„Niech lecą w kosmos na miotłach” – Chris Faure

Rosja zaczyna reagować na szalone sankcje, a te sankcje są rzeczywiście szalone.

„Rosja wstrzyma dostawy silników rakietowych do USA – szef Rosyjskiej Agencji Kosmicznej. Szef Roskosmosu dodał: „Niech lecą w kosmos na miotłach”.

A my wołamy: URAAA!

OneWeb wycofuje pracowników z prowadzonego przez Rosję projektu wystrzeliwania satelitów z kosmodromu Bajkonur.

Londyńska firma technologiczna OneWeb usunęła swoich pracowników z kazachskiego kosmodromu Bajkonur, gdzie planowano wysłać na orbitę 36 satelitów internetowych za pomocą rosyjskiej rakiety Sojuz.

Posunięcie to nastąpiło po tym, jak rosyjska agencja kosmiczna Roscosmos zażądała gwarancji, że  satelity nie będą wykorzystywane do celów wojskowych oraz że rząd Wielkiej Brytanii – który posiada udziały w OneWeb – pozbędzie się udziałów w tej firmie.

Rosyjscy paraolimpijczycy otrzymali właśnie zakaz udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, wydany przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.

Coca-Cola będzie jednak nadal działać w Rosji

MTK (Międzynarodowy Trybunał Karny) jest w trakcie przyjmowania skarg Ukrainy na zbrodnie wojenne lub zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez Rosję i Białoruś na Ukrainie. (Na myśl przychodzą Izrael i Palestyna, a także Jemen.) Oczywiście skarżący musi być członkiem Trybunału, ale MTK ni stąd ni zowąd, przyznał Ukrainie status quasi-członkostwa.

Rosyjscy obywatele spotykają się z atakami nienawiści, budynki dyplomatyczne i sportowcy również są celem takich ataków. Doniesienia o dyskryminacji Rosjan rozchodzą się szerokim echem. Jest to sytuacja podobna do tej, która miała miejsce w poprzednich dwóch latach w stosunku do obywateli chińskich w wyniku propagandy skierowanej przeciwko Chinom.

 

Zachód chce ograbić Rosję ze wszystkiego

Sankcje, które oczywiście są wojną pod inną nazwą, mają bardzo ciemne podłoże. Trump nazwał to wojną handlową, gdy chodziło o Chiny. Zachód chce ograbić Rosję ze wszystkiego i po prostu sprawić, by w taki czy inny sposób zniknęła, ponieważ nie jest w stanie podbić Rosji za pomocą dolara i/lub bomby.

Zachodnie rządy, media, ośrodki analityczne itp. są tak zdesperowane, by uwierzyć we własną wersję wojny na Ukrainie, że widzą rzeczy, które nie mają żadnego oparcia w rzeczywistości. Widoczny jest ich strach, że sprawy nie potoczą się w pożądanym przez nich kierunku.

Rozsądek zaczyna jednak przenikać do przywódców europejskich. Zdają sobie oni sprawę, że rosyjskie sankcje mają na nich bezpośredniego wpływu.

Nie są to kraje uczestniczące w jakimś specjalnym spisku, pomimo to są zastraszane. Mamy informacje z Indii, że grożą im sankcje, ponieważ w ostatnim głosowaniu Rady Bezpieczeństwa zachowały neutralność i nie potępiły Rosji w taki czy inny sposób. Oczywiście nie nazywa się tego po imieniu, ale raczej: USA rozważają nałożenie sankcji na Indie w związku z rosyjskimi zapasami wojskowymi (The Hill). Proszę pamiętać, że to nie jest jakaś zabawa, ale stawka jest wysoka, ponieważ wojna sankcyjna i wojna cybernetyczna to wszystkie – i mam na myśli wszystkie – możliwości jakie ma Zachód, celem odzyskania utraconej potęgi i blasku.

Widzimy, jak łupione są rosyjskie firmy, prywatne odrzutowce, pieniądze i nieruchomości. Zachód po prostu je kradnie, podobnie jak kradnie syryjską ropę i zboże. Chcą zrobić z Rosją to, co zrobili na początku lat 90. Chodzi o to, aby ponownie zgwałcić Rosję, bo jak Rosja śmie pobierać opłaty za swoją ropę i za swoją pracę. Jak Rosja śmie zachowywać się jak kraj, a nawet jak ludzie, którzy mają prawo robić interesy, prowadzić handel, dbać o swoje bezpieczeństwo i funkcjonować w szerokim świecie? Próbuje się tu zrobić z Rosją dokładnie to samo, co zrobiono z Japonią po jej kapitulacji w II wojnie światowej, ale tym razem chce się zrobić tyle, ile się da, bez prowadzenia prawdziwej wojny (jak dotąd).

Przykład grabieży można zobaczyć: Polska zaczęła zajmować (lub grabić) mienie rosyjskie w Warszawie, w tym nawet budynek szkoły. [zob. np. tutaj – przyp. red.]

No i oczywiście jest jeszcze Josep Borrell, który w przypływie złości powiedział: Ojej, nie możemy znaleźć aktywów rosyjskiego banku centralnego. Musieli przewidzieć sankcje. (To z pamięci, bo nie mogę znaleźć jego tweeta. Ale przecież oni właśnie tak robią! Wydają wielkie oświadczenie, a potem po cichu kasują to, co powiedzieli.)

Tak właśnie wyglądają sankcje. Wszystko jest w nich „wyrzeźbione”. Sankcje nie działają, chyba że w celu wywarcia presji i zdobycia przewagi w zachodnich mediach. Tak właśnie myślą, próbując ponownie ograbić Rosję, ale popełniane błędy są nie tylko komiczne, lecz także bardzo poważne, i to być może nie dla Rosji.

Oto kilka przykładów:

We wtorek przyjęto ustawę zabraniającą statkom będącym własnością Rosji, przez nią zarządzanym, kontrolowanym, zarejestrowanym lub pływającym pod jej banderą wstępu do brytyjskich portów – teoretycznie jednak zagraniczne statki mogłyby przewozić rosyjską ropę i gaz do Wielkiej Brytanii.

Ale…

Brytyjski Departament Transportu potwierdził, że rosyjska ropa i gaz mogą nadal napływać do kraju pomimo sankcji zakazujących rosyjskim statkom wpływania do portów, ponieważ zakazy dotyczą tylko statków, a nie samego ładunku.

Ooops! Czy znowu zwariowaliśmy? Jak ropa i gaz dostają się tam bez statku? … No cóż, nie wiemy. Jesteśmy bardzo zdezorientowani, więc może brytyjscy posłowie wezwą do wydalenia WSZYSTKICH Rosjan z Wielkiej Brytanii?

Japońskie linie lotnicze JAL odwołały WSZYSTKIE loty do Europy, które w normalnych warunkach odbywałyby się z wykorzystaniem rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Ooops! (Ten kraj zabija swój własny przemysł).

Ratowanie banków przez podatników z powodu rosyjskich sankcji? Ależ oczywiście. Niektórzy akcjonariusze francuskiego banku Société Générale mówią o stracie 2,7 mld euro związanej z sankcjami nałożonymi na jego rosyjską spółkę zależną Rosbank. Ooops! A może by tak nałożyć sankcje na własną firmę? Proszę, ratujcie bank! Podobno domagają się odszkodowań od władz francuskich i europejskich.

Wiadomo, że amerykański przemysł jądrowy lobbuje na rzecz dalszego importu wzbogaconego uranu z Rosji po niskich cenach, pomimo sytuacji na Ukrainie, ponieważ jest on postrzegany jako kluczowy element utrzymania niskich cen energii elektrycznej w USA. Ooops! Czy to już czas na ponowny lot na miotle?

Na marginesie. Flagowy sklep Apple Store został właśnie ponownie otwarty w Rosji, a iPhony i inne urządzenia są teraz sprzedawane z 20-30% marżą.

Czy to naprawdę takie proste? Czy Zachód naprawdę popełnia gospodarcze harakiri tylko po to, by ukryć swój własny upadek gospodarczy i oczywiście: zrzucić winę na Rosję?

Prawdziwe oblicze Zachodu ukazuje się teraz w pełnym świetle dziennym. Ich roszczenia do monopolu na moralność są jasną i przekonującą demonstracją ich własnej hipokryzji. Nie ma potrzeby ich słuchać 

Rosja bierze to wszystko na siebie. Bierze, bo musi. Chroni też to, co musi. Wielkim odkryciem jest to, jak wiele organizacji i firm w Rosji, jest całkowicie kontrolowanych przez zachodnie źródła finansowe. Dla wielu z nas jest to największe zaskoczenie. Naprawdę żyjemy w świecie neonazistów i faszystów. Wiedziałem, że są oni na Ukrainie i w różnych miejscach na świecie, ale nigdy nie wiedziałem, że jest to aż tak powszechne.

 

Pojawia się też pytanie. Co z Chinami? I teraz widzimy trochę optymizmu, choć jest to odpowiedź stonowana i zniuansowana, ale nie ma mowy o braku reakcji!

Cytat z Larchmonter445 [pseudonim blogerowy jednego z autorów – przyp. red.]:

Chińczycy uczą się, że realne jest to, co jest w ciebie wymierzone przez twoich wrogów. Widzą, jak Rosja została przygotowana do zniszczenia, wykorzystując Ukrainę i NATO. Przypomina im to Belgrad ’99 i bombardowanie ich ambasady.

Rosja właśnie otrzymała emocjonalne wsparcie miliarda czterystu milionów dusz.

Założę się, że gdyby Rosja potrzebowała ochotników i ogłosiła apel, w ciągu jednego dnia znalazłoby się tam 10 milionów Chińczyków.

Ten sojusz ma swoją historię. Wojna koreańska. II WOJNA ŚWIATOWA. Harbin. Jednostka 731. Chińczycy i Rosjanie byli wykorzystywani do japońskich eksperymentów medycznych i wspólnie torturowani.

Nie chodzi tylko o niedawne porozumienie, koordynację i współpracę.

Ta ludzka solidarność przeciwko Hegemonowi jest głęboka. Wynika z samego wnętrza człowieka, jest egzystencjalna.

Działania Chin przebiegają w następujący sposób:

Zapowiadana jest kolejna transza sankcji. Pojazdy, telefony i inne. Chiny odpowiadają: chińskie firmy widzą swoją szansę na rynku motoryzacyjnym i rynku smartfonów w Rosji po wycofaniu się stamtąd  Zachodu.

Ogłoszono szalone i głupie sankcje. Chiny odpowiadają: Nowe „sankcje” przeciwko Rosji szokują chińskich internautów.

UE ogłasza czwarty etap sankcji. Reakcja Chin: Zachodnie sankcje stwarzają tylko więcej problemów dla światowej gospodarki.

Rosja zostaje przygwożdżona przez wojnę cybernetyczną. Odpowiedź Chin: Amerykańska NSA od dekady prowadzi cyberataki przeciwko Chinom, sprawiając, że nie ma miejsca na prywatność dla obywateli chińskich.

Biden lub jakiś pachołek z zachodniej UE wygłosi przemówienie. Odpowiedź Chin: USA usilnie próbują zawładnąć światowym wizerunkiem Rosji, ale coraz mniej krajów to kupuje.

Niektóre rosyjskie banki są odcięte od SWIFT. Reakcja Chin: Będzie to problem tylko dla tych, których zakupy i życie są najbardziej związane z walutą, np. dolarami i euro. Główna część społeczeństwa, która kupuje rosyjskie towary na rosyjskich rynkach, używając rosyjskiej waluty lub rosyjskich kart (tzn. normalni ludzie), w ciągu najbliższych kilku miesięcy nie odczuje znaczących zagrożeń dla poziomu i jakości swojego życia. Jednostronne działania naruszają umowę handlową między Chinami a USA oraz zasady WTO.

Ponadto, choć nie jest to zbyt widoczne, wokół Chin toczy się pewien miękki proces. Jest to taki sam proces jak ten, który obserwujemy w przypadku Rosji. Zachód próbuje tego samego, ale przy mniejszym rozgłosie.

Chris Faure

 

Tłum. Sławomir Soja

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content