Czy Rosja zdaje sobie sprawę z tego, że ma do czynienia z szaleńcami? – Paul Craig Rogers

Przed spotkaniem Putin-Biden wyznaczonym na 10 stycznia, sekretarz stanu Blinken i funkcjonariusz NATO Stoltenberg w głupi sposób ograniczyli opcje Rosji do dwóch wyjść: poddać się lub użyć siły. [link]

Gdyby tego było mało, Blinken oskarżył Putina o zamiar odrodzenia Związku Radzieckiego. Nie sposób zrozumieć, jak osoba tak głupia mogła zostać zatwierdzona przez Senat USA na stanowisko Sekretarza Stanu. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnie Kreml, to wzięcie na swój kark problemów tych wszystkich państw post-sowieckich. Natomiast, tym czego chce Kreml, jest, aby pozostały one niezależnymi państwami, a nie uzbrojonymi przeciwko Rosji marionetkami  USA. [link]

Moje spojrzenie na sytuację jest takie, że wyniku niemądrych oświadczeń, takich jak powyższe Blinkena i Stoltenberga oraz innych nieprzemyślanych uwag Białego Domu i mediów, Kreml doszedł do wniosku przed poniedziałkowym spotkaniem (10 stycznia), że Waszyngton nie traktuje poważnie rosyjskich obaw dotyczących ich bezpieczeństwa. Myślę, że Rosjanie zrozumieli, że Zachód nie będzie ich traktował  poważnie, dopóki Kreml nie zademonstruje zdecydowanych działań. Rosjanie właśnie dają dyplomacji ostatnią szansę, zanim zniszczą instalacje wojskowe, które USA zbudowały na Ukrainie.

Natknąłem się na doniesienie z pravda.ru sprzed około miesiąca (26 listopada). Czytam tam, że rosyjskie atomowe okręty podwodne zostały w trybie pilnym wysłane w morze w stanie gotowości bojowej. Nie oznacza to, że Kreml przygotowuje się do uderzenia jądrowego. Miało to na celu uprzedzenie jakiejś głupiej reakcji Waszyngtonu wobec usuwania przez Rosję potencjalnych zagrożeń, tak jak to rutynowo czynią Izraelczycy, atakując terytorium Iraku, Syrii i Libanu.

Jak już nieraz informowałem, Rosjanie mają już dość Waszyngtonu i nie zamierzają znosić więcej jego zachowania.

Rosjanie doszli do wniosku, że tylko zdecydowane działania z ich strony mają szansę otrzeźwić Waszyngton z jego pychy i przywrócić w nim poczucie odpowiedzialności co najmniej równe temu, które utrzymywało napięcie w czasie zimnej wojny. Jeśli Waszyngton nie będzie w stanie odzyskać poczucia odpowiedzialności, zagrożenie Armagedonem znów zawiśnie nad naszymi głowami.

Moje obawy dotyczą tego, że w rządzie Bidena ani w zdziesiątkowanych szeregach oficerskich armii amerykańskiej nie ma nikogo, kto miałby choć odrobinę informacji wywiadowczych. Ludzie trzymający rękę na pulsie amerykańskiej polityki zagranicznej to rusofobi z urojeniami o amerykańskiej wszechmocy. Co więcej, wierzą we własną propagandę, co uniemożliwia im zrozumienie rosyjskiego punktu widzenia. Nie wiem, czy Kreml jest w stanie wyobrazić sobie obłęd w jakim pogrąża się rząd amerykański. Jeśli Kreml nie zrozumie, że ma do czynienia z szaleńcami, to sytuacja może szybko wymknąć się spod kontroli.

Paul Craig Roberts

Tłum. Sławomir Soja

Źródło: PaulCraigRoberts (January 9, 2022) – „Does Russia Understand She Is Dealing With Lunatics?”

 


 

Amerykanie to niepoważni, „igrający z ogniem” ludzie

Tak jak się tego spodziewałem, Amerykanie, pogrążeni w pysze i urojeniach o swojej wszechmocy, spieprzyli spotkanie z Rosjanami.

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Riabkow, dał wyraz utraty cierpliwości  Kremla.

„Nie ufamy drugiej stronie. To już koniec, wystarczy”. Amerykanie „nie doceniają powagi sytuacji” i nie wykazali zrozumienia dla wyjaśnienia kluczowych  kwestii. „Mamy dość luźnych rozmów, pół-obietnic, przeinaczeń. Absolutnie obowiązkowe jest zapewnienie, że Ukraina nigdy, przenigdy nie stanie się członkiem NATO.”

Ryabkov powiedział, że 13 stycznia podejmie decyzję, czy kontynuować spotkanie.

Riabkow powiedział, że jeśli nie ustanie militaryzacja rosyjskiej granicy , rosyjskie wojsko odpowie  „w sposób nieunikniony i nieuchronny, który zaszkodzi bezpieczeństwu USA i ich europejskich sojuszników”. „Wzywamy USA do wykazania się w tej chwili maksymalną odpowiedzialnością. Ryzyko związane z ewentualnym zwiększeniem napięcia nie powinno być lekceważone” – powiedział Riabkow, dodając, że podjęto „znaczne” wysiłki, aby przekonać Amerykanów, że „igranie z ogniem” nie leży w ich interesie. [link]

Departament Stanu odpowiedział beztrosko że NATO nie przestanie się rozszerzać.

Paul Craig Roberts

 

Tłum. Sławomir Soja

Źródło: PaulCraigRoberts (January 10, 2022) – „Americans are a non-serious people “playing with fire””

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Czy mamy „czepiać” się po raz kolejny pana Robertsa, który bogato stosuje literackie przenośnie, np. mówiąc „Amerykanie” o sterującej rządem Stanów Zjednoczonych tajnej grupie? (Nie utożsamiać od razu z rządzącymi.) Autor powinien być bardziej precyzyjny, lecz cóż, wiek (82 lata) skłania do wypowiadanie się szybkiego i operowania skrótami myślowymi.

Może w kontekście obecnej rozgrywki powinien jednak przypominać czytelnikom to o czym wcześniej pisał wielokrotnie: że rząd USA to miaronetka Izraela, i że syjoniści dążą do kolejnej wojny światowej, na której gruzach – po raz kolejny – będą usiłowali zaprowadzić „porządek” pisany pod talmudyczne nakazy gnębienia gojów i swojej niepodzielnej nad nimi kontroli.

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content