w wspieranym przez NATO i przemysł zbrojeniowy ośrodku analitycznym Atlantic Council.

Od początku istnienia Mediaset koordynuje działania pomiędzy placówkami w Azerbejdżanie, Gruzji, Kazachstanie, Kirgistanie, Łotwie, Mołdawii, Rosji i na Ukrainie. W marcu 2021 r. Mediaset rozszerzył swoją działalność o projekt Colab Medios, stworzony w ramach programu Free Press Unlimited Viable Media for Empowered Societies (VIMES). W ramach tego programu zorganizowano szkolenia dla dziennikarzy, a artykuły z salwadorskiego punktu sprzedaży El Faro zostały opublikowane w Euroradio (Białoruś), Coda (Gruzja) i Ziarul de Garda (Mołdawia).

4 marca, kilka dni po rozpoczęciu przez Rosję ofensywy wojskowej, powstał nowy projekt pod nazwą Media Lifeline Ukraine.

Następnego dnia Free Press Unlimited zorganizowało konferencję kryzysową na temat  Ukrainy z udziałem współzałożycieli Hromadske; Maksima Eristawi i Natalii Gumeniuk. Podczas spotkania wezwano do zebrania 2 milionów euro na realizację projektu. „Tylko dzięki stałemu wsparciu z zewnątrz, lokalne media będą mogły kontynuować swoją pracę” – napisano na stronie projektu.

Kilka dni później organizacja Free Press Unlimited ogłosiła partnerstwo w celu wsparcia nowego wspólnego projektu organizacji Reporterzy bez Granic i jej ukraińskiego partnera, Instytutu Informacji Masowej, pod nazwą Lwowskie Centrum Wolności Prasy. Instytutem Informacji Masowej kieruje Oksana Romaniuk, urzędnik USAID ds. komunikacji, a finansowany jest on przez USAID i rząd Wielkiej Brytanii.

 

Lobbyści z Waszyngtonu merdają psem

Podczas gdy firmy public relations i powiązane z wywiadem operacje propagandowe kierują swoje działania do opinii publicznej, lobbyści z Waszyngtonu agitują w Kongresie za przedłużeniem wojny na Ukrainie.

Daniel Wajdicz, zarejestrowany agent zagraniczny i lobbysta Ukraińskiej Federacji Pracodawców Przemysłu Naftowego i Gazowego, największej na Ukrainie, pracuje w imieniu Wołodymyra Zelenskiego nad lobbingiem wśród członków Kongresu w celu zatwierdzenia kolejnych transportów broni na Ukrainę. Obecnie kieruje firmą Yorktown Solutions, wcześniej doradzał w kampaniach wyborczych Teda Cruza i Scotta Walkera, jest też  współpracownikiem  Atlantic Council.

„Stingery, Javeliny, a teraz zajmijmy się kwestią samolotów bojowych” – powiedział Politico, twierdząc, że Rosja próbuje dokonać „ludobójstwa” i „wyludnić niektóre obszary Ukrainy”

Wajdicz był również autorem przemówienia Zelenskiego z 16 marca w Kongresie USA, w którym cytując przemówienie Martina Luthera Kinga Juniora „Mam marzenie”, wezwał on do ustanowienia strefy zakazu lotów nad Ukrainą.

Przemówienie stałego przedstawiciela Ukrainy przy ONZ Serhija Kyslytsja, wygłoszone 23 lutego na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, zostało napisane przez dyrektora zarządzającego firmy lobbingowej SKDKnickerbocker Stephena Krupina, byłego autora przemówień dla prezydenta Baracka Obamy, który również intensywnie pracował nad kampanią Bidena w 2020 roku.

Najbardziej znanym spośród zarejestrowanych lobbystów promujących interesy ukraińskiego rządu i biznesu jest Andrew Mac, który przyczynił się również do napisania przemówienia Zelenskiego do Kongresu. Mac zarejestrował się jako lobbysta Zelenskiego w 2019 r. i prowadzi waszyngtońskie biuro ukraińskiej firmy prawniczej Asters Law.

Firma lobbingowa Your Global Strategy, założona przez Shaia Franklina, który był związany z wieloma organizacjami syjonistycznymi, w tym ze Światowym Kongresem Żydów i Ligą Przeciw Zniesławieniu, wykorzystuje swoje wpływy także w kontaktach z lokalnymi urzędnikami w USA. Franklin zorganizował spotkania burmistrza Charkowa Ihora Terechowa z amerykańskimi burmistrzami, w tym Ericem Adamsem w Nowym Jorku, Michelle Wu w Bostonie i Lori Lightfoot w Chicago. Próbuje on również zorganizować spotkanie amerykańskich urzędników z burmistrzami Odessy i Kijowa. W jednym z mediów, którego właścicielem jest żona burmistrza Kijowa, pojawił się niedawno prezenter wzywający do ludobójstwa Rosjan, począwszy od dzieci.

Franklin powiedział, że współpracuje z administracją prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego, aby pomóc w zorganizowaniu wirtualnych spotkań burmistrzów Odessy i Kijowa z ich amerykańskimi odpowiednikami.

Prawnik z Maryland, Lukas Jan Kaczmarek, również pracuje w imieniu ukraińskiego Ministerstwa Obrony nad zwiększeniem dostaw broni z USA, a w szczególności stara się zorganizować transport broni z Kel-Tec CNC Industries z siedzibą w Cocoa na Florydzie do miasta Odessa na Ukrainie.

Były ambasador USA w Rosji Michael McFaul opisał sieć specjalistów od public relations i lobbystów otaczających Zelenskiego. „Są to ludzie z otoczenia pana Zelenskiego, którzy pełnią rolę pośredników i rozmówców. Od dawna utrzymują oni kontakty z amerykańskimi elitami i mediami” – powiedział.

McFaul i John E. Herbst, były ambasador USA na Ukrainie i dyrektor Centrum Eurazji Rady Atlantyckiej, pełnią rolę nieformalnych doradców Zelenskiego. McFaul powiedział Politico, że rozmawia z przedstawicielami ukraińskiego rządu „prawdopodobnie codziennie” i „pomagał im nawiązywać kontakty z producentami NBC i MSNBC”.

McFaul powiedział ostatnio Rachel Maddow z MSNBC, że „Hitler nie zabijał ludności niemieckojęzycznej, narażając się na oskarżenia o negowanie Holokaustu”.

Zelenski przeprowadził również „strategiczną wideorozmowę” z McFaulem przed jego rozmową z demokratami w Izbie.

W obliczu potężnej armii rosyjskiej walczącej u boku sił DRL i LPR, klęska wojsk ukraińskich wydaje się nieuchronna, chyba że Stany Zjednoczone i NATO zmierzą się bezpośrednio z siłami rosyjskimi, co jednak prezydent Biden już wykluczył. Mimo tego, lobbyści nie ustają w kampanii mającej na celu przedstawienie ukraińskiej armii jako przeciwnika, który zadaje kolejne ciosy rosyjskim hordom. W ten sposób przyczyniają się do przedłużenia wojny i kontynuacji rzezi.

Dan Cohen

Dan Cohen jest korespondentem Behind The Headlines w Waszyngtonie. Jest autorem szeroko znanych reportaży wideo i reportaży drukowanych na temat Izraela-Palestyny. Pisze na Twitterze pod adresem @DanCohen3000.

 

Tłum. Sławomir Soja

Źródło: MintPressNews (March 22nd, 2022)  – „Ukraine’s Propaganda War: International PR Firms, DC Lobbyists and CIA Cutouts”

Skip to content