Kupił kościół, odrestaurował, chce odprawiania w nim Tradycyjnej Mszy Świętej, diecezja mówi, że to „dzielenie”

Wierny świecki, odnawiający kościół katolicki, sprzedany w latach 1980. przez diecezję Gaylord (na północy stanu Michigan), mówi, że diecezja uniemożliwia sprawowania Mszy Świętej Wszech Czasów, walczy z nim i po prostu przeinacza fakty. Mężczyzna obiecał również, że będzie kontynuował odbudowę kościoła, pomimo tego, że administrator apostolski diecezji nie życzy sobie tego.

Bill Price to były żołnierz piechoty morskiej Armii Amerykańskiej, który w 2019 roku kupił za 25 tys. dolarów budynek kościelny po byłej parafii St. Charles Borromeo – św. Karola Boromeusza. Kościół znajduje się w sennym wakacyjnym miasteczku Cheboygan w stanie Michigan, w miejscu gdzie w XVII wieku jezuicki misjonarz ks. Jacques Marquette nawrócił na wiarę katolicką tysiące rdzennych Amerykanów żyjących na tym obszarze.

Price od ponad dwóch lat zbiera pieniądze i samodzielnie naprawia budynek kościelny, który został zbudowany na początku XX wieku i może pomieścić do 500 osób. Wielu katolików mieszkających w okolicy, którzy uczęszczali do kościoła St. Charles, zanim został opuszczony on przez diecezję i sprzedany, prywatnie powiedziało Priceowi, że wspiera jego wysiłki. Do tej pory Price zebrał ponad 8 tysięcy dolarów poprzez swoją stronę na GoFundMe.

Ciężka praca Price’a wydała owoce i w niedzielę, 11 lipca 2021 roku, została, w częściowo odnowionym kościele, odprawiona uroczysta Msza św., sprawowana przez księdza tradycyjnego katolickiego Bractwa Św. Piusa X. W liturgii uczestniczyło ponad 300 katolików z całego stanu. Śpiewał również 30-osobowy chór.

Od tego czasu w kościele św. Karola Boromeusza sprawowano wiele Mszy św. przez księży Bractwa św. Piusa X, chociaż jak na razie nie ma w nim stałego, regularnego rozkładu.

 

Msza Wszech Czasów powraca do kościoła porzuconego przez diecezję

 

Nienawiść diecezji do Mszy Świętej Wszech Czasów

Wydarzenie to, czyli sprawowana w tym kościele po raz pierwszy od ponad pół wieku Msza Święta Wszech Czasów, nagle obudziło diecezji, która wydała oświadczenie. W oświadczeniu tym diecezja Gaylord oficjalnie potępiła wysiłki Billa Price. W niepodpisanym przez nikogo oświadczeniu czytamy na stronie diecezji, że gdy w kościele św. Karola Boromeusza odprawiona została tradycyjna Msza święta, a nagranie umieszczone na Youtube, zmusiło to diecezję do odniesienia się do wydarzenia.

Diecezja „wyjaśnia”, że nikt nie starał się, diecezja nie udzieliła zgody na otwarcie kościoła St. Charles jako kościoła katolickiego; nikt nie starał się ani nie uzyskał zgody na odprawianie w budynku Mszy św. ani sprawowania innych religijnych liturgii; żaden ksiądz nie starał sie ani nie uzyskał zgody na prowadzenie religijnych posług w tych kościele.

Na koniec padają równie fałszywe „wyjaśnienia”, np. że odprawiane przez Bractwo św. Piusa X Msze św. w kościele św. Karola Boromeusza są „ważne ale nielegalne” (valid but illicit), a Mszy – z racji tego, że są odprawiane przez kapłanów Bractwa św. Piusa X – „należy unikać”.

Z przykrością należy stwierdzić, że diecezja nie tylko wprowadza w błąd, ale po prostu kłamie. Bill Price, pełnoprawny właściciel budynku kościelnego, wieokrotnie zwracał się do diecezji i przez wiele miesięcy próbował rozwiązać legalne zagadnienia. Jego starania stoją więc w wyraźnej sprzeczności z oświadczeniami diecezji, gdzie padają słowa, iż „nikt nie starał się”. W jednej z rozmów telefonicznych z ks. Wigton, który prowadził rozmowy jako przedstawiciel biskupa Stevena Raica, na początku wykazywał zainteresowanie projektem odnowienia kościoła, jednak gdy usłyszał, iż Price zamierza użyczyć kościoła dla starej liturgii, to odpowiedział, że według biskupa jest to przedsięwzięcie „wprowadzające negatywne sentymenty, podziały i emocjonalny ból”.

Gdy Price później kontaktował się z księżmi innych diecezji, to – chociaż od wielu z nich usłyszał prywatnie słowa wsparcia – nikt nie zgłosił się do niego. Uważa on, że byli oni uciszani przez swoich przełożonych, bądź obawiali się występować jawnie.

Gdy wielomiesięczne rozmowy z Diecezją Gaylord i innymi nie przyniosły rezultatów, Price zwrócił się do Bractwa św. Piusa X, które natychmiast odpowiedziało na zapytanie oraz umożliwiło odprawianie w kościele Mszy świętej Wszech Czasów.

Fundacja Lifesitenews próbowała się skontaktować z diecezją, aby wyjasnić „różnice w przedstawianych przez obie strony faktach”, jednak jedyne co uzyskała to krótki email, że „wszystko zostało już wyjaśnione w oświadczeniu diecezji”.

Po tym wszystkim, Bill Price wydał swoje oświadczenie, w którym czytamy m.in.:

„Jako prywatny właściciel starego kościoła St. Charles … moja rodzina oraz wielu innych poprosiło Bractwo św. Piusa X o odprawianie Mszy św. w tym kościele. … Biskup Hurley [diecezja nie ma obecnie lokalnego biskupa i jest zarządzana przez 84-letniego biskupa-emeryta Waltera Hurley, jako administrator apostolski] uważa, że jest to dzielenie. … 11 lipca br. ponad 300 osób uczestniczyło w pięknej Mszy Świętej … Była to pierwsza tego rodzaju celebracja od niemal 60 lat. … Ksiądz Matthew Wigton powiedział mi, że biskup uważał, iż celebrowanie łacińskiej liturgii jest „dzieleniem”. Jak mogłoby być „dzieleniem” otrzymywanie Najświętszego Sakramentu przez 300 osób? … Dlaczego biskup nie cieszy się, że tak dużo katolików chce wielbić Naszego Pana w sposób w jaki czyniono to miliardy razy w czasie ostatniego tysiąca lat? Nie ma żadnego logicznego wyjaśnienia niezadowolenia biskupa Hurleya. Święty Papież Pius V w encyklice Quo Primum zagwarantował prawo do odprawiania Tradycyjnej Mszy Łacińskiej po wsze czasy. … Znana jest reguła, że Kościół sprawuje jurysdykcję nad sprawowaniem Sakramentów poprzez swoich biskupów, jednak jeśli lokalny biskup popada w błąd, Kościół sam – dla dobra dusz wiernych – może tworzyć potrzebne warunki poprzez „uzupełnienie wykonawczej władzy”, co stwierdza Kodeks Prawa Kanonicznego – Kan. 144 – § 1.

[„Kan. 144 – § 1. W przypadku błędu powszechnego, faktycznego czy prawnego, a także w przypadku wątpliwości pozytywnej i prawdopodobnej, prawnej lub faktycznej, Kościół uzupełnia wykonawczą władzę rządzenia, zarówno w zakresie zewnętrznym, jak i wewnętrznym.”]

Warunek poważnego błędu zaistniał i kontynuowany jest w diecezji Gaylord, poprzez supresję tradycyjnej liturgii. … Mamy dużo katolików, w wieku 80, 90 lat, którzy chcieliby uczestniczyć w Tradycyjnej Liturgii. Te dusze pozbawiane są tego, tylko dlatego, że biskup diecezji Gaylord odmawia tej możliwości ludziom schorowanym, którzy nie mogą daleko podróżować. … Gdy na kościele pojawiły się satanistyczne graffiti, poprosiłem pięciu księży diecezji, jedynie o to, aby rekonsekrowali kościół. Ani diecezja, ani księża nie odpowiedzieli. Miało to miejsce na wiele miesięcy zanim skontaktowałem się z Bractwem św. Piusa X, które natychmiast odpowiedziało – w przeciwieństwie do diecezji. A teraz [po tym jak jak odprawiono Mszę św. Wszech Czasów], diecezja działa pospiesznie, odpychająco i skandalicznie.

Raz jeszcze: wielu z nas ma przywiązanie do Tradycyjnej Mszy świętej, zagwarantowanej nam aż po wieczność przez Papieża św. Piusa V w Quo Primum.

Jak widać, popadający w ruinę, opustoszały od 40 lat kościół nie stanowił problemu dla diecezji, która widocznie uważała to zjawisko za normalne. Problemem stało się co innego: próba odnowienia kościoła, rekonsekrowanie go i odprawianie w nim nieśmiertelnej Mszy świętej Wszech Czasów.

Oprac. www.bibula.com
2021-10-23
na podstawie Lifesitenews (Oct 15, 2021) – „Latin Mass church owner vows to continue restoration despite diocesan disapproval”

Skip to content